13/08/2026
Czasami wystarczy jedna mała rzecz, żeby uruchomić… wielką lawinę dobra. ❤️
Jakiś czas temu dostałam telefon z prośbą o wsparcie zbiórki dla dziewczynki, która potrzebowała wyprawki do szkoły. Nie jestem osobą, która chętnie daje pieniądze — dlatego pomyślałam: kupię jej porządny piórnik z pełnym wyposażeniem. Taki, który naprawdę sprawi jej radość. 🎒✏️
Piórnik przez kilka dni leżał w moim salonie. Klientki pytały, co to jest, więc opowiadałam w kilku słowach jego historię.
I wtedy wydarzyła się magia. ✨
Nagle okazało się, że dobro bardzo szybko się rozprzestrzenia.
❤️ Pani Jola Tomaszko i jej córka Edyta — ogromny zestaw pisaków, przepiękny plecak i markery.
❤️ Karolina Turek — bez chwili zastanowienia wskoczyła do sklepu i dokupiła farbki oraz plastelinę.
A ja? Ja tylko zaczęłam. Reszta potoczyła się sama. 🥹
I tak, w kilka chwil, dziewczynka idąca do czwartej klasy dostała sporą część rzeczy, których potrzebuje na nowy szkolny start. 🎒❤️
Kochane, dziękuję Wam z całego serca. Za to, że nie przeszłyście obojętnie. Za szybką reakcję, dobre serce i za to, że pokazałyście mi po raz kolejny, że czasami naprawdę wystarczy rzucić małą iskrę, żeby zapaliło się ogromne światło. ❤️
O resztę wyprawki zadba już osoba, która organizuje zbiórkę.
A ja po raz kolejny utwierdzam się w przekonaniu, że dobro wraca. I to czasami szybciej, niż się spodziewamy. ❤️✨