11/08/2026
Ile rzeczy robimy tylko dlatego, że kiedyś uznaliśmy, że „tacy już jesteśmy”?
„Ja nie umiem odpoczywać.”
„Ja zawsze muszę mieć wszystko pod kontrolą.”
„Ja nie jestem spontaniczna.”
„Ja nie lubię sportu.”
„Ja jestem bałaganiarą.”
„Ja nie potrafię oszczędzać.”
„Ja zawsze wybieram takich facetów.”
„Ja nie umiem mówić nie.”
„Ja nie lubię zmian.”
„Ja już taka jestem.”
I później mijają lata.
Masz inne życie.
Innych ludzi obok siebie.
Inne doświadczenia.
Inne potrzeby.
Tylko dalej podejmujesz niektóre decyzje na podstawie opinii o sobie, którą wyrobiłaś sobie 10 czy 15 lat temu.
Może nie chodzisz sama do restauracji, bo „Ty takich rzeczy nie robisz”.
Może nie zakładasz krótkiej sukienki, bo kiedyś uznałaś, że „to nie dla Ciebie”.
Może zawsze bierzesz na siebie organizowanie wszystkiego w domu, bo „Ty jesteś tą ogarniętą”.
Może nie prosisz o pomoc, bo „zawsze radziłaś sobie sama”.
Może zostajesz w relacjach dłużej, niż chcesz, bo „Ty się nie poddajesz”.
Może od 15 lat zamawiasz tę samą pizzę, bo przecież „nie lubisz próbować nowych rzeczy”. 😂
I właśnie ostatnio zaczęłam się zastanawiać:
ile rzeczy, które uważamy za swoją osobowość, jest naprawdę nami, a ile jest po prostu przyzwyczajeniem do starej wersji siebie?
Bo może wcale nie jesteś „taka”.
Może po prostu bardzo długo sobie to powtarzasz.
A gdyby tak zapytać siebie…
Co zrobiłabyś inaczej, gdybyś na jeden dzień zapomniała wszystko, co przez lata mówiłaś o sobie?
Odpowiem pierwsza….trzymałabym w domu porządek.
Teraz Twoja kolej 👇