01/04/2019
Różnice w pracy w kraju, a zagranicą
Różnice w pracy w kraju, a zagranicą – pracować możemy wszędzie, ale czy liczymy się z różnicami jakie pojawiają się między naszym krajem, a innymi państwami Unii Europejskiej? To niewątpliwie ciekawe zagadnienie rozwiał Punkt Pośrednictwa Pracy w Gliwicach, który zorganizował seminarium w Zespole Szkół Budowlano-Ceramicznych w Gliwicach z doradcą Eures z Katowic.
Spotkanie odbyło się w auli, gdzie młodzież z w/w szkoły w licznej odsłonie mogła posłuchać jakie różnice można zauważyć, między pracą w Polsce, a innymi państwami. Niewątpliwie praca za granicą wydaje się atrakcyjniejsza ze względu na zarobki, ale czy na pewno zawsze widząc zachęcającą kwotę jaką oferuje pracodawca jest dla nas korzystna? Czasem, przy dużych oferowanych zarobkach, nie liczymy się z tym ile w danym kraju kosztuje utrzymanie, co może spowodować wielkie rozczarowanie, np. w Norwegii pracodawcy oferują wysokie, dla nas stawki, ale nikt nie wspomina, że sam bochenek chleba tam, to koszt 60zł. Kiedy przeliczy się wszystkie koszty jakie na nas tam czekają, okazuje się, że nawet nie opłaca się nam czasem tam wyjechać. W Polsce natomiast wszystko jest prostsze. Wiemy ile co kosztuje, ile wyniosą nas opłaty, jedzenie i, czy to co zarabiamy nam starczy do życia. Warto pamiętać, by dogłębnie przeanalizować tę kwestie, jeśli zdecydujemy się na wyjazd do pracy zagranicę. Rażącą kwestią jest również to, by dokładnie czytać umowy zawierane z pracodawcami. O ile w Polsce umowa jest prostsza, bo nie musimy się martwić o zakwaterowanie, czy transport, tak w przypadku wyjazdu poza granicami naszego państwa nie jest to takie oczywiste. Im umowa dłuższa tym lepiej. Dlaczego? Dlatego, że najbezpieczniej jest, gdy wszystko zostaje spisane i możemy mieć pewność, że najmniejszy szczegół został dopracowany. Np. taka prosta rzecz jak węzeł sanitarny. Powinniśmy zwrócić uwagę, na ile osób przypada jedna łazienka, by nie okazało się na miejscu, że przy pięknych pokojach jedna łazienka przysługuje pięćdziesięciu osobom. Często pracodawcy oferują transport. Cieszymy się, że ktoś to załatwi za nas, że nie musimy się martwić, że gdzieś zabłądzimy po drodze. Niestety czasem zdarza się tak, że w umowie w kwestii transportu są koszty ukryte i zamiast zapłacić za bilet normalną kwotę, płacimy o wiele większą, by pośrednik, który organizuje nam pracę mógł zarobić. Wiele jest takich niepozornych spraw, które możemy ominąć, a wyłapanie ich pozwoli na uniknięcie rozczarowań i dodatkowych kosztów.
Do przedsięwzięcia zaproszono również Punkt Pośrednictwa Pracy z Pyskowic oraz Młodzieżowe Centrum Kariery z Zabrza. Przedstawiono młodzieży oferty pracy, omówiono lokalny rynek pracy, a także szczegóły dotyczące działalności Ochotniczych Hufców Pracy.