19/03/2025
Kto już oglądał?
Mnie wgniótł w fotel od pierwszego odcinka.. to nie jest kolejny kryminał, to nie jest kolejny film o poszukiwaniu zabójcy, bo to już wiemy od początku.
To film o dojrzewaniu, rodzicielstwie i nieświadomości.
Niby wiemy, że rodzicielstwo to trudna sztuka - to wychowanie drugiego człowieka bez "instrukcji obsługi", bo nikt nas przecież tego nie uczy a to, co najczęściej wiemy w tym temacie to wzorce, które wynieśliśmy z domu. Są rodzice, którzy poświęcają czas na edukację parentingową, ale wpływ na młodego, dojrzewającego człowieka ma również środowisko w jakim przebywa, szkoła, rówieśnicy..
Film, który pokazuje jak często niewiele wiemy o naszych dzieciach.. zmusza do refleksji, pokazuje dramat zwykłej rodziny, która staje w obliczu wielkiej tragedii.
Obnaża niemoc rodziców i instytucji: policji, szkoły, psychologa... którzy przecież robią wszystko "jak należy".
Pokazuje też, jak kruchy i niewydolny jest system edukacji, gdzie dzieci powinny przecież się uczyć. A to właśnie tam, w szkołach zwykłe dzieci żyją w świecie, którego dorośli kompletnie nie rozumieją. Scena, w której sfrustrowany syn wyjaśnia ojcu - policjantowi na czym polega prześladowanie w internecie 🤯 pokazuje jak mało wiemy, jako rodzice, jako nauczyciele. A może się nie interesujemy?
Cała scena w szkole - przerażająco obnażająca sytuację: nieświadomi niczego nauczyciele, jedni przyjaźni, inni wrzeszczący na dzieci a młodzież zatopiona w swoim świecie, o którym nauczyciele ani rodzice nie mają pojęcia, przeżywający życiowe dramaty, mierzący się z hejtem, samotni wśród ludzi.
Kto z nas tego nie robi? Scena w pierwszym odcinku, kiedy syn policjanta wysyła ojcu wiadomość, że nie chce iść do szkoły, bo boli go brzuch.. Co robi ojciec? Bagatelizuje sprawę! Śmieje się, że już od 6 rano boli syna brzuch i zostawia odpowiedzialność za decyzję matce, bo on by się ugiął - jest za miękki dla syna! I ani chwili zastanowienia, dlaczego dziecko symuluje ból brzucha!
Jestem pewna, że wielu rodziców było w podobnej sytuacji..
Trzeci odcinek, sceny rozmowy z psychologiem - kosmos! Zostawiam bez komentarza, bo to po prostu trzeba obejrzeć i przetrawić samemu..
Ostatni odcinek rozwala emocjonalnie.. dramat rodziny, która musi mierzyć się z sytuacją. Scena w pokoju syna.. rozdziera serce 💔
Widziałam opinie, że film jest nudny.. może dla tych, którzy nie zrozumieli..
Ja polecam każdemu rodzicowi, pedagogom i każdej osobie pracującej z młodzieżą.
Przykazanie 11. - nie bądź obojętny!
"Dojrzewanie" obejrzycie na Netflixie.