18/08/2022
Jeśli już jest po długim weekendzie sierpniowym, to wielu zaczyna czuć oddech nadchodzącego roku szkolnego.
Dla niektórych zaczyna się nowa przygoda, a dla innych - no cóż, powiedzmy, że nie tęsknią za tym wczesnym wstawaniem...
Czasami nie tylko wczesne wstawanie spędza sen z powiek. Bywa, że perspektywa powrotu do nauki jednego z przedmiotów wywołuje skurcz żołądka. Nie przesadzam: dla wielu to stres.
Jeśli tym przedmiotem jest język angielski, to trzeba się spieszyć - korepetycje potrafią uratować nas przed znienawidzeniem tego języka (przed złymi ocenami też, oczywiście :) ), ale u wielu miejsca dla uczniów na zajęcia dodatkowe rozchodzą się jak ciepłe bułeczki!
Dlatego nie odkładaj poszukiwań korepetytora na przysłowiowe "jutro".
Czym kierować się w wyborze dobrego korepetytora?
- polecenia znajomych (obce opinie nie zawsze są wiarygodne)
- cena trochę powyżej średniej (zbyt niska może świadczyć o tym, że nauczyciel nie jest pewny swoich umiejętności, być może nie ceni się wysoko, ale nie ma co przepłacać).
- opis zajęć (oferta) klarowny i konkretny ale nie jest z tych wyciągniętych z szablonu - bardzo często już na etapie czytania oferty "wyczuwamy", czy z kimś możemy "poczuć chemię", czy nie :)
- umów się na pierwsze zajęcia (nie oczekuj, że będą darmowe) i sprawdź, czy nadajecie na tych samych falach.
- podczas zajęć sprawdź, czy nauczyciel/ka jest przygotowany, czy "rzeźbi" na tzw. spontanie.
Masz więcej sugestii? Daj znać! :)
EDIT: Niestety sama nie mam już przestrzeni na zajęcia indywidualne, ale wciąż są miejsca w kameralnych grupach (max 4 os.)