16/07/2026
Terapeutki z naszego zespołu rozmawiają o terapii rodzin 😍
🔹Dialogi o psychoterapii🔹
💬W kolejnym odcinku „Dialogów o psychoterapii” dwie psychoterapeutki rozmawiają o terapii rodzinnej.
❓Czym jest terapia rodzinna? Dlaczego do wspólnej pracy zapraszamy całą rodzinę? Kiedy warto z niej skorzystać i jak wyglądają spotkania?
Zapraszamy do rozmowy o tym, jak wspólna praca nad relacjami może wspierać dzieci, rodziców i całą rodzinę. 🔷
Rozmawiają:
Katarzyna Czaczuń - pedagożka, certyfikowana psychoterapeutka Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego
Katarzyna Morajda - dr n. społ. psycholożka, specjalistka psychoterapii dzieci i młodzieży
K.M.: Pracujesz jako psychoterapeuta rodzinny. Gdybyś miała powiedzieć rodzicom w kilku zdaniach, czym właściwie jest terapia rodzinna, co byś odpowiedziała?
K.Cz.: Terapia rodzinna to spotkanie całej rodziny z terapeutą lub terapeutami, podczas którego wspólnie przyglądamy się trudnościom, z jakimi mierzy się rodzina. Często impulsem do zgłoszenia się na terapię są problemy dziecka, ale w terapii rodzinnej patrzymy na nie szerzej – w kontekście całego systemu rodzinnego.
Dziecko rozwija się w relacjach z najbliższymi. To właśnie rodzina jest jego najważniejszym środowiskiem, dlatego zmiana zachodząca w całym systemie rodzinnym często okazuje się najbardziej skuteczną drogą do poprawy funkcjonowania dziecka.
Z naszego doświadczenia wynika, że kiedy cała rodzina wspólnie pochyla się nad trudnością jednej osoby, rozwiązania pojawiają się szybciej, niż można się spodziewać.
K.M.: Dokładnie tak. W terapii rodzinnej postrzegamy rodzinę jako system. Oznacza to, że każdy jej członek wpływa na pozostałych, a jednocześnie sam pozostaje pod ich wpływem. Dlatego równie ważna jest dla nas perspektywa dziecka, rodziców, rodzeństwa czy innych osób tworzących rodzinę. Każdy wnosi do terapii coś cennego.
K.Cz.: Lubię porównywać rodzinę do samochodu. Samochód może odpalać, ale po chwili gasnąć, szarpać, nie jechać płynnie. Dobry mechanik nie zakłada od razu jednej przyczyny awarii. Sprawdza wiele elementów – przewody, silnik, paliwo czy regulację poszczególnych części.
Podobnie jest z terapią rodzinną. Rzadko istnieje jedna przyczyna trudności. Najczęściej składa się na nią wiele czynników, a każdy członek rodziny może mieć wpływ na to, by wspólna "podróż" stała się spokojniejsza i bezpieczniejsza.
K.M.: Bardzo lubię tę metaforę. W rodzinie czasem przestają dobrze funkcjonować relacje, komunikacja albo sposób radzenia sobie z emocjami. Właśnie tym najczęściej zajmujemy się podczas terapii.
K.Cz.: Jednocześnie warto podkreślić, czym terapia rodzinna nie jest. Nie szukamy winnych i nie oceniamy, kto popełnił błąd. Nie udzielamy też gotowych recept wychowawczych.
Rodzice często pytają: „Czy powiecie nam, co mamy zrobić?”.
K.M.: A my zwykle odpowiadamy, że to oni są największymi ekspertami od swojego dziecka. Znają je najlepiej. Naszą rolą nie jest narzucanie gotowych rozwiązań, ale wspólne szukanie takich sposobów, które będą pasowały właśnie do tej konkretnej rodziny. To, co sprawdza się u jednej rodziny, niekoniecznie będzie pomocne u innej.
Cdn.