30/08/2015
I zaraz się zacznie wszystko od początku!!! Jeszcze nie otworzyłam zeszytu z rozrysowanymi dniami tygodnia, bo jeszcze nikt dzisiaj nie wie jak ułożą się plany lekcji, kiedy nadejdzie odpowiedni czas, by wybrać się do Gliniarenki, ale już czuję, że zapełnią się imionami przygotowane kratki, że spotkam tych znanych, lubianych, wiernych od lat, poznam nowych, którzy jeszcze tu nigdy nie byli, oraz tych, którzy wstąpili na moment w czasie wakacji. Wiem, że niebawem gwarno się zrobi i rojno. Przemierzę w krótkim czasie całą kulę ziemską za sprawą opowieści wakacyjnych, by za chwilę (w grudniu!), czuwać nad przegrzanym piecem. Muszę ządążyć, chocby to był poranek wigilijny, wypalić wszystkie szopki i prezenty, przygotowane dla najbliższych. I wreszcie nadchodzi czas, by świętować, obiecując sobie, że to ostatni raz takie szaleństwo, bo w przyszłym roku, tydzień wcześniej wszytsko będzie gotowe.... A jeszcze Wielkanoc i Dzień Mamy, Taty, Babci i inne oroczystości. A potem, to już czekam na tę piękną chwilę, na moment uroczysty i zapierający dech w piersiach, czyli naszą WYSTAWĘ, która również jest okupiona nieprzespanymi nocami, ale efekty jaki!!
I sama nie wiem, czy wolę leniwe, wakacje, pełne obietnic i wyobrażeń, że teraz odpocznę, czy jednak bardziej nie tęsknię do tej codzienności....
Oj, tęsknię, i to bardzo tęsknię!!!
Czekam więc na wszystkich chętnych. Grupy jak zwykle, w dogodnych godzinach... Zapisy będę zbierać juz w pierwszych dniach września, a zajęcia ruszą od połowy miesiąca.
Zapraszam serdecznie!