06/10/2024
LIST CZYTELNICZKI "WYBORCZEJ"
Puzzle, samochodziki, kredki, dywan w klasy… tylko się bawią. Opinia, która sprawia, że w przedszkolnych salach nie ma kto uczyć. Nikt nie wierzy, że to przecież nauka. Ocen brak, elektroniczne dzienniki zwykle tu nie docierają. Nie dociera też rządowy laptop. Wreszcie nie dociera szacunek.
Zapomniany przez Boga, ministrów i społeczeństwo zawód Nauczyciel Wychowania Przedszkolnego umiera.
Umiera na brak wiary w to jak bardzo jest potrzebny (Bo przecież podstawa programowa w przedszkolu podobno w Polsce jest na najwyższym poziomie, a nikt o tym nie wspomina).
Umiera na wszechogarniającą biedę. Brak podstawowych środków, wszystko trzeba wyżebrać od rodziców, chociaż nie wolno. Gmina rozkłada ręce, że nie ma, no może za rok, ale w tym to na pewno nie…
Umiera na przeładowane grupy i często brak pomocy, bo choruje, bo jest zawalony obowiązkami i wejście do grupy to ostatnia rzecz na jaką ma czas.
Umiera na brak przerwy w okresie świątecznym, brak ferii, dyżur w wakacje.
Choruje na pęcherz, bo wyjście do toalety i zostawienie 25 dzieci graniczy z cudem.
Choruje na odpowiedzialność, za życie i zdrowie. Bo jak maluch ma siniaka z domu to nic, ale jak go przyniesie z przedszkola to KURATORIUM (postrach bogów)!
Przecież z powołania tu jesteście. Powołaniem podsycacie wypalenie zawodowe. Ale to nic, to minie.
Starsze zapatrzone w „Siłaczkę", jeszcze się trzymają – średnia wieku 50 lat. Te młodsze nie czytały- szczęściary, spłonęły zapałem i odeszły. Odpłynęły z pierwszą falą strajków, z drugą covidową, ostatnia – wojna zmyła wszystko. Pustka. Zawód poszukiwany w pierwszej 10. Wskoczył na sam szczyt. Oklaski. Dla edukacji „gorszego sortu" się nie klaszcze. Nie przyznaje się nagród „Nauczyciel Wychowania Przedszkolnego Roku". Po co? „Ciocie" same coś wymyślą najlepiej puchar z ziemniaka, bo to przecież najbardziej kreatywna grupa zawodowa „trzasną" przy tym jakąś dekoracje z niczego. Zwykle z recyklingu.
Utopiliśmy zawód Nauczyciel Wychowania Przedszkolnego w pogardzie, roszczeniach, zastraszaniu.
https://wyborcza.pl/7,162657,31355933,utopilismy-zawod-nauczyciel-wychowania-przedszkolnego-w-pogardzie.html?fbclid=IwY2xjawFvoMxleHRuA2FlbQIxMAABHai-fEcs6uk1zw4sj_XW9Dh5VVjE2QwC-WrnfvHaimiBk5gu-tGuQQytAg_aem_ZqAuNBHUy4y_qjxTGs9Ctw
'Nauczyciel Wychowania Przedszkolnego Roku'. Po co? 'Ciocie' same coś wymyślą najlepiej puchar z ziemniaka, bo to przecież najbardziej kreatywna grupa zawodowa 'trzasną' przy tym jakąś dekoracje z niczego. Zwykle z recyklingu.