22/08/2021
GENY CZY WYCHOWANIE, czyli O ŹLE POSTAWIONYM PYTANIU Problem relacji pomiędzy tym co wrodzone a tym, co ma swoje źródło w doświadczeniu, jest znany ludzkości od dawna. „Geny czy wychowanie?” Dzisiaj wiemy, że zawsze chodzi o jedno i drugie. Wiemy to, ale czy przyjmujemy do wiadomości? To już zupełnie inna sprawa. Odpowiedź na to pytanie wyznacza bowiem granice naszych możliwości i odpowiedzialności zarazem. Wolimy być trochę jak owa dama z czasów Darwina, która wysłuchawszy wykładu na temat ewolucji, stwierdziła, iż jest przekonana, że pan Darwin się myli, a jeśli nie, to ma nadzieję, że ludzie nigdy w to nie uwierzą. Stoimy dzisiaj w miejscu skąd widać konieczność wzięcia pod uwagę, że każda ludzka kompetencja, każda zdolność czy preferencja, zawierają w sobie składową dziedziczną a to oznacza, że część naszych możliwości jest wrodzona. Nie jest prawdą, że jeśli ktoś odpowiednio mocno się postara, może wszystko. Nieprawda, że im wcześniej zaczniemy się czegoś uczyć, tym zawsze lepsze osiągniemy rezultaty. Nie istnieje jeden sposób na zdobycie każdej kompetencji. Nie wszyscy osiągną we wszystkim zadawalające rezultaty… Podobne przykłady można mnożyć, ale to wszystko sprowadza się w zasadzie do przyjęcia do wiadomości, że dzieci nie dojrzewają z powodu presji ich opiekunów, ale też nie dojrzeją bez ich wsparcia. To co wrodzone splata się w nieprawdopodobnie złożony sposób z tym, co staje się naszym osobistym doświadczeniem. Czeka nas czas, w którym badania genetyczne dzieci mogą być wskazówką dla rodziców, wychowawców i nauczycieli. Podpowiedzą, co może być trudne, czego nie warto wymagać, zwłaszcza kiedy okazuje się to dla dziecka tak bardzo trudne, że emocjonalne obciążenie nie usprawiedliwia już ceny jaką warto za to zapłacić. Czeka nas czas, kiedy oceniając wyniki szkół, które prowadzą silną selekcję przyjmowanych w swoje mury uczniów, dostrzeżemy, że w mierzonych testami efektach, wrodzone predyspozycje ich uczniów mogą mieć większe znaczenie niż działania nauczycieli. Wreszcie może się okazać, że wpływ rodziców także nie jest tak duży i tak stały jak nam się wydaje. „Obyś żył w ciekawych czasach”, mówi porzekadło. Jeśli chodzi o czas odkrywania znaczenia biologicznych aspektów naszego życia, bez wątpienia żyjemy w takich…