07/08/2026
Dzisiaj pożegnaliśmy wielkiego, nietuzinkowego człowieka - zawsze oddanego Rodzinie, przyrodzie i ludziom – Pana Tadeusza Normana. Pan Tadeusz pozostanie w naszej pamięci na długo. Wspomnienie o Nim zawierają wypowiedzi pracowników Nadleśnictwa Katowice:
„Był kimś więcej niż szefem, był naszym przewodnikiem i obrońcą. Bardzo dużo nauczyliśmy się od Niego: pokory dla lasu, odpowiedzialności i zaangażowania w wykonywaną pracę. Był dobrym człowiekiem, pokazał nam, że należy każdego dnia dawać z siebie wszystko co najlepsze. W naszych sercach zostawił wielką pustkę – będzie Go nam brakowało.”
„Dla mnie osobiście był wzorem leśnego honoru, szacunku dla drugiego człowieka, wytrwałości, odpowiedzialności i pracowitości. To dzięki Niemu, przez lata wspólnej pracy, czułem się - i myślę, że wielu z nas może to powiedzieć - czuliśmy się, jak w Wielkiej Leśnej Rodzinie. Swoim podejściem do ludzi, autentycznością i charakterem budził szacunek i zaufanie. Był pasjonatem. Nie tylko leśnictwa, ale przede wszystkim pszczelarstwa. Był niezrównanym mistrzem w swoim fachu. Jego opowieści o życiu pszczół i ich znaczeniu dla przyrody można było - z niegasnącym zainteresowaniem - słuchać godzinami. Pan Tadeusz Norman na długo pozostanie w naszej pamięci i w naszych sercach.”
„Dbał o pracowników i był bardzo nastawiony na ludzi. Zauważał każdego człowieka i traktował z wielkim szacunkiem.”
„Był konkretnym, wymagającym Szefem. Lubił pogadać z pracownikami, a rozmowy ciągnęły się nieraz do późnych godzin popołudniowych. Ostatnio rozmawialiśmy w Brynku. Bardzo się cieszył ze spotkania z koleżeństwem z klasy. W życiu bym się nie spodziewał, że to nasze ostatnie spotkanie.”
„Praca z Tadeuszem Normanem to była duża przyjemność i zaszczyt.”
„Jego czasy to okres transformacji z pracy analogowej na cyfrową. Pojawiły się rejestratory i dokumenty drukowane. Z tego czasu pamiętam Go jako konsekwentnego i wymagającego Szefa.”
„Lubił dzielić się swoją wiedzą, lubił poświęcać czas - żeby uczyć młodych pracowników. Jak miał swoje zdanie to nie było szans Go przekonać do swojego, a wręcz przeciwnie zawsze to On skutecznie przekonał do swoich racji. Zależało mu na dobru Lasów Państwowych i potrafił sprzeciwić się jeśli uważał, że to ważne. Często zwracał się do mnie mówiąc szanowna. Nawet w prywatnych sprawach zawsze chętnie doradzał, służył pomocą. Bardzo lubił analizować dokładnie sprawy. W gabinecie nieraz spędzało się wiele godzin.”
„Był leśnikiem i sam doświadczył leśniczowania dlatego rozumiał dobrze leśne sprawy. W biurze angażował się i pomagał w rozwiązywaniu trudnych tematów. Miał szeroką wiedzę w tematyce leśnej, ale i administracyjnej. Jego pasją było pszczelarstwo, o którym potrafił opowiadać godzinami.”
„Tadeusz Norman pozostanie w naszej pamięci jako człowiek niezwykle życzliwy i serdeczny. Zawsze potrafił znaleźć czas dla drugiego człowieka, wysłuchać. Budził szacunek nie stanowiskiem, lecz swoim charakterem, spokojem i uczciwością. Jako szef był dla wielu z nas nie tylko przełożonym, ale i przyjacielem. Potrafił inspirować, motywować i wierzyć w ludzi. Poza pracą odnajdywał prawdziwą radość w bliskości z naturą. Kochał przyrodę, a szczególne miejsce w Jego sercu zajmowało pszczelarstwo - pasja wymagająca cierpliwości, troski i szacunku dla życia. Była ona odzwierciedleniem Jego charakteru: pracowitości, odpowiedzialności i umiejętności dostrzegania piękna w tym co proste i naturalne. Zapamiętamy Go jako dobrego człowieka, oddanego szefa, człowieka o wielkim sercu i pogodnym usposobieniu. Pozostawił po sobie nie tylko wspomnienia wspólnie przeżytych chwil, ale także wartości, które będą nam towarzyszyć przez długie lata.”
„Poznałam Pana Tadeusza niedawno, już jako emeryta. Jego spokój, uśmiech, ciekawość drugiego człowieka i opowieści o lasach, którymi bardzo chętnie się dzielił oraz wielka kultura osobista, niespotykane dzisiaj maniery i szacunek z jakim odnosił się do ludzi, robiły olbrzymie wrażenie. Jego odejście to wielka strata.”
Uznając zasługi Pana Tadeusza Normana dla kształtowania, trwałości i rozwoju śląskich oraz katowickich lasów, Rada Miasta Katowice w 2017 roku Jego imię nadała ponad 300-letniemu dębowi szypułkowemu, rosnącemu na polanie Hamerla – dzisiaj to dodatkowy symbol pamięci, który pozostaje po Zmarłym. Niech Mu knieja szumi wiecznie.