19/04/2026
Podaruj dziecku wielkiego sprzymierzeńca: przyrodę. Pokaż, że może w niej szukać ukojenia, radości i odpoczynku. Moja Mama zabierała mnie na spacer zawsze, kiedy było mi trudno. Nauczyłam się od Niej, mojej wielkiej przewodniczki, że wypłakać, wyśmiać, wygadać i wyoddychać trzeba iść "w zielone".
Współczesnym dzieciom co do zasady jest w to zielone trudniej trafić.
Ostatnio zobaczyłam bardzo wyraźnie, jak dobrze jest być absolwentem "leśnego przedszkola", formalnego czy domowego. Kimś, kto jako kilkulatek przenosił pająka o roboczym imieniu Stefan w bezpieczne miejsce, malował portret spotkanej nad potokiem salamandry, zna pobliskie chaszcze jak własną kieszeń i traktuje je z czułą poufałością - rozpoznaje jako przestrzeń przyjazną, gdzie można się zwentylować i odsapnąć.
Święto Leśnej Edukacji, którego pierwszy z trzech dni tegorocznej edycji obchodziliśmy 17 kwietnia, pokazało mi coś jeszcze. Zupełnie inaczej pracuje się z dziećmi obytymi z przyrodą. Nie chodzi o to, że wszystko wiedzą, choć rzeczywiście mają więcej informacji, najczęściej z doświadczenia. Po prostu: przywykły, choćby do używania piankowych podkładek (czyli do siedzenia na ziemi), do owadów, które po tej ziemi spacerują i przede wszystkim do samej sytuacji zajęć dydaktycznych w plenerze. Przyroda jako przestrzeń do życia - a więc i nauki - jest dla nich czymś oczywistym. Dzieci, które takich okazji mają mało albo wcale, potrzebowały dużo czasu na samo przyzwyczajenie się do konwencji.
15 maja będzie kolejny dzień Święta. Bardzo Was zapraszamy, rodzinnie czy szkolnie - wszystkie dzieci mają prawo do zażyłej poufałości z naturą!