Moc Korzeni

Moc Korzeni Od wielu lat promujemy polskie wzornictwo ludowe, odtwarzamy nasze drzewo genealogiczne oraz prowadzimy ogród naturalny. Korzystajmy z ich doświadczeń.

Stowarzyszenie Moc Korzeni to organizacja działająca na rzecz edukacji przyrodniczej, ochrony środowiska, bioróżnorodności, odtworzenia kontaktu z naturą i więzi społecznych, ponieważ razem możemy więcej. Wszystkie te drogi doprowadziły nas do … MOCY KORZENI. Stowarzyszenie MOC KORZENI łączy nasze zainteresowania, pasje i pracę. Nasza organizacja powstała z myślą o aktywizacji społeczeństwa i dzie

leniu się zdobytą wiedzą. Mając świadomość swoich korzeni łatwiej nam odnaleźć swoją drogę życiową , odkryć i rozwijać odziedziczone talenty, wzmocnić swoją motywację lub odnaleźć sens życia. Przecież nie na darmo nasi przodkowie walczyli o wolność, przeżywali trudne chwile i przetrwali różne zawirowania życiowe. To idealny czas do zmiany świata, a przede wszystkim do zmiany swojego życia na lepsze, pozostawiając przy tym naszą planetę w lepszym stanie aniżeli ją zastaliśmy. Pamięć o przodkach, świadomość tożsamości narodowej, wrażliwość i dbałość o środowisko naturalne oraz nasze zdrowie są działaniami które propagujemy. Jeśli chcesz wspomóc naszą działalność będziemy niezmiernie wdzięczni. Prosimy o wpłaty z dopiskiem „darowizna" na nasze konto bankowe:
PKO BP 90 1020 1055 0000 9602 0586 8007

✍️ Dziś w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego podpisaliśmy umowę na realizację naszego kolejnego zadania p...
11/08/2026

✍️ Dziś w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego podpisaliśmy umowę na realizację naszego kolejnego zadania publicznego – „Naturalnie przeciw hałasowi” 🌿🔇

To dla nas ważny moment, bo od pomysłu i pisania wniosku przechodzimy do działania. Przed nami kilka miesięcy pracy nad tym, żeby o hałasie mówić nie tylko przez pryzmat decybeli, ale przede wszystkim zdrowia, dobrostanu i jakości życia mieszkańców.

W ramach projektu będziemy m.in.:
🔹 prowadzić badania świadomości mieszkańców dotyczące hałasu,
🔹 przygotowywać raport i rekomendacje dla samorządów,
🔹 prowadzić działania edukacyjne dla dzieci i młodzieży,
🔹 realizować grę terenową poświęconą hałasowi i ciszy,
🔹 przygotować spot edukacyjny i e-learning,
🔹 stworzyć podczas wydarzenia plenerowego „Strefę Ciszy i Zdrowego Środowiska”
🔹 rozmawiać o hałasie, zdrowiu, zieleni i rozwiązaniach, które mogą poprawiać klimat akustyczny naszych miejscowości.

Cieszymy się również, że projekt realizujemy we współpracy z Powiatem Grodziskim oraz Gminą Grodzisk Mazowiecki. Chcemy, żeby nie był to tylko projekt edukacyjny, ale również okazja do zebrania wiedzy i doświadczeń, które mogą później służyć samorządom i mieszkańcom.

A dzisiejsze podpisanie umowy miało jeszcze jeden miły akcent. 😊
Na miejscu spotkaliśmy Edytę Grabarczyk z zaprzyjaźnionej Fundacja Pożywienie Darem Serca. Takie spotkania przypominają nam, że organizacje społeczne naprawdę mogą tworzyć sieć ludzi, którzy wzajemnie się wspierają i inspirują. ❤️🌱

Dziękujemy za zaufanie i przyznane dofinansowanie. Teraz czas zakasać rękawy – Naturalnie przeciw hałasowi zaczynamy! 🌿🔇

🌿 DOTKNIJ NATURY... zanim ją zobaczysz! 🦔 Ale ostrożnie 😉Szeleszczące w mroku 🍂 suche liście oraz charakterystyczne, gło...
05/08/2026

🌿 DOTKNIJ NATURY... zanim ją zobaczysz! 🦔 Ale ostrożnie 😉

Szeleszczące w mroku 🍂 suche liście oraz charakterystyczne, głośne sapanie połączone z mruczeniem od razu zdradzają jego obecność. 🦔 Drugie spotkanie w naszym cyklu „Zmysły Natury” poświęcamy jeżowi wchodniemu (Erinaceus roumanicus) – jednemu z najbardziej rozpoznawalnych, a zarazem najbardziej tajemniczych ssaków naszych parków, ogrodów i leśnych obrzeży. 🌳🌙 Przez najbliższe tygodnie będziemy odkrywać bogactwo mazowieckiej przyrody za pomocą pięciu zmysłów! 👀👂👃✋👅

🌱 Zanim w naszych ogrodach i na polach pojawiły się syntetyczne środki ochrony roślin, to właśnie jeże pełniły funkcje niezastąpionych, nocnych stróżów. Ten mały ssak jest kluczem do naturalnej równowagi w przydomowych ekosystemach. Jak wskazują badania teriologiczne z zakresu ekologii ssaków, jeden dorosły jeż podczas jednej nocy potrafi zjeść ilość pożywienia odpowiadającą niemal 1/3 masy swojego ciała (nawet do 150 g!). 🐛🪲🐞 W skład jego menu wchodzą przede wszystkim owady i ich larwy: chrząszcze, gąsienice, pędraki, turkucie podjadki oraz dżdżownice (a także okazjonalnie ślimaki). 🐌 Zamiast sięgać po preparaty owadobójcze czy granulki chemiczne, warto stwarzać sprzyjające warunki dla jeży – to najlepsi, profesjonalni ogrodnicy zdrowego ogrodu. 🌼

📚 Wokół jeży narosło wiele szkodliwych mitów wynikających z nieznajomości ich biologii. Najpopularniejszy – o jeżu noszącym jabłka na igłach 🍎 – można włożyć między bajki. Jeże są drapieżnymi owadożercami, a owoce w ich diecie pojawiają się jedynie przypadkowo (np. gdy zjadają owady żerujące na spadach). Innym groźnym błędem jest pojenie ich krowim mlekiem 🥛❌ – jeże nie trawią laktozy, więc mleko wywołuje u nich śmiertelne zatrucia i niebezpieczne infekcje układu pokarmowego.

❤️ Sympatią darzymy jeże od setek lat! W dawnej Polsce jeż był uważany za cichego obrońcę domowego ogniska 🏡 – wierzono, że gdy zamieszka blisko zagrody, przynosi gospodarzom szczęście 🍀 i chroni domostwo przed złem. A jaką rolę pełni w samym lesie? 🌲 Ogromną! Jako nocny drapieżnik działa tam niczym naturalny „sanitariusz” podszytu. Przeszukując ściółkę leśną, skutecznie kontroluje populacje owadów, gąsienic i chrząszczy (np. chrabąszcza majowego, którego pędraki podgryzają korzenie), zapobiegając plagom osłabiającym młodociane drzewostany. 🌳 Ponadto, stale rozgrzebując warstwę próchnicy w poszukiwaniu pożywienia, napowietrza glebę i wspomaga naturalny rozkład materii organicznej. 🌱

🇵🇱 Nie każdy wie, że w Polsce możemy spotkać dwa gatunki: jeża zachodniego (zwanego europejskim) oraz jeża wschodniego (Erinaceus roumanicus). 🦔 Na Mazowszu najbardziej rozpowszechniony jest ten ostatni, posiada charakterystyczne brunatne ubarwienie, białą plamę na brzuchu, zaś jeż zachodni ma ciemniejsze, rudawo-brązowe futro na brzuchu. Oba gatunki są w Polsce objęte ochroną gatunkową. 🛡️

🌍 Czy wiedzieliście, że nasz rodzimy sąsiad jest całkiem sporawy na tle światowej rodziny jeżowatych? Podczas gdy egzotyczny jeż pigmejski mieści się w dłoni ✋ i waży zaledwie 300 gramów, nasz jeż wschodni, jesienią 🍁, mocno dożywiony przed hibernacją dorosły osobnik może osiągać od 17 do 28 cm długości i ważyć nawet ponad 1,2 kg – jest idealnie przystosowany do mazowieckich zim. ❄️

👂 Choć wzrok jeża jest dość słaby, to ten nocny łowca dysponuje niesamowitymi super zmysłami! 👃 Jego słuch pozwala usłyszeć dżdżownicę poruszającą się pod kilkucentymetrową warstwą ziemi. Z kolei powonienie potrafi doprowadzić go do zmiażdżonego chrząszcza z odległości metra, do myszy z 5 metrów, a nadchodzącego psa 🐕 wyczuwa z aż 11 metrów!

🦔 Mimo że jeż posiada pancerz złożony z około 5000–7000 ostrych igieł (będących przekształconymi włosami), jest zwierzęciem niezwykle łagodnym. 💚 W sytuacji zagrożenia wybiera ucieczkę lub zwinięcie się w ciasną kulę dzięki specjalnemu mięśniowi okrężnemu. Niestety ta ewolucyjna strategia, która przez miliony lat chroniła go przed lisami czy borsukami, staje się śmiertelną pułapką w starciu z samochodami 🚗 oraz kosiarkami mechanicznymi.

🌙 W samym Warszawskim Obszarze Chronionego Krajobrazu (WOChK) jeż jest niezastąpionym ogniwem sieci troficznej. Zostawiając w zakątkach parków czy ogrodów sterty gałęzi i liści 🍂🪵, dajemy im szansę na zbudowanie bezpiecznego gniazda rozrodczego oraz znalezienie miejsca na hibernację 😴 – stan, w którym serce jeża zwalnia ze 180 do zaledwie 20 uderzeń na minutę, a temperatura ciała spada do zaledwie kilku stopni Celsjusza!

🏠 Równie fascynująca jest architektura jeżowego gniazda. Jeż nie buduje go przypadkowo – misternie zaplata suche liście, trawy i mchy 🍃, tworząc szczelną, kopułowatą strukturę, która nie przemaka i doskonale chroni przed mrozem. Ciekawostką jest też zachowanie zwane namaszczaniem (self-anointing): gdy jeż wyczuje nowy, intensywny zapach lub smak, zaczyna produkować obfitą, pienistą ślinę i rozprowadza ją językiem po swoich igłach, co pozwala mu zamaskować własną woń zapachem otoczenia.

🌿 Im lepiej rozumiemy te mechanizmy, tym skuteczniej potrafimy chronić otaczający nas świat. Właśnie z tą myślą realizujemy projekt „Mazowiecka Akademia Przyrody Zmysły natury – edukacja przyrodnicza i sensoryczna na terenie Warszawskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu”. Pokazujemy drogę od biologicznej roli małych drapieżników po jakość plonów na naszych stołach, a każdego bohatera prezentujemy poprzez pięć zmysłów:

👀 Wzrok – obserwacja misternie zbudowanego pancerza z igieł oraz wypatrywanie wąskich ścieżek wydeptanych w gęstej trawie.

👂 Słuch – identyfikacja obecności jeża po charakterystycznym sapaniu, prychaniu i szeleście przewracanych w mroku liści.

👃 Węch – zapach wilgotnej ściółki, próchnicy i leśnego podszytu, stanowiących naturalne środowisko życia tego drapieżnika.

✋ Dotyk – poznanie struktury ostrych igieł oraz miękkiego futra z brzuszka na bezpiecznych, edukacyjnych modelach pomocowych.

🍎 Smak – degustacja owoców i warzyw z upraw ekologicznych chronionych przez naturalne drapieżniki.

💚 Przyrodę można nie tylko badać – warto jej doświadczać wszystkimi zmysłami!

💬 A Wy mieliście okazję spotkać jeża podczas nocnych spacerów po Mazowszu? 🦔 Jak dbacie o te pożyteczne ssaki w swoich ogrodach i na osiedlach? 🌿 Podzielcie się swoimi obserwacjami w komentarzach! 👇

🤝 Zadanie publiczne współfinansowane ze środków Samorządu Województwa Mazowieckiego.



Zadbajmy o odporność klimatyczną Grodzisk Mazowiecki! Byliśmy na warsztatach Ministerstwo Klimatu i Środowiska🙂Ministers...
04/08/2026

Zadbajmy o odporność klimatyczną Grodzisk Mazowiecki! Byliśmy na warsztatach Ministerstwo Klimatu i Środowiska🙂

Ministerstwo Klimatu i Środowiska rozpoczęło prace nad nową Krajową Strategią Adaptacji do roku 2040 (KSA) oraz towarzyszącym jej Planem Działań Adaptacyjnych (PDA). Te kluczowe dokumenty mają przygotować Polskę na susze, powodzie i fale upałów 👍. Projekt jest dofinansowany przez Unię Europejską z programu FENX, a jego celem jest przełożenie wielkiej polityki na realne działania w regionach i gminach – takich jak nasz Grodzisk Mazowiecki.

Byliśmy obecni w Warszawie! 🙂 Stowarzyszenie Moc Korzeni wzięło aktywny udział w warsztatach pod hasłem „Porozmawiajmy o odporności klimatycznej”.

„Zależy nam na podejściu włączającym różnych interesariuszy już na samym początku procesu. Nie chcemy tworzyć wyłącznie eksperckiego dokumentu. Naszym celem jest przygotowanie strategii wypracowanej wspólnie i odpowiadającej na realne potrzeby” – mówił Szymon Tumielewicz, zastępca dyrektora Departamentu Strategii i Odporności Klimatycznej Ministerstwo Klimatu i Środowiska.

Dlaczego nie można być obojętnym? Nasz głos tworzy przyszłość!👍
Często wydaje nam się, że krajowe strategie to tylko urzędnicza teoria. Nic bardziej mylnego! 🙂 Te plany mają bezpośredni wpływ na to, co już za chwilę będzie realizowane na naszych ulicach, w parkach 🌲🌳 i na polach. Na warsztatach spotkali się przedstawiciele najróżniejszych środowisk: od Wód Polskich i Lasów Państwowych, przez instytuty badawcze, po organizacje pozarządowe.
Jeśli lokalne społeczności będą milczeć, decyzje o kształcie naszej najbliższej przestrzeni ☘️🌿zapadną nad naszymi głowami. Obecność Moc Korzeni to gwarancja, że perspektywa Grodzisk Mazowiecki oraz mądre, permakulturowe podejście są słyszalne na najwyższym szczeblu.

Mądra adaptacja 🙂 to nie abstrakcyjne hasła, ale bardzo konkretne korzyści w naszym codziennym życiu, o których dyskutowaliśmy w grupach roboczych:
✅ Dalszy rozwój błękitno-zielonej infrastruktury oznacza chłodniejsze ulice i osiedla w upalne dni, lepszy sen nocą oraz wsparcie zdrowia fizycznego i psychicznego mieszkańców (szczególnie dzieci i seniorów)👍.
✅ Ochrona przed podtopieniami💧: Odtwarzanie mokradeł, zatrzymywanie wody w krajobrazie i stosowanie przepuszczalnych nawierzchni chronią nasze domy, piwnice, garaże i ulice przed zalaniem podczas nawalnych opadów👍.
✅ Stabilizacja poziomu wód w powiecie to ochrona lokalnych upraw i ogrodów, co przekłada się na łatwiejszy dostęp do świeżej, wartościowej żywności👍.
Wszystkie te punkty opierają się na twardej biologii, hydrologii i nauce – to nie są obietnice bez pokrycia, ale mechanizmy, które po prostu działają.

Jest jednak jeden zasadniczy warunek: ten plan nie może pozostać wyłącznie deklaracją na papierze. Zyskamy na tym jako mieszkańcy tylko wtedy, gdy za słowami pójdą twarde i konsekwentne decyzje planistyczne: rzetelna ochrona istniejących drzew🌲🌳, kategoryczny zakaz zabudowy naturalnych terenów zalewowych💧 oraz przedkładanie powierzchni biologicznie czynnych i retencji💧 nad kolejny metr wylewanego betonu.

W ramach grupy roboczej zgłosiliśmy niezwykle ważny dla nas postulat dotyczący miejskiej zieleni ☘️🌿🙂. Obecnie przy tzw. nasadzeniach zastępczych powszechnie sadzi się pojedyncze drzewa 🌲🌳(solitery). Niestety taka samotna roślina, wciśnięta w beton lub ciasny otwór (dopasowany jedynie do doniczki, w której przyjechała ze szkółki), ma niewielkie szanse na prawidłowy rozwój. Otoczona trawą, która agresywnie zabiera jej wodę💧 i składniki pokarmowe, oraz pozbawiona ochronnej ściółki i wsparcia podziemnej sieci mikoryzowej, bardzo często usycha w ciągu pierwszych kilku lat.

Pamiętajmy, że po posadzeniu w mieście warunki bytowe drzew🌲🌳 drastycznie się zmieniają 🙂. W szkółkach są one intensywnie zasilane nawozami i codziennie podlewane💧. Młode drzewko🌲🌳 w miejskim gruncie nagle musi radzić sobie zupełnie samo.

Skoro musimy sadzić nowe, róbmy to mądrze. Rozwiązaniem jest tworzenie gildii roślinnych 🙂, czyli wielopiętrowych, odpornych mikrosystemów opartych na wzorze naturalnego lasu🌲🌳. Sadząc rośliny ☘️🌿w takich zgranych zespołach, tworzymy samowspierający się, niezwykle odporny na suszę i upały ekosystem. Koszt takich nasadzeń rośnie minimalnie, a ich przeżywalność w przestrzeni miejskiej wzrasta o kilkaset procent! (Oczywiście najlepiej starych, dojrzałych drzew 🌲🌳 w ogóle nie wycinać – ale to temat na osobny post).

Jeśli jednak z jakichś przyczyn nie możemy zakładać pełnych gildii roślinnych☘️🌿🌲🌳, warto stosować sprawdzone rozwiązania poprawiające warunki bytowe drzew w miastach, jakie wdraża już np. Gdański Zarząd Zieleni (https://gzz.gda.pl/aktualnosci/lepsze-warunki-rozwoju-dla-gdanskich-drzew,a,8152).

Podczas dyskusji o rolnictwie i żywności 🍎🍓🍒🍐🫐🫜mocno akcentowaliśmy problem syntetycznych pestycydów stosowanych w rolnictwie konwencjonalnym 🙂. Ich użycie nie tylko drastycznie zubaża nasze plony, pozbawiając je kluczowych dla zdrowia makro- i mikroelementów, ale przede wszystkim prowadzi do głębokiej degradacji gleby.

Syntetyczne środki ochrony roślin działają na życie mikrobiologiczne gleby niczym silny antybiotyk 🙂. Choć całkowity rozpad fizycznej struktury gruntu to proces trwający lata, to jego biologiczne serce – sieć grzybów mikoryzowych i pożytecznych bakterii – reaguje na syntetyczną chemię błyskawicznie. Systematyczne niszczenie tych mikroorganizmów sprawia, że gleba z czasem traci swoją naturalną, gruzełkowatą strukturę. Przestaje działać jak gąbka, a staje się zbita i sypka. W efekcie znacznie łatwiej ulega erozji wietrznej 💨oraz wodnej💧, co bezpośrednio potęguje i przyspiesza skutki suszy.
Co gorsza, pozostałości tych substancji trafiają bezpośrednio na nasze talerze 😉. Regularne spożywanie żywności skażonej syntetycznymi pestycydami osłabia ludzki organizm – niszczy nasz mikrobiom jelitowy (odpowiedzialny za 80% odporności), obciąża wątrobę i układ hormonalny oraz zwiększa ryzyko alergii i chorób cywilizacyjnych. Nie zbudujemy odporności klimatycznej bez zatrzymania tej chemicznej spirali!

Praca z glebą fundamentem retencji wody💧💧💧!🙂
Ogromnie cieszy nas fakt, że w oficjalnym podsumowaniu Ministerstwa silnie wybrzmiały postulaty, o które wspólnie z innymi organizacjami mocno zabiegaliśmy👍. Wśród kluczowych propozycji do nowej strategii znalazła się poprawa stanu gleb w Polsce 😉 oraz wspieranie rolnictwa regeneratywnego.

🙂Z perspektywy projektowania permakulturowego, uzdrowienie biologii gleby to absolutna podstawa zatrzymywania wody💧💧:
✅ Gleba jak gąbka: Żywa gleba wolna od syntetycznych pestycydów oraz nawozów sztucznych i bogata w materię organiczną - potrafi zatrzymać wodę dokładnie tam, gdzie spadła🎯.
✅ Spowolnienie i rozproszenie: Woda 💧nie spływa bezpowrotnie po zbitej powierzchni (tworząc powodzie błyskawiczne), ale powoli wsiąka w grunt🎯.
✅ Naturalna oszczędność: Ulepszenie biologicznej struktury gleby sprawia, że retencja jest bez porównania tańsza i skuteczniejsza niż budowa kosztownej, betonowej infrastruktury inżynieryjnej🎯.

Prace nad strategią potrwają do połowy 2027 roku, a przed kolejne nami warsztaty regionalne🙂. Będziemy dalej pilnować, aby te cenne rekomendacje dotyczące żywej gleby, gildii roślinnych ☘️🌿🌲🌳 i eliminacji chemii znalazły się w ostatecznych dokumentach rządowych.
Praca u podstaw zaczyna się pod naszymi stopami!😉

A Wy jak sądzicie? Czy zauważyliście w Grodzisk Mazowiecki usychające młode drzewka sadzone pojedynczo w trawnikach? 😉Co myślicie o pomyśle tworzenia samowystarczalnych gildii roślinnych w miejskich parkach 🌲🌳 i naszych ogrodach? Dajcie znać w komentarzu!😉



Wszystkie ręce na pokład. Mieszkańcy Grodzisk Mazowiecki głosujemy na projekt w BOM sołectwa Sołectwo Kozerki. To bardzo...
31/07/2026

Wszystkie ręce na pokład. Mieszkańcy Grodzisk Mazowiecki głosujemy na projekt w BOM sołectwa Sołectwo Kozerki. To bardzo ciekawa inicjatywa. Jest nas ponad 50 tysięcy więc mamy MOC 😉

📢 Dzisiaj ruszyło głosowanie na projekty w Budżecie Obywatelskim Mazowsza.

W tym miejscu szczególnie zachęcamy do głosowania na projekt nr 511. Historia naszą dumą.

Projekt polega na aranżacji rejonu skrzyżowania we wsi Kozerki i Kozery.

❤️ Oddaj swój głos na projekt „Historia naszą dumą” w Budżecie Obywatelskim Mazowsza i pomóż zrealizować inicjatywę, która wzmacnia naszą wspólnotę oraz pielęgnuje dziedzictwo regionu.

🗳️ Każdy głos ma znaczenie – Twój również!
Zachęć rodzinę, przyjaciół i znajomych do udziału w głosowaniu. Razem możemy więcej!

Link ⤵️
https://bom.mazovia.pl/glosowanie

Dziękujemy za każde wsparcie! 💙

🙂 Moc Korzeni w terenie!Za nami dwa dni niezwykle intensywnego szkolenia terenowego 😉 „Ochrona torfowisk a ponowne nawad...
30/07/2026

🙂 Moc Korzeni w terenie!
Za nami dwa dni niezwykle intensywnego szkolenia terenowego 😉 „Ochrona torfowisk a ponowne nawadnianie 💧”, podczas którego ramię w ramię z ekspertami 👩‍💼👨‍💼i praktykami 👩‍💻👨‍💻eksplorowaliśmy unikatowe ekosystemy bagienne.

✅ Pierwszy dzień spędziliśmy na Łąkach Hruskich, analizując m.in. niesprawny system dawnej melioracji oraz zjawisko tzw. pułapki ekologicznej dla ptaków🦉🦅siewkowych (takich jak czajka, rycyk czy dubelt).
✅ Drugiego dnia przenieśliśmy się do kultowej Doliny Rospudy (odwiedzając rezerwaty „Borsuki” i „Sawonia Mostek”), gdzie weryfikowaliśmy mity na temat ochrony torfowisk i dyskutowaliśmy o wyzwaniach związanych z odtwarzaniem torfowisk topogenicznych🙂.

Dlaczego tam byliśmy? Ponieważ retencja i ponowne nawadnianie 💧 mokradeł to dziś temat o krytycznym znaczeniu – nie tylko dla samej ochrony przyrody🦋🐞🐝, co jest oczywiste, ale przede wszystkim dla przetrwania i stabilności polskiego rolnictwa 👩‍🌾🧑‍🌾!

Aby naprawdę zrozumieć dzisiejszy kryzys, musimy cofnąć się w czasie. Przez wieki mokradła i torfowiska były w europejskiej kulturze postrzegane z lękiem i niechęcią. Uważano je za nieużytki, ziemię nieprzyjazną i pozbawioną wartości gospodarczej. Opowieści o błędnych ognikach czy utopcach krążących nad bagnami były ludową próbą wyjaśnienia tajemniczego ekosystemu🙂.

Prawdziwa katastrofa nadeszła jednak wraz z rewolucją przemysłową i XIX- oraz XX-wiecznym myśleniem o „poskramianiu natury”:
✅ Wielka presja osuszania: W całej Europie – również na ziemiach polskich – ruszyła masowa akcja wielkiej melioracji. Budowano tysiące kilometrów prostych jak od linijki kanałów, które miały zamienić „bezużyteczne” trzęsawiska w rzekomo żyzne pola uprawne.
✅ Szybka iluzja i długa katastrofa: Przez pierwsze lata po osuszeniu gleby torfowe dają wysokie plony, ale jest to wyłącznie krótkotrwały efekt zużywania kapitału nagromadzonego przez tysiące lat. Pozbawiony wody torf zaczyna się utleniać, degradować i „znikać” (zjawisko osiadania terenu), a krajobraz szybko zamienia się w piaszczyste, podatne na suszę nieużytki🪾.
✅ Tarcza budowana przez tysiąclecia: Polskie torfowiska kształtowały się przez 10 do 12 tysięcy lat – od momentu ustąpienia ostatniego lodowca. Każdy metr grubości torfu to tysiąc lat cichej pracy natury, która gromadziła węgiel i czystą wodę 💧.

Dziś, stając w Dolinie Rospudy – jednym z nielicznych w Europie tak doskonale zachowanych torfowisk 🙂 – widzimy, jak ogromnym skarbem jest to, co udało się ocalić. Odtwarzanie mokradeł to po prostu naprawianie tych wielkich, historycznych błędów🙂.

W dobie postępującej zmiany klimatu i nawiedzających nas co roku susz rolniczych musimy całkowicie przewartościować to, jak patrzymy na wodę w krajobrazie:
✅ Gigantyczna, naturalna gąbka i tarcza antysuszowa: Żaden betonowy, sztuczny zbiornik retencyjny nie zatrzyma wody💧tak skutecznie i tanio jak zdrowe torfowisko. Powoli oddaje ono wilgoć do otoczenia w okresach bezdeszczowych, podnosząc i stabilizując poziom wód gruntowych na sąsiednich polach uprawnych🙂.
✅ Bezpieczeństwo żywnościowe wsi i miast: Bez wody w profilu glebowym nie ma stabilnych plonów. Dekady odwadniania kraju przestarzałą infrastrukturą doprowadziły do gwałtownego stepowienia gruntów rolnych. Chroniąc retencję w krajobrazie, chronimy stabilność dostaw żywności🙂.
✅ Bomba węglowa czy magazyn węgla? Żywe, mokre torfowisko absorbuje i bezterminowo magazynuje potężne ilości węgla oraz działa jak naturalny filtr oczyszczający wody gruntowe. Gdy je odwadniamy, zamienia się z gigantycznego sprzymierzeńca w źródło ogromnej emisji gazów cieplarnianych do atmosfery🙂.

Niestety jako społeczeństwo wciąż wykazujemy się ogromną bezmyślnością w gospodarowaniu wodą💧. Czerpiemy ją na masową skalę z głębokich warstw wodonośnych😡 – często po to, by w środku upalnego lata podlewać wyeksploatowane trawniki czy egzotyczne rośliny ozdobne😡.

To ślepa uliczka. Rośliny ozdobne z reguły mają płytki system korzeniowy i zerową odporność na suszę – wymagają ciągłego, sztucznego nawadniania😡. W tym samym czasie bezrefleksyjnie niszczymy naszą rodzimą roślinność😡.

A to właśnie rodzime gatunki drzew🌲🌳, krzewów i ziół 💐🪻☘️ przez tysiąclecia ewolucji wykształciły głębokie układy korzeniowe. To one potrafią sięgać po wodę💧z głębszych warstw gleby, wykazują odporność na skrajne temperatury, cieniują ziemię i tworzą mikroklimat chroniący całe otoczenie. Powrót do rodzimej flory i zatrzymanie wody w krajobrazie to nasza jedyna realna polisa ubezpieczeniowa na przyszłość🙂.

🙂 Re-wetting💧, czyli czas na odtwarzanie!
Ponowne nawadnianie (re-wetting) to nie romantyczna wizja oddawania ziemi we władanie „dzikiej naturze”, lecz wysoce racjonalna i poparta twardą nauką strategia gospodarcza. Odtwarzanie właściwych stosunków wodnych polega na przywróceniu naturalnego poziomu wód gruntowych💧w miejscach, które w przeszłości zostały bezmyślnie osuszone🙂.

W praktyce nie oznacza to wcale zalewania pól głęboką wodą💧i tworzenia jezior. To precyzyjne zarządzanie zasobami wodnymi w krajobrazie, które realizuje się m.in. poprzez:
✅ Zamykanie i blokowanie dawnych rowów odwadniających – budowę prostych, niedrogich zastawek drewnianych lub ziemnych, które zatrzymują spływ wód💧opadowych i roztopowych👍.
✅ Modyfikację infrastruktury melioracyjnej – zamianę melioracji wyłącznie odwadniającej na dwukierunkową (nawadniająco-odwadniającą), dającą rolnikowi pełną kontrolę nad poziomem wody💧w zależności od pory roku i potrzeb upraw👍.
✅ Praktykowanie paludikultury (paludiculture) – czyli rolnictwa bagiennego. To innowacyjny kierunek, w którym na ponownie nawodnionych💧terenach i torfowiskach uprawia się rośliny wykazujące dużą tolerancję na wilgoć (np. trzcinę, pałkę wodną czy turzyce). Zbiory z takich upraw stanowią cenny surowiec do produkcji nowoczesnych materiałów budowlanych, ekologicznych izolacji, biomasy czy podłoży ogrodniczych👍.

Co zyskuje rolnik 👩‍🌾🧑‍🌾 i cała lokalna społeczność?
🎯 Stabilny poziom wód na okolicznych polach: Działające jak gąbka nawodnione💧torfowisko stopniowo oddaje wilgoć i powoli podsiąka pod sąsiednie tereny. Podczas gdy w innych rejonach uprawy cierpią z powodu suszy, gleba wasięgu oddziaływania mokradła znacznie dłużej utrzymuje optymalną wilgotność, chroniąc plony przed spaleniem🙂.
🎯 Koniec z zapadaniem się gleby: Osuszone torfowisko ulega tzw. murszeniu – dosłownie utlenia się i „znika” w tempie nawet do kilku centymetrów rocznie. Ponowne podniesienie poziomu wody💧 zatrzymuje ten niszczycielski proces i ratuje profil glebowy dla przyszłych pokoleń🙂.
🎯 Naturalne buforowanie skrajności pogodowych: Nawodnione tereny działają dwukierunkowo – podczas gwałtownych ulew i nawalnych opadów absorbują nadmiar wody💧chroniąc niżej położone obszary przed zalaniem, a w trakcie fal upałów działają jak naturalny klimatyzator, obniżając temperaturę otoczenia i zwiększając wilgotność powietrza🙂.
🎯 Oszczędność finansowa: Odtworzenie retencji💧w oparciu o siły natury jest wielokrotnie tańsze w utrzymaniu niż budowa i konserwacja skomplikowanych, sztucznych zbiorników czy sieci pomp🙂.

Ogromne podziękowania kierujemy do organizatorów oraz wszystkich uczestników szkolenia! Mimo afrykańskich upałów, dzięki świetnej organizacji całe wydarzenie przebiegło w bardzo bezpiecznych i komfortowych warunkach.

🙂Szczególne słowa uznania i brawa za wytrwałość, merytorykę oraz prawdziwą pasję do przyrody należą się naszym ekspertom: dr Eliza Grabowska👏, dr. Michał Korniluk👏, Janowi Kucharzykowi👏, Marcie Gajewskiej👏 oraz Danielowi Boruchalskiemu👏. Dziękujemy za niezwykle wartościowe dyskusje i dzielenie się wiedzą!

🎯 Działamy dalej, bo żywa gleba i mądra retencja wody💧to jedyna podstawa stabilnego, nowoczesnego rolnictwa🙂!

Część zdjęć w galerii wykonała 🎯dr Eliza Grabowska – bardzo dziękujemy👏za uwiecznienie tych wyjątkowych kadrów😉!



🎥 Mamy dla Was kolejne nagranie z III Grodziskiego Festiwalu Permakultury!🐸 Czy lokalna społeczność może uratować kilka ...
27/07/2026

🎥 Mamy dla Was kolejne nagranie z III Grodziskiego Festiwalu Permakultury!

🐸 Czy lokalna społeczność może uratować kilka tysięcy żab każdego roku?

Okazuje się, że tak.

Każdej wiosny w Otrębusach, przy Lesie Młochowskim, tysiące żab wyruszają do zbiorników wodnych, aby złożyć skrzek. Przez wiele lat ogromna część z nich ginęła pod kołami samochodów.

Mieszkańcy postanowili jednak nie czekać, aż ktoś rozwiąże problem. Sami zorganizowali akcję ratowania płazów.

To właśnie symbioza – ludzie współpracują ze sobą i z przyrodą, by chronić życie.

Paradoks tej historii jest taki, że choć wszystkie polskie płazy są objęte ochroną, to do ich ratowania potrzebne są odpowiednie zezwolenia, dokumentacja i zaangażowanie i przeszkolenie wielu wolontariuszy. Zaś za rozjeżdżanie płazów nic nie grozi - za ratowanie bez zezwoleń owszem.

Podczas III Grodziski Festiwal Permakultury o tych działaniach opowiedzieli:
🌿 Łukasz Franczuk z Mała Wspólnota. Stowarzyszenie Dziedzictwa Kulturowego i Krajobrazowego
🌿 Alicja Borowska z JAnatura.

Za działalność na rzecz ochrony przyrody Stowarzyszenie Mała Wspólnota otrzymało Perłę Mazowsza 2025 w kategorii Ekologia. To dla nas szczególnie miłe, ponieważ rok wcześniej laureatem tej samej nagrody zostało stowarzyszenie Moc Korzeni. Cieszymy się, że mogliśmy gościć naszych przyjaciół podczas Festiwalu – to także piękny przykład współpracy i wzajemnego wspierania się organizacji działających dla dobra ludzi i przyrody.

📚 Z tych działań narodziła się również niezwykła książka „Żabia Odyseja” autorstwa Iwona Pastuszka-Vedral. Gorąco ją polecamy! Autorka z ogromną wrażliwością opisuje lokalne miejsca, ludzi i historie, pokazując, że nawet niewielkie działania mogą uruchamiać wielkie zmiany.

🎥 Zapraszamy do obejrzenia nagrania:
👉 https://youtu.be/dfTHi-sqHBI

Jeśli czujesz, że takie działania są potrzebne – możesz wesprzeć także nasze stowarzyszenie lub po prostu udostępnić ten materiał dalej. Dzięki temu wiedza z Festiwalu trafia do kolejnych osób.

👉 https://zrzutka.pl/9vascn

Można również przekazać darowiznę bezpośrednio na konto stowarzyszenia:

PKO BP 90 1020 1055 0000 9602 0586 8007
z dopiskiem: „Darowizna”

Dziękujemy za każde wsparcie i dobre słowo. 💚

Zadanie publiczne współfinansowane z budżetu Gminy Grodzisk Mazowiecki w wysokości 21 525,00 zł.

Dziękujemy naszym patronom medialnym:


👂 USŁYSZ NATURĘ... zanim ją zobaczysz!Charakterystyczne, niskie brzęczenie skrzydeł od razu zdradza jego obecność. Naszą...
26/07/2026

👂 USŁYSZ NATURĘ... zanim ją zobaczysz!

Charakterystyczne, niskie brzęczenie skrzydeł od razu zdradza jego obecność. Naszą wędrówkę po mazowieckiej przyrodzie w cyklu „Zmysły Natury” rozpoczynamy od 🐝 szerszenia europejskiego (Vespa crabro) 🐝 – największego przedstawiciela osowatych w Europie i jednego z najbardziej niesłusznie demonizowanych mieszkańców naszych lasów. Przez najbliższe tygodnie będziemy odkrywać bogactwo mazowieckiej przyrody zupełnie inaczej niż w szkołach – poprzez pięć zmysłów! 🌿

Zanim w XX wieku powszechnie wprowadzono syntetyczne środki ochrony roślin, to właśnie drapieżniki pełniły funkcję naturalnego regulatora w przyrodzie. Szerszeń europejski stanowi kluczowe ogniwo biologicznej ochrony upraw.
Jak wskazują badania entomologiczne z zakresu biologii owadów społecznych, 🌿 jedna rozwinięta kolonia tych owadów zużywa dziennie do pół kilograma (400–500 g) białka owadziego. Masa ta składa się m.in. z gąsienic motyli (np. brudnicy mniszki), muchówek oraz chrząszczy masowo atakujących sady i warzywniki.
🍎Sięgając po ekologiczne owoce, warto pamiętać, że to właśnie tacy naturalni „ochroniarze” pozwalają nam zrezygnować z chemicznych oprysków.

😱 Obawy związane z obecnością szerszeni wynikają głównie z nieznajomości ich biologii. Owady te unikają kontaktu z człowiekiem i reagują agresją niemal wyłącznie w obronie gniazda (w promieniu 2–3 metrów) lub w sytuacji bezpośredniego sprowokowania. Słynne przysłowie, że „siedem użądleń zabija konia”, to dawno obalony mit. Badania toksykologiczne jednoznacznie wykazują, że ogólna toksyczność jadu szerszenia europejskiego jest niższa niż jadu pszczoły miodnej (Apis mellifera).
Niemniej jednak, ze względu na znacznie dłuższe żądło oraz wyższe stężenie acetylocholiny i histaminy, użądlenie szerszenia wstrzykiwane jest głębiej, co wywołuje silniejszy, piekący ból oraz wyraźnie większą opuchliznę. Dla osoby nieuczulonej użądlenie (poza rzadkimi przypadkami trafienia w jamę ustną lub przełyk) nie stanowi zagrożenia życia. W przypadku spotkania z tym owadem kluczowe jest zachowanie spokoju, ponieważ gwałtowne ruchy są przez niego interpretowane jako atak.

Warto przy tym rozróżnić naszego sąsiada od inwazyjnego 🐝 szerszenia azjatyckiego (Vespa velutina). Choć w Polsce ten obcy gatunek nie został jeszcze oficjalnie potwierdzony, warto wiedzieć, że to wysoce ekspansywny drapieżnik masowo dziesiątkujący pasieki. Tym ważniejsze jest, aby umieć je odróżnić i nie niszczyć pożytecznego szerszenia europejskiego, który od tysiącleci żyje w harmonii z polską przyrodą. 🇵🇱 Nasz rodzimy gatunek jest zauważalnie większy (królowe osiągają do 3,5 cm), ma rudawo-brązowy tułów i jasny, żółty odwłok (azjatycki jest ciemniejszy, niemal czarny). Co najważniejsze – nasz szerszeń tworzy kameralne rodziny (200–500 osobników), dla których pszczoły miodne stanowią zaledwie 2–5% diety. Nie stanowi więc zagrożenia dla ekosystemu, lecz go wspiera.

W samym Warszawskim Obszarze Chronionego Krajobrazu (WOChK) nasz szerszeń jest prawdziwym filarem równowagi biologicznej. 🌳Jako jeden z niewielu tak dużych owadzich drapieżników potrafi polować przy bardzo słabym świetle, ograniczając populacje nocnych ciem i motyli szkodliwych 🦋 dla starych drzewostanów. Dodatkowo szerszenie delikatnie nacinają żuwaczkami korę dębów czy jesionów, by zlizywać pożywny sok. 🪾 Z powstających w ten sposób „ran sokowych” korzystają rzadkie, chronione gatunki owadów (np. motyl mieniak strużnik) oraz ptaki. Ponieważ szerszenie nigdy nie wracają do zeszłorocznych konstrukcji, ich opuszczone papierowe gniazda stają się zimowym azylem dla trzmieli leśnych, leśnych ssaków 🐁 (myszy, popielic) oraz pająków. 🕷️🪲
🪹 Równie fascynująca jest architektura samego gniazda, tworzonego z masy papierowej czerpanej z przeżutych włókien obumarłego drewna zmieszanych ze śliną zawierającą specjalne enzymy. Powstaje w ten sposób lekka, wielowarstwowa struktura o świetnych właściwościach termoizolacyjnych. Kolonia funkcjonuje jako wysoce zorganizowana struktura pod wodzą matki-królowej.
🌞Gdy w upalne dni temperatura wewnątrz gniazda przekracza optymalne dla rozwoju larw 30–32°C, robotnice przynoszą krople wody, 💦 rozlewają je na plastrach i intensywnie wachlują skrzydłami, wywołując zjawisko chłodzenia ewaporacyjnego i precyzyjnie obniżając temperaturę.

Im lepiej rozumiemy te mechanizmy, tym skuteczniej potrafimy chronić otaczający nas świat. Właśnie z tą myślą realizujemy projekt „Mazowiecka Akademia Przyrody Zmysły natury - edukacja przyrodnicza i sensoryczna na terenie Warszawskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu”. Pokazujemy drogę od biologicznej roli owadów po jakość plonów na naszych stołach, a każdego bohatera prezentujemy poprzez pięć zmysłów:
👁 Wzrok – obserwacja misternie zbudowanej, papierowej struktury gniazda z włókien drewna.
👂Słuch – identyfikacja gatunku po niskiej częstotliwości dźwięku lotu.
👃 Węch – zapach soków roślinnych i dojrzałych owoców stanowiących naturalne pożywienie owadów.
🤲 Dotyk – poznanie faktury czerstwego drewna wykorzystywanego do budowy gniazda (przy zachowaniu bezpiecznej odległości od owadów).
👅Smak – degustacja owoców z upraw ekologicznych chronionych przez naturalne drapieżniki.
Przyrodę można nie tylko badać – warto jej doświadczać wszystkimi zmysłami!
📣A jak Wy postrzegacie obecność szerszenia europejskiego w swoim otoczeniu? Czy wiedzieliście o jego roli w biologicznej ochronie upraw oraz o różnicach dzielących go od gatunku azjatyckiego? Zapraszamy do merytorycznej dyskusji w komentarzach!

Zadanie publiczne współfinansowane ze środków Samorządu Województwa Mazowieckiego.



Adres

Ulica Gen. J. Sowińskiego 19
Grodzisk Mazowiecki
05-827

Telefon

+48605420384

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Moc Korzeni umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Szkoła

Wyślij wiadomość do Moc Korzeni:

Skróty

Udostępnij