Peekaboo - kreatywna bawialnia dla dzieci

Peekaboo - kreatywna bawialnia dla dzieci

Udostępnij

Peekaboo -przyjazna przestrzeń dla Ciebie i Twojej rodziny.

Zapraszamy dzieci już od narodzin na zajęcia ogólnorozwojowe oraz do wspaniałej zabawy niebanalnymi zabawkami, a rodziców na warsztaty oraz chwilę wytchnienia od codzienności :)

03/07/2022

Polecam poczytać do porannej kawusi ☕ Miłej niedzieli! ❤️

DLACZEGO DZIECI W KENII NIE PŁACZĄ?

„Urodziłam się i dorastałam w Kenii i na Wybrzeżu Kości Słoniowej. Od piętnastego roku życia mieszkałam w Wielkiej Brytanii. Zawsze jednak wiedziałam, że chcę wychowywać swoje dzieci (jeśli tylko będę je miała) w domu w Kenii. I tak, zakładałam, że będę je miała. Jestem nowoczesną afrykańską kobietą, z dwoma dyplomami uniwersyteckimi, pracującą w czwartym pokoleniu - ale jeśli chodzi o dzieci, jestem typowo afrykańska. U nas zakłada się, że bez nich nie jest się kompletnym; dzieci są błogosławieństwem, którego szaleństwem byłoby unikać.

Ciążę rozpoczęłam w Wielkiej Brytanii. Chęć rodzenia w domu była tak silna, że w ciągu pięciu miesięcy od odkrycia, że jestem w ciąży, sprzedałam swoją starą firmę, założyłam nową i zmieniłam miejsce zamieszkania. Zrobiłam to, co robi większość przyszłych matek w Wielkiej Brytanii - pochłonęłam się lekturą: "Nasze dzieci", "Macierzyństwo", "Bezwarunkowe rodzicielstwo", wszystko, co napisała Sears - lista jest długa. (Moja babcia powiedziała później, że dzieci nie czytają książek, i że tak naprawdę jedyne, co trzeba było zrobić, to "czytać" moje dziecko). Wszystko, co czytałam, mówiło, że afrykańskie dzieci płakały mniej niż europejskie. Zaintrygowało mnie, dlaczego tak się dzieje.

Kiedy wróciłam do domu, obserwowałam. Wypatrywałam matek i dzieci, a one były wszędzie, chociaż bardzo młode afrykańskie dzieci, poniżej szóstego tygodnia życia, przebywały głównie w domu. Pierwszą rzeczą, jaką zauważyłam, jest to, że pomimo ich wszechobecności, w rzeczywistości dość trudno jest "zobaczyć" kenijskie dziecko. Zazwyczaj są one bardzo dobrze owinięte, zanim zostaną przypięte pasami do matki (czasem do ojca). Nawet starsze dzieci przypięte do pleców są dodatkowo chronione przed żywiołami przez duży koc. Miałbyś szczęście, gdybyś zobaczył jakąś kończynę, nie mówiąc już o oku czy nosie. Zawijanie przypomina replikę łona matki. Dzieci są dosłownie chronione przed stresem związanym ze światem zewnętrznym, w który właśnie wkraczają.

Moje drugie spostrzeżenie miało charakter kulturowy. W Wielkiej Brytanii rozumie się, że niemowlęta płaczą. W Kenii było zupełnie odwrotnie. Rozumie się, że dzieci nie płaczą. Jeśli płaczą - coś jest strasznie nie tak i trzeba natychmiast coś zrobić, aby to naprawić. Moja angielska szwagierka dobrze to podsumowała. "Ludzie tutaj" - powiedziała - "naprawdę nie lubią, gdy dzieci płaczą, prawda?".

Wszystko nabrało większego sensu, kiedy w końcu urodziłam, a moja babcia przyjechała z wioski w odwiedziny. Tak się złożyło, że moje dziecko dość dużo płakało. Zrozpaczona i zmęczona zapomniałam o wszystkim, co kiedykolwiek przeczytałam, i czasami też przyłączałam się do płaczu. Jednak dla mojej babci wszystko było proste: "Nyonyo (karm ją piersią)!". To była jej odpowiedź na każde płacze.

Zdarzało się, że miała mokrą pieluszkę, że ją odłożyłam albo że potrzebowała beknięcia, ale przede wszystkim chciała być przy piersi - nie miało znaczenia, czy jadła, czy tylko się pocieszała. Już wcześniej nosiłam ją na rękach przez większość czasu i współspałam z nią, więc było to naturalne rozszerzenie naszych dotychczasowych działań.

Nagle poznałam nie tak trudny sekret radosnej ciszy afrykańskich dzieci. Była to prosta symbioza, która wymagała całkowitego zawieszenia wyobrażeń o tym, co powinno się dziać, i przyjęcia tego, co rzeczywiście działo się w danym momencie. Najważniejsze było to, że moje dziecko dużo było przy piersi - o wiele więcej, niż kiedykolwiek czytałam i co najmniej pięć razy więcej niż w przypadku niektórych bardziej rygorystycznych schematów karmienia, które widziałam.

W wieku około czterech miesięcy, kiedy wiele miejskich matek zaczyna wprowadzać pokarmy stałe zgodnie z wcześniejszymi zaleceniami, moja córka wróciła do godzinnego karmienia piersią w stylu noworodka, co było dla mnie całkowitym szokiem. W ciągu ostatnich czterech miesięcy czas między karmieniami zaczął się powoli wydłużać. Zaczęłam nawet leczyć pojedyncze pacjentki bez przeciekania z piersi lub przerywania sesji przez opiekunkę córki, aby dać mi znać, że córka potrzebuje pokarmu.

Większość matek w mojej grupie matek i dzieci zaczęła wprowadzać ryż dla niemowląt (aby wydłużyć karmienie), a wszyscy specjaliści zaangażowani w życie naszych dzieci - pediatrzy, a nawet doule - twierdzili, że to jest w porządku. Matki też potrzebują odpoczynku, mówiły: " my dokonaliśmy niesamowitego wyczynu, aby do czterech miesięcy karmić wyłącznie piersią, a oni zapewniali nas, że nasze dzieci będą zdrowe". Coś mi w tym nie pasowało i nawet kiedy próbowałam, bez przekonania, zmieszać trochę papki (tradycyjnego pokarmu odstawiającego od piersi w Kenii) z odciągniętym mlekiem i podać ją mojej córce, nie miała na to ochoty.

Zadzwoniłam więc do babci. Roześmiała się i zapytała, czy znowu czytałam książki. Starannie wyjaśniła, że karmienie piersią nie jest niczym innym jak liniowym procesem. "Ona sama powie Ci, kiedy będzie gotowa do jedzenia - i jej ciało też".

"Co będę robić do tego czasu?" - bardzo chciałam wiedzieć.

"Będziesz robić to, co wcześniej, regularnie". Tak więc moje życie zwolniło, aż do momentu, w którym poczułam, że znowu stanęłam w miejscu. Podczas gdy wiele moich koleżanek zachwycało się, że ich dzieci śpią dłużej, odkąd wprowadziły ryż dla niemowląt, a nawet zaczęły jeść inne pokarmy, ja budziłam się z córką co godzinę lub co dwie godziny i mówiłam pacjentom, że powrót do pracy nie przebiega tak, jak planowałam.

Wkrótce okazało się, że całkiem nieświadomie stałam się nieformalnym centrum wsparcia dla innych miejskich matek. Mój numer telefonu krążył po mieście i wiele razy, kiedy karmiłam dziecko, słyszałam, jak wypowiadam słowa: "Tak, karm je dalej. Tak, nawet jeśli dopiero co je nakarmiłaś. Tak, możesz nawet nie zdążyć wyjść dziś z piżamy. Tak, nadal musisz jeść i pić jak koń. Nie, teraz może nie być czasu na rozważanie powrotu do pracy, jeśli możesz sobie na to pozwolić". I na koniec zapewniałam matki: "Będzie coraz łatwiej". Musiałam zaufać temu ostatniemu, ponieważ dla mnie jeszcze nie stało się to łatwiejsze.

Mniej więcej tydzień przed tym, jak moja córka skończyła pięć miesięcy, pojechaliśmy do Wielkiej Brytanii na wesele, aby mogła poznać rodzinę i przyjaciół. Ponieważ miałam bardzo mało innych wymagań, z łatwością dotrzymałam harmonogramu jej karmienia. Mimo zdziwionych spojrzeń wielu obcych ludzi, gdy karmiłam córkę w różnych miejscach publicznych (większość wyznaczonych miejsc do karmienia piersią znajdowała się w toaletach, do korzystania z których nie mogłam się zmusić), udało nam się.

Na weselu ludzie, przy których stoliku siedzieliśmy, zauważyli: "To takie łatwe dziecko - choć dużo czasu jest przy piersi". Milczałam. Inna pani powiedziała: "Chociaż gdzieś czytałam, że afrykańskie dzieci mało płaczą". Nie mogłam powstrzymać się od śmiechu.

Łagodna mądrość mojej babci:

1. Podawaj pierś za każdym razem, gdy dziecko jest zdenerwowane - nawet jeśli dopiero co je nakarmiłaś.

2. Współśpij. Wiele razy możesz nakarmić dziecko, zanim się w pełni obudzi, co pozwoli mu łatwiej zasnąć, a Tobie da więcej odpoczynku.

3. Zawsze zabieraj ze sobą do łóżka na noc butelkę z ciepłą wodą, aby zapewnić sobie nawodnienie i przepływ mleka.

4. Uczyń karmienie swoim priorytetem (zwłaszcza w okresie wzrostu) i zachęć wszystkich wokół, aby robili dla Ciebie jak najwięcej. Jest bardzo niewiele rzeczy, które nie mogą poczekać.

Czytaj swoje dziecko, a nie książki. Karmienie piersią nie jest liniowe - przebiega w górę i w dół, a także w kółko. Ty jesteś ekspertem od potrzeb swojego dziecka.”

J. Claire K. Niala

~ Opracowanie i tłumaczenie Matryca życia - Ewa

31/05/2022

Trwa ogólnopolski tydzień karmienia piersią, który obchodzony jest w bardzo symbolicznym terminie. Rozpoczyna się w Dzień Mamy 26 maja, a kończy w Dzień Dziecka 1 czerwca. 🤱🏻

Marcela karmiłam piersią 1,5 roku, a teraz rozpoczęłam swoją przygodę z Heniem i mam nadzieję, że potrwa ona jak najdłużej ❤️

Najfajniejsze w karmieniu piersią jest to, że mleko mamy zawsze przy sobie i zawsze od razu gotowe do podania! Zapewnia normalny i prawidłowy rozwój oraz daje dziecku to, czego ono potrzebuje. Mleko mamy ma komórki żywe, przeciwciała i wiele innych składników, których w puszce nie znajdziesz. No i nie musisz się zastanawiać na ile wychodzisz i ile na ten czas wziąć mleka, wody i butelek. Zero buteleczek, smoczków, termosików, podgrzewaczy, czyscików, zmywania i wyparzania! Dla mnie jest to ogromny argument na plus!

Ostatnio musiałam podać Heniowi odciągnięte mleko z butelki. Dziecko płacze, bo głodne, a ja się spieszę, żeby jak najszybciej podgrzać mu mleko, przygotować butelkę. Stwierdziłam wtedy, że to zdecydowanie nie dla mnie. Ja w nocy nawet nie muszę się całkowicie wybudzać. A o żadnym płaczu nie ma mowy. Henio się przebudza, od razu dostaje pierś i idziemy spać dalej.

Dziś chciałabym życzyć Wam, aby każda przyszła mama miała bezproblemową drogę mleczną i trafiała na swojej drodze na osoby, które będą ją wspierały.

A karmiącym mamom chciałabym podziękować za to, że karmią publicznie. Dzięki Tobie inne mamy będą czuły się pewniej i bezpieczniej, kiedy będą karmiły swoje dzieci poza domem, a widok matki karmiącej będzie powszechny i normalny w przestrzeni publicznej. ❤️

Photos from Peekaboo - kreatywna bawialnia dla dzieci's post 26/05/2022

Kiedy ostatni raz ucałuję Twoją pulchniutką rączkę?
Kiedy ostatni raz nakarmię piersią?
Kiedy ostatni raz zmienię pieluchę?
Kiedy ostatni raz będę Cię miała na rękach?
I kiedy ostatni raz przeczytamy razem bajkę?

Nie będę pamiętać.
Nie zapamiętam daty ani chwili.
Nie będę nawet wiedzieć, że dziś jest ten ostatni raz...

..dlatego dziś pocałuję Twoją rączkę,
jakby to był ostatni raz,
zrobię to wszystko jakby ostatni raz,
bo nie wiem kiedy on będzie.
Przyjdzie nieoczekiwanie, nieplanowanie i w moim sercu na zawsze pozostawi tęsknotę i najpiękniejsze wspomnienie, bo Ty dorośniesz.

Kocham Cię.
Mama.

Źródło internet. Autor nieznany.


20/05/2022

Z Marcelkiem jakoś nie mieliśmy okazji pokochać się z chustą... Może dlatego, że mialam więcej czasu będąc z jednym dzieckiem w domu. Nie miałam problemu z tym, by godzinami wisiał na piersi czy spał w moich ramionach. A na spacerach bardzo lubił jeździć w wózku, więc nie było potrzeby korzystania z chusty czy nosidła. Przy dwójce dzieci czas jest jednak na wagę złota i wtedy z pomocą przychodzi chusta! Jakiś czas temu zaprosiliśmy do nas wspaniałą osobę Oprócz ogromnej wiedzy dysponuje pięknymi chustami, które można sobie podotykac, zamotać dziecko i gdy któraś nas zauroczy możemy ją również u Natalii kupić. Z Heniem zdecydowanie częściej korzystamy z chusty. Szczególnie w momentach kiedy nie może zasnąć, jest rozdrażniony, a ja nie mam możliwości siedzieć z nim i go przytulać lub ukołysać do snu. Chusta działa cuda! Wystarczy chwilka i śpi jak aniołek. A ja mam wolne ręce i mogę ugotować obiad czy zbudować miasto z klocków LEGO z Marcelkiem. Dzięki noszeniu w chuście zaspokajamy jedną z podstawowych potrzeb małego dziecka jaką jest potrzeba bliskości. Dziecko w chuście czuje bliskość i zapach mamy/ taty, słyszy głos, bicie serca, czuje się bezpiecznie. Często słyszę zdanie: "Nie noś, bo przyzwyczaisz!". Przez 9 miesięcy ciąży dziecko było cały czas kołysane, zatem wbrew wszelkim mitom - chustujac nie przyzwyczaisz do noszenia, bo dziecko noszone w brzuchu rodzi się już przyzwyczajone. Noszenie wspiera także laktację, poprzez zwiększenie poziomu prolaktyny wydzielanej na skutek bliskiego, bezpośredniego kontaktu z dzieckiem.

Jeśli jesteście zainteresowani tematem noszenia dzieci w chuście czy nosidle polecam skontaktować się z doradcą chustonoszenia, który nauczy Was jak poprawnie wiązać, dobierze dla Was odpowiednią chustę czy nosidło i skoryguje Wasze błędy. Ja przy Marcelku próbowałam nauczyć się sama z filmików znalezionych w internecie i teraz już wiem, że nie był to dobry pomysł. Może dlatego nie pokochaliśmy się z chustą przy pierwszym podejściu.

06/05/2022

Zapewne wielu z Was czeka na informację co u nas, więc... 👀👀

Pragnę podzielić się z Wami radosną nowiną!❤️❤️ 3 tygodnie temu nasza rodzinka się powiększyła 👨‍👩‍👦‍👦

15 kwietnia o godzinie 22:20 z wagą 3980g na świat przyszedł nasz drugi synek- Henryk.

Pozdrawiamy! Trzymajcie się ciepło 🥰

04/05/2022

Odgapione od

Dziś piękna pogoda, cieplutko, słoneczko przygrzewa.

Dlatego przypominam i uczulam o bardzo ważnej sprawie! Nie róbcie ogórków ze swoich bąbelków 🥒🥒🥒

Pozdrawiamy Was serdecznie! ❤️

Photos from Peekaboo - kreatywna bawialnia dla dzieci's post 02/04/2022

BAWIALNIA NIECZYNNA ❗❗❗

Kochani, z przykrością informujemy, że od 1 kwietnia bawialnia Peekaboo będzie nieczynna.

Oczekujemy na pojawienie się naszego drugiego synka, dlatego chcielibyśmy się teraz w 100% skupić na naszej rodzinie i wspólnym czasie.👨‍👩‍👦‍👦

Dziękujemy za wyrozumiałość. Będę starała się w miarę możliwości nadal wrzucać tutaj na profil fajne ciekawostki dotyczące dzieci i ich rozwoju, dlatego zachęcam do pozostania! ❤️

Mam nadzieję, że do zobaczenia! 😊

Pozdrawiam, Klaudia 😘

Photos from Peekaboo - kreatywna bawialnia dla dzieci's post 24/03/2022

Ostatnie zajęcia Sensoplastyka® za nami! Dziękuję wszystkim za tak duże zainteresowanie i mam nadzieję, do zobaczenia jeszcze kiedyś na wspólnym brudzeniu! 😘

®

Photos from Peekaboo - kreatywna bawialnia dla dzieci's post 23/03/2022

Robotyka LEGO® to nie tylko zwykłe składanie klocków! To cały proces! Na wczorajszych zajęciach poznawaliśmy cykl rozwoju żaby. Oglądaliśmy film dotyczący etapów rozwoju od jaj po dorosłe żaby. Udało nam się zbudować kijankę z tylnymi kończynami. A następnie zaprogramować ja i wprawić w ruch. A już za tydzień będziemy kontynuować tą przemianę i stworzymy skacząca żabkę. 🐸🐸

*Przypominam, że za tydzień odbywają się zajęcia tylko dla tych dzieci, które miały jakąś nieobecność podczas trwania kursu.

Pozdrawiam i życzę Wam dobrej nocy!

21/03/2022

Zapraszam na ostatnie już zajęcia Sensoplastyka®!

Wspólnie powitajmy wiosnę. Nie może Was zabraknąć!

W ramach zajęć każde dziecko otrzymuje 1h gratis w strefie wolnej zabawy do wykorzystania przed zajęciami.

Zapisy bezpośrednio w bawialni, telefonicznie 791-957-942 lub przez wiadomość prywatną na FB/IG.

® ☀️🌷🙌

Photos from Peekaboo - kreatywna bawialnia dla dzieci's post 17/03/2022

Na zajęciach Sensoplastyka® za każdym razem dzieje się coś niesamowitego!

Nie wydajemy poleceń, nie mówimy co dzieci mają robić, nie pomagamy "na siłę".

Przyglądamy się, obserwujemy, podążamy za dziećmi, dołączamy do wspólnej zabawy lub tworzymy coś swojego.

I co się wtedy dzieje?
Dzieci fascynuje woda, rozlewanie jej na podłogę, zaburzanie się w mące, przesypywanie z jednego pojemnika do drugiego, przelewanie.

Maluchy nie zastanawiają się "czy mogę?", "czy wypada?". Czasem doświadczają niepowodzenia, czasem coś im nie wyjdzie tak jak chciały. I to jest ok.

Bałagan na tych zajęciach też jest ok. O to w tym wszystkim chodzi.

Rodzice często martwią się, że ich dzieci robią "za duży" bałagan. Prośba do Was, zrelaksujcie się, sprawcie aby ten czas był miły również dla Was, wypijcie kawkę, porozmawiajcie z innymi rodzicami i czujcie się dobrze! Bo szczęśliwy rodzic, to szczęśliwe dziecko!

A ja dziś życzę Wam dobrego dnia :)



Photos from Peekaboo - kreatywna bawialnia dla dzieci's post 14/03/2022

Witajcie w poniedziałkowe przedpołudnie! Pogoda rozpieszcza, ale nie zapominajcie o nas! ☀️☀️☀️

Dziś biegnę do Was z zaproszeniem na warsztaty dla rodziców!

Warsztaty odbędą się 20 marca (niedziela) o godzinie 10:00.

Gdzie?
Peekaboo, Kreatywna bawialnia dla dzieci ul. Białoprądnicka 28D/60 (4 piętro).

Koszt: 50 zł

Prowadząca: Dominika Mączko- Borowiec .logopedyczny

Podczas trwania warsztatów dzieci mogą przebywać gratis w strefie wolnej zabawy pod naszą opieką.

Zapraszamy do zapisów!

👉Bezpośrednio w bawialni
👉Telefonicznie 791-957-942
👉Wiadomość prywatna na FB/IG

Liczba miejsc ograniczona!



Chcesz aby twoja szkoła była na górze listy Szkoła w Kraków?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Telefon

Strona Internetowa

Adres


Kraków
31-221

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 18:00
Wtorek 10:00 - 18:00
Środa 10:00 - 18:00
Czwartek 10:00 - 18:00
Piątek 10:00 - 18:00
Sobota 10:00 - 18:00
Niedziela 10:00 - 18:00