22/02/2023
POZNAJ SIEBIE (łac. Nosce te ipsum)
Jeżeli autystyczny czternastolatek nie radzi sobie z algebrą, bo to zbyt abstrakcyjne, przecież nie można mu powiedzieć: "Tak czy inaczej pracuj nad algebrą". Trzeba spróbować z geometrią! Jeżeli inne dziecko nie radzi sobie z algebrą, geometrią czy z matematyką w ogóle, nie mówmy: "Musisz zaliczyć matematykę, zanim zrobisz cokolwiek innego". Zamiast tego wpuśćmy dzieciaka do laboratorium! Jeżeli dziecko nie radzi sobie z pismem ręcznym, niech pisze na klawiaturze. Jeżeli dziecko takie jak ja wymyśla coś takiego jak maszyna do ściskania, nie mówmy: "To dziecko powinno być takie samo, jak inni uczniowie" i nie niszczmy maszyny. Powiedzmy: "To dziecko nie jest, jak inni uczniowie i kropka". Zadaniem nauczyciela - zadaniem edukacji społecznej w ogóle - jest zadać sobie pytanie: „Jakie to dziecko jest naprawdę?" Zamiast ignorować fakt, że ktoś ma jakieś braki, należy się do nich dopasować.
Całkiem niedawno usłyszałam od jakiejś matki, że jej córka nie mogła znieść hałasu w stołówce, więc dyrektorka pozwoliła jej jeść w pokoju nauczycielskim. Matka była poirytowana, że dyrektorka odseparowała jej córkę od pozostałych dzieci. Powiedziałam jej, że nie, że to idealne rozwiązanie problemu jej córki. Dyrektorka była na tyle wrażliwa na to, co jej córka potrafi, a czego nie potrafi znieść, że znalazła twórczy na dopasowanie rzeczywistości do jej deficytów.
Jeżeli jednak naprawdę chcemy przygotować dzieci do uczestnictwa w życiu szkoły i w życiu w ogóle, musimy zrobić coś więcej, niż dostosowywanie się do ich deficytów. Trzeba znaleźć sposób na wykorzystanie ich mocnych stron.
Jak to robić? Jak rozpoznawać mocne strony, kiedy je widzimy? Tu właśnie przydają się te trzy sposoby myślenia - obrazami, wzorcami i słowami.
Niedawno rozmawiałam z rodzicem, którego dziecko w czwartej klasie ma wyjątkowy talent malarski, ale szkoła chciała go zniechęcić, bo "jego niezwykłe poświęcenie rysunkom było nienormalne". To dziecko myśli obrazami! - pomyślałam. Trzeba nad tym pracować! Nie zmuszajmy go do tego, by było kimś, kim nie jest, albo - co gorsza - kim nie będzie w stanie zostać. Wręcz przeciwnie - trzeba zachęcać go do sztuki (...).
Temple Grandin
Mózg autystyczny, s. 244
Fotografia Pinterest