08/10/2023
Każdy z nas jest inny,
każde dziecko jest inne
Każdy wymaga innego wsparcia
Każdy jest w czymś wyjątkowy
Dla każdej osoby trzeba znaleźć inny złoty środek, który zadziała
Nie oceniajmy, wspierajmy
Dzieci są różne.
Różnią się temperamentem, doświadczeniem życiowym, stanem zdrowia (...i długo można wymieniać).
Część z nich zmaga się z różnymi deficytami, zaburzeniami, wyzwaniami, które były poza jakimkolwiek wpływem rodziców.
Przychodzi taki moment, kiedy zdajemy sobie sprawę, że nasze rodzicielstwo nie będzie tym wyśnionym, wymarzonym...książkowym.
Przychodzi moment, kiedy zdajemy sobie sprawę, że naszym zadaniem jest bycie rodzicem NASZEGO DZIECKA - rodzicem, którego potrzebuje nasze dziecko, wspierającym w tym, z czym się zmaga i akceptującym go w całości, w jego wyjątkowości.
To droga, która bywa trudna i ma prawo taka być.
Jednocześnie jest jedną z najważniejszych rodzicielskich dróg.
Pisząc tego posta myślę o wielu rodzicach, których spotkałam na swojej drodze.
Myślę o rodzicach dzieci, które zmagały się z chorobami, absolutnie niesprawiedliwymi wydarzeniami, były obciążone wieloma wyzwaniami.
Wielu z tych rodziców przeszło długą, trudną drogę diagnostyczną, która była zaledwie wstępem do: terapii, zajęć rehabilitacyjnych, ogromu pracy w domu...
Wielu z nich miało ogromną wiedzę, siłę, by wspierać i niemal każdego dnia pracowali nad tym, by ich dzieci, funkcjonowały możliwie najlepiej.
Wielu z nich każdego dnia rozpisuje sobie grafik: psychoterapeuta, fizjoterapeuta, a i jeszcze warsztaty dla rodziców, o i umówić do pediatry
i do neurologa...
Wielokrotnie codziennością tych rodziców są oceny:
"Niewychowany",
"Nie radzicie sobie"
"Tam coś musi być coś nie tak"...
..i myśląc o tym, tym dzisiejszym postem, chcę Was skłonić do refleksji.
NIE OCENIAJMY.
Czasami widzimy tylko objaw, zachowanie.
Widzimy dziecko, które ma wybuch złości, jest przytłoczone nadmiarem emocji, nie reaguje na polecenia.
Widzimy rodzica, który w tym momencie jest bezsilny.
Myślimy, (o zgrozo!) komentujemy: "Rodzice są niekompetentni/nie radzą sobie".
Czasami jest tak, że to dziecko, które obserwujemy FUNKCJONUJE TAK DOBRZE- wchodzi na plac zabaw, podchodzi do dzieci i czasami wybucha złością (gdy zadzieje się zbyt dużo) DZIĘKI kompetencji i ogromnej pracy tych rodziców.
💛
--------
Źródło cytatu: niestety nie mogę się doszukać.
Wynotowałam go dawno temu i nie pamiętam skąd.