19/04/2026
Życie to sztuka podnoszenia się po upadkach
Ostatnio sobie myślę, że życie to sztuka podnoszenia się po upadkach. I nieustająco zaczynania wszystkiego od początku.
Wiara, że coś jest nam dane na zawsze zazwyczaj kończy się boleśnie.
Po raz pierwszy pojawiłam się tutaj na FB jakieś 8 lat temu. Zawsze będę pamiętać ten mój pierwszy raz, kiedy sztywna ze strachu włączyłam pierwszego lajfa. Byłam przerażona, bo jestem przecież pokoleniem, które internet poznało w wieku 30 lat.
Ale nie poddałam się, wiedziałam co chcę zrobić i co osiągnąć.
Przez te 8 lat zbudowałam społeczność ponad 25 tysięcy kobiet. Poprowadziłam setki lajfow, szkoleń i warsztatów. Dzieliłam się moją wiedzą, doświadczeniem i życiem.
Rok temu, wszytko w jednym momencie zniknęło. Mój profil prywatny, a z nim profil firmowy, grupa W drodze z duszą oraz wszystkie moje treści z grupy o aromaterapii.
A to wszystko stało się w dramatycznie trudnym dla mnie momencie, kiedy pojawiła się wznowa choroby, byłam po nieudanej operacji, w czasie której doszło do porażenia nerwu twarzy i paraliżu prawej strony. W czasie, kiedy desperacko szukałam możliwości leczenia dla siebie, a w każdym miejscu slyszalam inne opinie i wykluczające się wzajemnie propozycje dalszego działania.
Byłam wtedy w totalnej rozsypce, a dodatkowo straciłam efekt mojej 8 letniej pracy. A z nim również ogromne wsparcie, jakie tutaj od Was dostawałam.
Na wiele sposób próbowałam odzyskać konto. Nie udało się. Obraziłam się na FB. Postanowiłam, że już tutaj nie wracam. Nie mam siły, ani ochoty budować wszystkiego od nowa.
A jednak…
Minęło trochę czasu i przestałam się gniewać 😉
Bardzo dużo się jednak w tym czasie zmieniło. Przeszłam sporą rekonstrukcję i rekonfigurację. Zanegowałam i zweryfikowałam prawie wszystko, w co wcześniej wierzyłam i zostawiłam tylko to, co naprawdę ma sens.
Zmieniła się moja świadomość. I świadomość tego czym chce się teraz zajmować. I jak wykorzystać ten ogromny potencjał, jaki zyskałam dzięki doświadczeniom, jakie przeszłam.
Dlatego w końcu zaakceptowałam tą sytuację, chociaż wciąż szkoda mi tych teści, które zniknęły, bo wiem że wiele z nich było dla Was bardzo, bardzo wspierające. Ale dzisiaj nowa ja rusza z nowym projektem.
Projektem, który rodził się we mnie przez ostatnie miesiące. I który będzie jeszcze pewnie przez wiele kolejnych miesięcy dojrzewał, ale to co najważniejsze - trzon, główna idea, esencja - już jest!
OOOOH!
Jak dobrze…
Arteterapia
Aromaterapia
PowerWear
To kwintesencja mojej drogi, mojej wiedzy i moich doświadczeń. To wszystko to, co mnie wspiera od lat i co ogromnie mnie wsparło w czasie tej najtrudniejszej drogi z ciężką chorobą.
Dlatego jak tylko odzyskam głos zamierzam uruchomić fundację, która będzie pomagać osobom w kryzysie poprzez różnego rodzaju działania związane z arteterapia z elementami Mindfulness, soul coachingu i aromaterapii.
Będą warsztaty, będą spotkania, będzie wspólne twórcze działanie. Układam sobie to powolutku. Głównie podczas dziergania dla Was pełnych mocy sweterków, bo dopóki nie odzyskam głosu i nie wrócę do sprawności właśnie to dzierganie jest i będzie moim głównym zajęciem.
Ale to właśnie to dzierganie, oczko za oczkiem, układało mi to wszystko w głowie.
Oczko za oczkiem doświadczałam na sobie, jak wielką moc ma twórcze działanie, ja wycisza i uspakaja. Przywraca poczucie sprawczości i daje ogromną satysfakcję.
Oczko za oczkiem docierało do mnie co od lat sprawiało mi największą frajdę w mojej pracy, a do czego już nie chcę wracać.
Oczko za oczkiem tworzyła się nazwa, projekty czapek i sweterków, cała koncepcja, pomysł na fundację.
Oczko za oczkiem tworzyłam nową siebie. I nową wizję mojej przyszłości.
Dlatego jestem tutaj znowu! I zamierzam zbudować wszystko od nowa
Będzie mi bardzo miło, jak zostaniesz ze mną. I oczko za oczkiem, krok po kroku, dzień po dniu będziemy budować tą przestrzeń razem.
A jeżeli jesteś ciekawa, co tworzyłam wcześniej, to drobna część została jeszcze moim kanale na YouTube:
https://youtube.com/?si=W8Mc3IlH-eUttsis
Znajdziesz tam trochę medytacji, moich pogadanek i ciekawych rozmów. I trochę nagrań o aromaterapii.
Tworzę też od nowa moją grupę aromaterapeutyczną. Zapraszam Cię również do tej przestrzeni:
https://www.facebook.com/share/g/1DXVM2aJMu/?mibextid=wwXIfr
No i cały czas najbardziej aktywna jestem na Instagramie, tam prześledzisz całą moją historię niemal od początku:
https://www.instagram.com/katarzyna.zegarowicz/
To by było chyba na tyle na ten moment, ale oczywiście cały czas jesteśmy w kontakcie!
Ściskam!
Kasia
—————————
A jeżeli chcesz i możesz wesprzeć mnie w drodze do odzyskania sprawności to podaruj mi swój 1,5% podatku, wystarczy, że do swojego PITa wpiszesz:
KRS 0000292978
Cel szczegółowy:
KATARZYNA ZEGAROWICZ NR 2355
Albo dołącz do mojej zbiórki, link do niej wraz z opisaną całą historią mojej choroby znajdziesz jest poniżej:
https://pomagam.pl/9fefwg