16/07/2026
Dziś oddajemy głos mamie jednego z naszych Baziaków.
To dłuższa historia.
Ale wierzymy, że warto przeczytać ją do końca 💚
─────────
Syn pierwsza klasa podstawówki. Nigdy nie martwiłam się o to, jak poradzi sobie w szkole systemowej, zawsze się wszędzie odnajdywał. Ale nagle prawie 30 osób w klasie, trzeba wysiedzieć całą lekcję. Ciągle był za bardzo albo nieodpowiedni. Notoryczne skargi i uwagi.
Doszło do tego, że po przerwie świątecznej wprost zapytał mnie, czy mogę mu zmienić szkołę.
Potem było źle - codzienna walka o wyjście z domu, niemal dwa miesiące absencji, telefony ze szkoły, że niekwalifikacja, tak nie można, dziecku się nie chce, nie można mu pozwolić. Do tego codzienne wybuchy złości, agresja, frustracja.
Zdesperowana szukałam alternatywy. Dowiedziałam się, że istnieje coś takiego jak Wolna Szkoła Baza. Spróbowaliśmy i okazało się, że to był strzał w dziesiątkę!
Przede wszystkim: zaopiekowanie emocji, poszanowanie wolności dziecka, brak presji na to, żeby dziecko było „jakieś”. A dziecko ma szansę być dzieckiem. Odkrywać świat po swojemu, prowadzone przez uważnych dorosłych.
Aż jestem w szoku, kiedy widzę, jak poranki wyglądają teraz i uświadamiam sobie, że pół roku temu różniły się o 180°.
Syn chce chodzić do szkoły, odkrywać, eksplorować. Dzieci naturalnie chcą się rozwijać - wystarczy im w tym towarzyszyć, co najpiękniej na świecie robi kadra naszej szkoły.
Jestem ogromnie wdzięczna za uratowanie naszego świata. 🫶🏼
─────────
Dziękujemy za zaufanie i za podzielenie się z nami tą historią 💚