23/09/2026
Długie okresy bezdeszczowe przeplatane ulewami są coraz większym wyzwaniem dla wodociągów. Retencja, monitoring i AI mogą pomóc w przewidywaniu awarii i uzdatnianiu wody – mówi prof. Stanisław Rybicki z Politechniki Krakowskiej.
– Bezpieczeństwo wodne trzeba dziś rozpatrywać z dwóch stron: okresowych niedoborów wody potrzebnej mieszkańcom i przemysłowi oraz coraz częstszych intensywnych opadów prowadzących do lokalnych podtopień, a czasem także wielkoskalowych powodzi – zwraca uwagę dr hab. inż. Stanisław M. Rybicki, prof. Politechniki Krakowskiej z Wydziału Inżynierii Środowiska i Energetyki.
Jak wyjaśnia, charakterystyczna dla ostatnich lat – nie tylko w Polsce, ale niemal w całej Europie – jest „ekstremalizacja zjawisk pogodowych”: długotrwałe okresy bezdeszczowe są przeplatane ulewnymi opadami.
– Jeśli popatrzymy na wartości rocznych opadów, to nie wygląda to źle w dłuższej perspektywie czasowej. Natomiast wielkim problemem jest duża nierównomierność opadów w poszczególnych okresach oraz na poszczególnych obszarach – podkreśla prof. Rybicki.
Oba zjawiska mogą utrudniać życie mieszkańców, zakłócać funkcjonowanie gospodarki i stawiać nowe wymagania przed systemami zaopatrzenia w wodę.
Zmiany te już dziś wpływają na funkcjonowanie wodociągów. Prof. Rybicki zwraca uwagę, że narastają problemy z dostępnością odpowiedniej ilości wody surowej. Dotyczy to przedsiębiorstw korzystających z wód powierzchniowych, ale coraz częściej również systemów opartych na wodach podziemnych, które dawniej uchodziły za bardziej odporne na sezonowe wahania dostępności wody.
Kolejnym problemem jest jej jakość. W okresach suchych może pogarszać się jakość ujmowanej wody, co z kolei może wymuszać większe zużycie środków chemicznych podczas uzdatniania.
Wydział Inżynierii Środowiska i Energetyki Politechniki Krakowskiej
Link w komentarzu ⬇