16/02/2024
Tak! Po dwóch latach od założenia szkoły językowej, nie muszę prowadzę w niej zajęć.
Niedawno koleżanka z branży przypomniała mi nasze studenckie rozmowy na Messengerze, gdzie wygłaszałam wielkie plany o tym, że do 40. roku życia będę miała swoją własną armię nauczycieli.
Pozdrawiam Cię olka.korepetytorka ❤️
Szczerze? Zapomniałam już, o czym dokładnie fantazjowałam w młodości – studenckie rozmowy potrafią być naprawdę kolorowe! Ale teraz, kiedy zdałam sobie sprawę, że do czterdziestki jeszcze mi trochę brakuje, prowadzę szkołę i nie muszę w niej uczyć - skłoniło mnie do refleksji.
Czy to szczęście, traf, czy może efekt ciężkiej pracy? Przyznaję, że bardziej to drugie, ale nie tylko w sensie fizycznym, ale i umysłowym. Bo aby zorganizować wszystko, trzeba poświęcić czas na planowanie, zastanowić się nad wyborem podręczników, materiałów, a przede wszystkim zastanowić się, kogo i jak chcemy nauczyć. Może chciałabym nauczać języka biznesowego dorosłych, ale co z tego, skoro moja dusza krzyczy: 'Dzieciaki, tutaj!' Więc zamiast walczyć z wiatrakami, postanowiłam wykorzystać to, co mam w pełni.
Plany to jedno, a życie to drugie. Czas szybko zweryfikuje twoje założenia. Razem z moją wspólniczką mamy co semestr nowe pomysły i ulepszamy nasze procesy pracy.
Dziś jest mnóstwo grup dla nauczycieli, które promują założenie własnego biznesu, dają rady jak zarabiać 200 PLN za godzinę ale szczerze mówiąc, nie ma tu miejsca na bajeczki o samych plusach.Jeśli uważasz, że ktoś kto zainwestował w doradców finansowych, prawników i prowadzi z sukcesem swój biznes zdradzi Ci to wszystko w ebooku za jedyne 39,90 zł, to jesteś w błędzie. �
Tu przychodzi czas na konkretne pytania:
👉 Masz fundusze na zainwestowanie w firmę?
👉 Czy masz poduszkę finansową albo drugą połówkę, która utrzyma cię w razie czego?
👉 Czy policzyłaś koszty i znasz próg opłacalności?
👉 Masz pomysł, jak się wyróżnić na rynku?
👉 Jak zamierzasz się promować, a przede wszystkim, czy na to masz środki?
👉 Znasz najlepszy sposób opodatkowania dla swojej działalności?
👉 Co z dokumentacją? Wiesz, jak przekazać dług do windykacji?
Kiedyś ktoś powiedział mi, że gdybym opowiadała bardziej "kolorowe" historię i pisała to, co ludzie chcą czytać, mój blog byłby już gigantem. Ale szczerze? Wolę rzeczywistość przedstawioną w tabelkach Excela niż obietnice złotych gór.
Mam sentyment do 'Nauczyciel Na Miarę'. Wielokrotnie myślałam o jego zamknięciu lub sprzedaży, bo już nie tworzę materiałów dla nauczycieli.
Dziś mogę podpowiedzieć – podpowiedzieć, a nie dać gotowca - na sukces w biznesie edukacyjnym
- jak zdobyć 50 tysięcy obserwujących na FB czy TikToku w rok (bez reklamy). Bo to mi się udało :)
Daj mi znać w komentarzu, czy warto stworzyć miejsce, gdzie poruszymy prawdziwe, realne problemy osób wchodzących w biznes edukacyjny.
Do kolejnego przeczytania! 📚✨