23/07/2026
Chcę podzielić się z Wami tym, co działo się u mnie przez ostatnie lata. Jestem przekonana, że od jakiegoś czasu zauważyliście zmiany. A Głusi? Oni to już są wyśmienitymi detektywami - poziom high level. 😊 I wcale mnie to nie dziwi, bo świat Głuchych jest naprawdę mały.
Ostatnie kilka lat były dla mnie bardzo trudne i pełne stresu. Nic nie układało się po mojej myśli. Z czasem zaczęłam coraz mniej udzielać się w mediach społecznościowych. Zastanawiałam się, czy warto publikować kolejne treści, czy może lepiej odpuścić – dla własnego spokoju i poczucia bezpieczeństwa. Ciągle walczyłam sama ze sobą.
To wszystko sprawiło, że wycofałam się. Czułam niechęć do wszystkiego, co było związane z prowadzeniem Instagrama i Facebooka. O wielu sprawach nie chciałam mówić publicznie. Brak spontanicznych treści sprawił, że mój profil przestał się rozwijać. Brakowało mi weny, kreatywności i tej lekkości, dzięki której moje media społecznościowe żyły.
Od zawsze chciałam, aby ten profil miał zarówno charakter zawodowy, jak i prywatny – oczywiście z zachowaniem zdrowej granicy. Chciałam pokazać, że życie osób Głuchych nie kręci się wyłącznie wokół utraty słuchu czy barier komunikacyjnych. To także rodzina, podróże, pasje, hobby i zwyczajne, codzienne chwile. Bo świat jest zbyt piękny, żeby skupiać się tylko na ograniczeniach, a życie mamy tylko jedno.
Nie sprawię też, że wszyscy zaczną migać i że wszędzie będzie pełna dostępność dla Głuchych. Ale jeśli choć jedna osoba słysząca zdecyduje się nauczyć PJM i zapewni pełną dostępność do informacji to jest to ogromna zmiana zarówno dla niej, jak i dla nas.
Nie wiem jeszcze, jak będzie wyglądał ten profil w przyszłości. Wiem na pewno, że ten profil będzie zmieniał się razem ze mną i przede wszystkim chcę tworzyć go po swojemu, bez udawania i bez presji.
To dopiero początek mojej historii. Nieperfekcyjnej, ale spokojniejszej. Historii, w której uczę się być bardziej wyrozumiała i łagodniejsza dla samej siebie.
Dziękuję, że nadal tu jesteście i że jesteście częścią tej drogi. 🩵