17/05/2026
Miły facet często nie przegrywa dlatego, że jest „za dobry”.
Przegrywa dlatego, że nie czuć w nim pewności siebie.
Ciągle się dopasowuje.
Boi się powiedzieć, co naprawdę myśli.
Unika konfliktu, żeby tylko nikogo nie stracić.
I z czasem kobieta przestaje czuć przy nim bezpieczeństwo.
Bo bezpieczeństwo w relacji nie powstaje z bycia miłym za wszelką cenę.
Powstaje wtedy, gdy mężczyzna stoi pewnie przy sobie.
Ma granice.
Ma swoje zdanie.
I nie rozpada się emocjonalnie przy każdym odrzuceniu.
Jak Ty to widzisz?