21/09/2026
Moje dziecko bawi się w ogrodzie.
Podchodzę bliżej.
Zerkam.
W jednej dłoni trzyma dwa kamienie, w drugiej ma patyk.
Kolorowe zabawki leżą daleko.
W pierwszej chwili myślę, zarazki, jejku, a gdzie był ten patyk wcześniej, zaraz będzie wszystko w piachu...A później widzę ten jej uśmiech. Uśmiech pełen błogości.
I słyszę: -"Jestem czarodziejka i czaruje świat! Mama patrz"
I staje tak.
I patrze tak...
I myślę, żebym ja mogła wyczarować "swój świat" za pomocą kilku rzeczy, jakie mam blisko siebie.
A może...
Chwilka.
I łapie się na tym, że patrząc na zabawę tej małej istoty i mój świat się czaruje.
Nie potrzeba czasem nic więcej...
Ale z jakiś powodów...Dorośli.
Tak MY!
Wciąż szukają tego więcej i nie widzą, jak już teraz, tych w małych chwilach potrafi zaczarować się dosłownie cały świat.
Nie bądź takim dorosłym, jak ja...
Daj się zaczarować.
Zwolnij.
Zobacz.
Poczuj.