16/12/2025
Po raz pierwszy występowałam przed setką innych nauczycieli. Mówiłam o dobrych praktykach, które naprawdę mają moc, o wspieraniu ucznia w trudnych emocjach, o autentyczności, o wspomaganiu jego rozwoju poprzez wsparcie naturalnych procesów uczenia się. Podzieliłam się też swoimi polecajkami książkowymi i szkoleniowymi, które od lat pomagają mi lepiej rozumieć, jak działa mózg i jak skutecznie uczyć "uczenia się".
Wspieranie tych procesów to nie „dodatki”, ale fundamenty: uczenie radzenia sobie z emocjami, dawanie czasu na powtórzenia materiału, budowanie poczucia sensu i tworzenie przestrzeni na błędy bez lęku i presji.
To było dla mnie duże wyjście ze strefy komfortu, ale jednocześnie ważne doświadczenie. Dokładnie tego samego na co dzień oczekujemy od naszych uczniów odwagi, otwartości i gotowości do próbowania, nawet jeśli towarzyszy temu niepewność.
Neurodydaktyka przypomina mi, że bez poczucia bezpieczeństwa nie ma uczenia się, a bez relacji nie ma rozwoju. Dlatego tak bardzo wierzę w edukację opartą na zrozumieniu, empatii i realnym wsparciu zarówno dla uczniów, jak i dla nauczycieli.
Dziękuję za tę przestrzeń, rozmowy i uważność. To właśnie takie spotkania utwierdzają mnie w przekonaniu, że to, co robimy, ma sens.