21/03/2023
🟠 Aranżada to jestem ja i moje aranżadowe owieczki - od 5 do 10 sztuk, w zależności od rocznika. Zwykle spędzamy ze sobą cztery lata - średnio 600 godzin lekcyjnych. To jest wystarczajaco dużo czasu, żeby nawiązać całkiem fajne relacje. Te relacje ewoluują, najpierw są dość oficjalne: nauczyciel - uczeń - stwarzamy dystans, żeby każdy wiedział gdzie jego miejsce. Potem w miarę upływu czasu, wspólnych spraw, przeżyć, wycieczek, plenerów, imprez szkolnych - serce mi mięknie i zaczynam o nich myśleć jak o swoich dzieciach, o które się martwię, o które dbam, jak trzeba doradzam lub też motywuję. Kiedy kończą szkołę i wyfruwają spod moich skrzydeł obserwuję ukradkiem jak dają sobie radę.
I tak to już jest, że jeśli docierają do mnie informacje, że moje dziecki odnoszą sukcesy, powodzi im się, to ja po prostu jestem z nich dumna i chętnie się chwalę ich osiągnięciami.
I tu dotarliśmy do meritum sprawy: dwoje z moich aranżadowych dzieci - Mateusz i Julia - obecnie studenci kierunków projektowych Wydziału Architektury Wnętrz i Wzornictwa wrocławskiej ASP wzięli udział w świetnym projekcie, który właśnie czeka na wdrożenie.
A żeby nie było, że dopiero na studiach okazali się tacy kreatywni w następnym wpisie chętnie podzielę się efektami prac dyplomowych tych dwojga 😊
A wracając do projektu Domu Opieki Wyręczającej dla Wrocławskiego Hospicjum dla Dzieci - polecam go obejrzeć. To jest naprawdę fantastyczne, kiedy praca młodych ludzi, którzy jeszcze się uczą ma szanse na realizację.
Może kiedyś i my w naszej 🟠 Aranżadowej pracowni doczekamy się takich zleceń i realizacji.
I. M.
https://hospicjum.wroc.pl/akademia-sztuk-pieknych-im-eugeniusza-gepperta-stworzyla-projekty-pokoi-kokoszki/
https://www.asp.wroc.pl/pl/aktualnosci/dom-opieki-wyreczajacej-etap-projektowy-zakonczony-teraz-wdrozenie?fbclid=IwAR3I_x0eLbP79Xdy4v3tLHHRqtb5U5e8fXQSwfOleziOHCyelgUrix7rY-A
p.s.
Zdjęcie uczestników projektu pożyczyłam od ASP WRO