22/12/2025
Niestety często studia nie idą z najnowszą wiedzą i samemu trzeba szukać badań na nurtujące pytania…
To czego nauczyłam się w swojej praktyce, a nie mówią o tym na studiach:
1. Ból nie zawsze bierze się z uszkodzenia tkanek, czasem może to być tylko „sygnał” z naszego organizmu o „niebezpieczeństwie” uszkodzenia
2. Sam ruch nie jest powodem bólu czy kontuzji, często to jednak kontekst lub częstotliwość i intensywność tego ruchu jest prawdziwą przyczyną
3. Odpoczywanie to w większości zły pomysł na fizjoterapię (za wyjątkiem fazy ostrej)
4. Sama siłą mięśniowa często nie wystarcza, ważniejsza będzie funkcja ruchu i mięśni
5. Perfekcyjna technika ćwiczeń to mit, nie ma jednej „poprawnej” techniki dla wszystkich
6. Brak progresji liniowej to nie regres, nie jesteśmy robotami, mamy swoje życie i czasem zdarzają się tygodnie w których gorzej się czujemy, co może na przykład nasilać ból
7. Mniejsze nawyki wykonywane systematycznie mają większą moc niż ćwiczenie 10razy dziennie tylko przez miesiąc
8. Nasze organizmy są zdolne do ADAPTACJI, to niesamowite, ale ciało może się zaadaptować do bardzo specyficznych ruchów, wystarczy dać mu tylko odpowiedni czas i czynniki wokół które mu to umożliwią
9. Nasze odczucia podczas fizjoterapii czy ćwiczeń są bardzo indywidualne, są osoby które od razu reagują na bodziec i takie, które dopiero po roku się zaadaptują
10. Edukacja pacjenta to FIZJOTERAPIA, jesteśmy po to, żeby przekazać wszelkie możliwe informacje, aby pacjent mógł radzić sobie na codzień sam!
A Ty co byś dodał do tej listy?
Inspirowane: