Koło Naukowe Historii Doktryn TBSP UJ

Koło Naukowe Historii Doktryn TBSP UJ Koło funkcjonuje na zasadach klubu dyskusyjnego, w którym uczestniczyć mogą nie tylko studenci, ale także zapraszani przedstawiciele kadry dydaktycznej.

Pomysł założenia Koła Naukowego Historii Doktryn Politycznych i Prawnych zrodził się wśród seminarzystów profesora Michała Jaskólskiego na początku 2009 r., jako odpowiedź na duże zainteresowanie studentów tematyką wykładów prowadzonych przez Katedrę. Treści znajdujące się w orbicie zainteresowań Koła są bardzo zróżnicowane, co sprawia, że każdy może znaleźć coś dla siebie, niezależnie od tego, czy interesuje go historia idei, współczesne problemy etyki praktycznej czy np. kierunki zmian w prawie karnym. Celem Koła jest nie tylko poszerzenie wiedzy, ale też zintegrowanie środowiska ludzi zainteresowanych problematyką historii doktryn - tych którzy chcieliby poszerzać swą wiedzę i umiejętności, jak i tych którzy po prostu chcieliby porozmawiać lub posłuchać ciekawych rozmów.

Jedinienje ich w tom, czto im stojati oto wsiech okrain zaodin (unia ta polega na tym, że wszystkie prowincje stanowić b...
01/07/2026

Jedinienje ich w tom, czto im stojati oto wsiech okrain zaodin (unia ta polega na tym, że wszystkie prowincje stanowić będą jedno)- tak zaniepokojony poseł moskiewski informował Iwana IV o zaprzysiężeniu przez Koroniarzy i Litwinów aktu unii Lubelskiej. Z perspektywy tak prawnej jak i faktycznej jest w tym stwierdzeniu pewna przesada, jednak wyraża ono realny lęk Moskwy przed rezultatem wydarzeń 1569 r. których świadkiem był Lublin.

Dominium Maris Baltici, czy Gosudar wsieja Rusi- to wielkie imperialne projekty polityczne Szwecji oraz Wielkiego Księstwa Moskiewskiego, ich przeciwieństwem była wizja unii Korony Królestwa Polskiego z Wielkim Księstwem Litewskim. Koncepcja ta rozpoczęta zawarciem umowy określającą warunki objęcia polskiego tronu przez Władysława Jagiełłę była najtrwalszą i najbardziej dalekosiężną strategią polityczno-kulturową w historii Polski. Sojusz Krakowa i Wilna zawarty w celu pokonania państwa krzyżackiego przetrwał 410 lat, pomimo zmiany warunków politycznych, międzynarodowych, społecznych, ekonomicznych czy kulturowych. Zwieńczeniem długiego procesu zapoczątkowanego w Krewie był akt Unii Lubelskiej kończący historię sojuszu Korony i Wielkiego Księstwa Litewskiego, a będący początkiem istnienia nowego wspólnego polsko-litewskiego państwa- Rzeczypospolitej. Projekt ten był przeciwieństwem wizji szwedzkich czy moskiewskich, ponieważ nie był koncepcją imperialną, opierał się na podstawach kompromisu i wzajemnej korzyści. Pomimo wielokrotnego zrywania unii, wzajemnych sporów i rywalizacji, elity polityczne obu społeczeństw uznawały istotną wartość trwania we wzajemnym sojuszu, który należało w dłuższej perspektywie podtrzymać. Warto zwrócić uwagę na ostateczne impulsy, które pchnęły oba społeczeństwa ku pogłębieniu wzajemnego związku. Przede wszystkim była to groźba bezpotomnej śmierci Zygmunta II co mogło doprowadzić do turbulencji na linii Kraków- Wilno, a nawet to rozpadu unii. Nie mniej ważny był przebieg wojny litewsko-rosyjskiej z 1558 r. w trakcie której, Wielkie Księstwo Litewskie nie było w stanie stawić samodzielnego i skutecznego oporu ekspansji Moskwy, nieocenione okazało się wsparcie Korony, które jednak było kosztowne dla jej obywateli (w ciągu 7 lat Polska przeznaczyła na wsparcie litewskiego wysiłku zbrojnego 2 mln czerwonych złotych).

Z prawniczo-ustrojowego punktu widzenia przede wszystkim warto zwrócić uwagę na proces zawierania unii lubelskiej, który był długotrwały i wymagający. Już w 1551 r. rozpoczęły się przygotowywania Wilna do współistnienia w ramach jednego państwa- wtedy to powołano specjalną komisję, która miała się zająć zmianami w I Statucie Litewskim. Kolejna dekada upłynęła pod znakiem ujednolicania prawno-ustrojowego charakteru Litwy do Korony- wzajemne delegacje sejmowe, scedowania przez króla na Koronę Królestwa Polskiego dziedzicznych praw Jagiellonów do tronu wielkoksiążęcego czy początkowe prace nad treścią aktu unii. Sejm w Lublinie rozpoczął swoje obrady 10 stycznia 1569 r.- wzajemne spory i ucierania kompromisu trwały niemal pół roku i obfitowały w wiele dynamicznych wydarzeń oraz skandali, jak np. wyjazd części litewskiej delegacji z Lublina, czy inkorporacja dużych połaci Wielkiego Księstwa Litewskiego do Korony. Ostatecznie jednak pomimo wielu problemów obie strony zgodziły się na rozwiązania zaspokajające interesy tak Koroniarzy jak i Litwinów. Oczywiście obie strony były niezadowolone z ustępstw poczynionych na rzecz tej drugiej- z tego powodu intensywne ucierania praktycznego wyglądu unii trwało jeszcze 20-30 lat, a tak naprawdę nie skończyło się nigdy. Wiele zapisów nie weszło w życie, część została zmieniona, części nie przestrzegano, a część twórczo intepretowano, pomimo tego jednak: ,,ani Korona, ani Litwa nigdy nie chciały owej unii zerwać, była ona dla obywateli Rzeczypospolitej związkiem świętym, wieczystym, a istniejące między Polakami i Litwinami różnice poglądów na ów związek i postawy nazwać można jedynie partykularyzmem, a nie separatyzmem” (Źródło: A. Rachuba, „Co zrealizowano z treści aktu unii lubelskiej z 1569 r.?”, [w:] Unie międzypaństwowe, parlamentaryzm, samorządność, 2020.)

Upamiętnienie 100 rocznicy śmierci Symona Petlury. Archiwista, nauczyciel, dziennikarz, księgowy, seminarzysta seminariu...
25/05/2026

Upamiętnienie 100 rocznicy śmierci Symona Petlury.

Archiwista, nauczyciel, dziennikarz, księgowy, seminarzysta seminarium duchownego, pisarz, dziennikarz, publicysta… Ale przede wszystkim ukraiński działacz niepodległościowy, polityk, socjaldemokrata, naczelny ataman i pragmatyczny romantyk, dziecko Europy środkowo-wschodniej XIX i XX w. Człowiek które swoje życie poświęcił na rzecz walki o sprawę Ukraińską, działał w wyjątkowo trudnych okolicznościach, musiał podejmować wyjątkowo trudne decyzje w wyjątkowo niewdzięcznych czasach. I jak dla każdego romantyka jego koniec był równie tragiczny co jego walka, której pomimo okoliczności nie zaprzestał.

Ur. 1879 r. w Połtawie wychowany był w duchu tradycji kozackich co wpłynęło na cały jego życiorys. Od młodych lat angażował się w działalność na rzecz sprawy ukraińskiej, w partiach o rysie socjalistycznym. To co łączy go z jego przyszłym sojusznikiem, innym pragmatycznym romantykiem Józefem Piłsudskim było to, że jego działalność skupiała się przede wszystkim na redagowaniu gazet o odcieniu niepodległościowym, również był internowany przez Niemców i również był wojskowym z konieczności.

21 kwietnia 1920 r. Petlura zawarł układ sojusznicy z Polską, tzw. Pakt Piłsudski- Petlura który regulował kwestię polsko-ukraińskiej granicy, stanowił oficjalne uznanie przez II Rzeczpospolitą Ukraińskiej Republiki Ludowej i regulował kwestie wspólnej walki przeciwko bolszewikom. W efekcie tej umowy Naczelnik państwa polskiego postanowił rzucić świeżo odzyskaną niepodległość na szalę ofensywy kijowskiej i wsparcia niepodległości URL, co miało w jego zamyśle prowadzić do powstania środkowo-europejskiej federacji- Międzymorza. Wspólne działania polskich i ukraińskich sił zbrojnych doprowadziły do zdobycia kijowa, jednakże na skutek ofensywy Tuchaczewskiego sojusznicy musieli wycofać z miasta. Dalsza historia jest znana, Polska musiała martwić się o swoją niepodległość pod Warszawą.

Podczas negocjacji w rydze polska delegacja na wstępie uznaje istnienie ukraińskiej socjalistycznej republiki radzieckiej, co stanowi zarazem naruszenie traktatu Piłsudski-Petlura i wycofanie uznania dla niepodległego państwa ukraińskiego. Wtedy padają słynne słowa Komendanta do internowanych oficerów armii ukraińskiej: „Ja was przepraszam, panowie. Ja was bardzo przepraszam, tak nie miało być”.

Sowieci żądali ekspulacji Petlury z terytorium II Rzeczpospolitej, lecz ten ukrywał się w Polsce u Piłsudczyków przy cichej akceptacji rządu. Jednak po objęciu władzy przez koalicję Chjenopiasta postanowiono wyrzucić Symona Petlurę z państwa Polskiego, które opuścił 31 grudnia 1923 r. Dotarł on do Paryża, gdzie został zamordowany w biały dzień na paryskiej ulicy przez Szolema Szwarcbarda 25 maja 1926 r. I tu ponownie łączą się losy obu romantyków- data śmierci Atamana jest nieprzypadkowa i jest związana z zamachem majowym, sowieci wystraszeni potencjalnym wznowieniem działań Polski na rzecz niepodległości Ukrainy prawdopodobnie zainspirowali zamachowca, który zbrodnię popełnił z nadania OGPU (choć nie jest to w pełni potwierdzone). Ostatnim skandalicznym akordem tej historii jest fakt, że Szwarcbard został uniewinniony przez francuski sąd- Petlura nawet po śmierci stał się ofiarą fatalnej sytuacji politycznej narodów Europy środkowo- wschodniej.

Dziękujemy wszystkim za obecność na wczorajszym referacie i prelegentowi za przekazanie wielu ciekawych informacji 🤝Do z...
15/05/2026

Dziękujemy wszystkim za obecność na wczorajszym referacie i prelegentowi za przekazanie wielu ciekawych informacji 🤝
Do zobaczenia!

Dziękujemy bardzo wszystkim obecnym na naszej czwartkowej debacie! Cieszymy się, że pomimo przedsesyjnej gorączki udało ...
10/05/2026

Dziękujemy bardzo wszystkim obecnym na naszej czwartkowej debacie!

Cieszymy się, że pomimo przedsesyjnej gorączki udało wam się przyjść na olszę i podyskutować o tym jak to w tej naszej najjaśniejszej Rzeczpospolitej powinno być.

Do zobaczenia na kolejnych spotkaniach!

03/05/2026
Dziękujemy wszystkim bardzo serdecznie za udział w czwartkowym spotkaniu, a przede wszystkim prelegentce za niezwykle in...
18/04/2026

Dziękujemy wszystkim bardzo serdecznie za udział w czwartkowym spotkaniu, a przede wszystkim prelegentce za niezwykle interesujący referat.

Życzymy dobrego weekendu i do zobaczenia za tydzień!

KNHD chciałoby życzyć wam wszystkim oraz każdemu z osobna wesołego Alleluja! Niech ten oraz najbliższe dni będę pełne wi...
05/04/2026

KNHD chciałoby życzyć wam wszystkim oraz każdemu z osobna wesołego Alleluja! Niech ten oraz najbliższe dni będę pełne wielkich radości, ale i tych małych- chwile z rodziną, odpoczynek, cieszenie się piękną pogodą.

✝️Chrystus zmartwychwstał! To niech będzie przyczyną tej Wielkiej Radości.

Patrząc na historię polskiego parlamentaryzmu i oceniając Sejm Walny zbyt często popełniamy dwa błędy: po pierwsze trakt...
28/03/2026

Patrząc na historię polskiego parlamentaryzmu i oceniając Sejm Walny zbyt często popełniamy dwa błędy: po pierwsze traktujemy wiek XVI, XVII i XVIII jako jeden okres, w trakcie którego Sejm Walny był tak samo działającą instytucją, a po drugie patrzymy na polski parlamentaryzm XVI w. przez pryzmat naszych współczesnych wyobrażeń co do kultury działania Sejmu i Senatu.

W szczególności należy zauważyć, że kluczową instytucją Sejmu Walnego nie były jak współcześnie głosowania, tylko deliberacja między posłami, senatorami oraz królem. To odmienne rozłożenia akcentów, utrudnia nam zrozumienia sposobu działania XVI wiecznego polskiego parlamentaryzmu, dlatego musimy odrzucić przyjęte przez nas schematy i czystym wzrokiem spojrzeć na generalną zasadę, która wyznaczała ramy takiego a nie innego sposobu działania Sejmu Walnego, oraz na reguły, normy i kulturę prowadzenia debaty parlamentarnej.

W „Złotym Wieku” Sejm Walny jako najważniejsza instytucja Rzeczpospolitej odległy był od dewastujących praktyk II połowy XVII i XVIII wieku tzn. liberum veto czy liberum rumpo niszczących jego fundamenty. Celem XVI wiecznych obrad parlamentarnych było uzyskanie powszechnej zgody stanów sejmujących, a w szczególności posłów ziemskich. Consensus był wartością niezwykle cenioną przez aktywnych uczestników życia politycznego, gdyż zapewniał wzajemne zrozumienia, wmuszał debatę oraz sprzyjał jedności państwa, jego instytucji oraz społeczeństwa. W XVI w. nie obowiązywała zasada jednomyślności, a zasada zgody poselstw ziemskich, tzn. dla uchwalania konstytucji nie była konieczna zgoda każdego posła obecnego na posiedzeniu, wystarczająca była akceptacja przedstawicielstwa danej ziemi czy województwa. Należy także zwrócić uwagę, że do II połowy XVII wieku w sejmie zasadniczo nie odbywały się głosowania, prawa przyjmowano w ten sposób, że na ostatniej sesji plenarnej Sejmu odczytywano treść proponowanej Konstytucji, którą uważano za przyjętą w sposób zgodny w razie braku wyrażenia sprzeciwu.

W powyższym kontekście jasnym staje się, że sam akt przyjęcia konstytucji na końcowym posiedzeniu Sejmu był jedynie formalnością, kończącą długotrwały proces deliberacji i ucierania kompromisu między Królem i Senatem a izbą poselską. Przy takim rozumieniu parlamentaryzmu i sposobie procedowania oraz podejmowania decyzji, kluczowym dla skuteczności działania Sejmu Walnego staje się wysoki poziom politycznej kultury uczestników deliberacji. Taką sytuację możemy zaobserwować w XVI wieku, gdzie debata parlamentarna oparta o trzy podstawowe zasady: konieczność osiągnięcia kompromisu, troskę o dobro wspólne (tzn. Rzeczpospolitą) oraz wolność słowa prowadziła do pozytywnych rezultatów. Szczególnie ważnym elementem dla sprawności naczelnej instytucji państwa było przeciwstawienie dobra wspólnego- prywacie, którą uznawano za coś sprzecznego z wizerunkiem szlachetnego obywatela Rzeczpospolitej. Panowie bracia wiedzieli, że uzyskane w długotrwałym procesie rywalizacji z królem prawa polityczne muszą być wykorzystywane dla dobra publicznego, jako najwyższej wartości republiki opartej na cnotach jej obywateli.

Opracowania:
1. Marek Kornat, Wacław Uruszczak, 550 lat parlamentaryzmu Rzeczypospolitej, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2018.
2. Izabela Lewandowska-Malec, „Parlamentaryzm w Rzeczypospolitej Obojga Narodów jako przejaw demokracji deliberacyjnej”, w: Unie międzypaństwowe, parlamentaryzm, samorządność. Studium z dziejów ustroju Rzeczypospolitej Obojga Narodów, red. nauk. Wacław Uruszczak, Zdzisław Noga, Michał Zwierzykowski, Krzysztof Fokt, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2020.

Adres

Ulica Straszewskiego 25/9
Kraków
31-113

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Koło Naukowe Historii Doktryn TBSP UJ umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Szkoła

Wyślij wiadomość do Koło Naukowe Historii Doktryn TBSP UJ:

Skróty

Udostępnij

Kategoria