23/08/2026
Jak wprowadzać klasowe odpowiedzialności?
Pod moim postem z propozycjami na pierwszy tydzień w szkole, pojawiło się wiele pytań dotyczących klasowych ról/odpowiedzialności: na czym dokładnie polegają i jak je wprowadzać. Spieszę Wam zatem o nich opowiedzieć, bo klasowe role to dla mnie prawdziwy game changer.
Otóż….w mojej klasie nie ma dyżurnych - są odpowiedzialności klasowe. Stosuję je już od hmmm… prawie 20 lat i uważam, że to jeden z najlepszych sposobów na kształtowanie u dzieci odpowiedzialności, sprawczości, budowania poczucia przynależności i wspólnoty. Dzisiaj jest to dla mnie element prowadzenia klasy metodą POZYTYWNA DYSCYPLINA. Dziecko, które się dobrze zachowuje, to dziecko, które się dobrze czuje. By dobrze się czuć, musi czuć, że przynależy i że jest ważne. Dlatego właśnie dbam, by każdy w klasie miał ważne dla wszystkich zadanie do spełnienia. Zadania są bardzo różne i często bywa tak, że z klasy na klasę, wraz z dorastaniem dzieci, nasze klasowe role się zmieniają, bo uczniowie dostrzegają, że w danym roku nie potrzebują już jednej z nich, ale potrzebują innej. Nasze role/odpowiedzialności maja też często niezwykłe nazwy. Bo przecież można powiedzieć: „Osoba odpowiedzialna za dopilnowanie, by krzesełka były zasunięte”. Ale można też zostać… KRZESŁOMISTRZEM. Można być ASYSTENTEM TRENERA, który pomaga rozdawać przybory sportowe, SZEFEM BIURA RZECZY ZNALEZIONYCH, który opiekuje się przyborami, które na chwilę zagubiły właściciela, POGROMCĄ PAPIERKÓW, albo EKSPERTEM DO ZADAŃ SPECJALNYCH. I nagle zwykła czynność organizacyjna nabiera zupełnie innego wymiaru.
Role nigdy nie są przypadkowe. W pierwszym tygodniu szkoły, najczęściej pod jego koniec, podczas spotkania w kręgu zadaję dzieciom pytanie o to, kto robi w domu różne ważne rzeczy – kto zajmuje się praniem, kto gotuje, kto odkurza, wychodzi z psem, zawozi dzieci do szkoły…. Staram się by rozmowa toczyła się w takim kierunku, który pokaże dzieciom, ze, żeby rodzina sprawnie funkcjonowała, każdy powinien mieć jakieś zadanie do spełnienia. Często tę rozmawiamy przy okazji, jakie obowiązki dzieci mają w domu. A jeśli nie mają – zastanawiamy się, za jakie domowe zadanie mogłyby wziąć odpowiedzialność. Potem płynnie przechodzimy do rozmowy o tym, że w klasie też jest wiele zadań do wykonania. Zastanawiamy się wspólnie czego potrzebujemy, żeby w naszej klasie żyło nam się łatwiej. Co trzeba zrobić, żeby dobrze nam się tutaj pracowało, uczyło i było razem. W pierwszej klasie dzieci oczywiści nie potrafią jeszcze spojrzeć na klasę z perspektywy całej grupy i powiedzieć: „Przydałaby nam się osoba odpowiedzialna za rzeczy znalezione”. Dlatego bardziej je naprowadzam i pytam np. o to co zrobimy z rzeczami, które ktoś zostawił, albo kto może potrzebujemy kogoś, kto pomoże pani przy sprawnym rozdawaniu zeszytów? W drugiej klasie role są już dla dzieci coraz bardziej oczywiste i same zaczynają zauważać, że potrzebujemy jeszcze kogoś do…i tutaj pojawiają się czasem niezwykłe i piękne pomysły, jak: OPIEKUN RELACJI KLASOWYCH. To niezwykłe, jak rozwija się dziecięca umiejętność dostrzegania potrzeb, nie tylko swoich, ale innych, a nawet potrzeb wspólnoty klasowej.
Kiedy mamy już wybrane role, ustalamy dokładnie i szczegółowo, co będzie należało do obowiązków każdej z nich i spisujemy to, by nie zapomnieć. I tak np. Krzesłomistrze zdejmują ze stołów krzesełka nieobecnych uczniów i sprawdzają, czy wszyscy zasunęli krzesła po skończonych zajęciach, Goniec Zeszytowy rozdaje lub zbiera zeszyty, układa je równo na półce, a Szef Biura Rzeczy Znalezionych zbiera wszystkie ”niczyje” rzeczy, wkłada je do pudełka z napisem „biuro rzeczy znalezionych” i podczas najbliższego spotkania w kręgu pokazuje wszystkim szukając właściciela (zawsze się znajduje!). Dla Ogrodnika przygotowujemy karteczki z informacją o każdym klasowym kwiatku – w jaki dzień tygodnia, ile i w jaki sposób podlewamy. Moi ogrodnicy cudownie opiekują się orchideami! Niejedną już uratowaliśmy…
Ostatnim etapem pracy nad wprowadzeniem odpowiedzialności jest przygotowanie planszy z ikonami i nazwami , ale to już robię sama. Do planszy przypinamy później klamerki z imionami dzieci. Dzięki temu każdego dnia można zobaczyć, kto za co odpowiada. Nie trzeba pytać nauczyciela, nie trzeba przypominać, bo dzieci same siebie wzajemnie pilnują. Niektóre z ról pełnią dwie osoby jednocześnie, np. Pogromcy Papierków. Domyślacie się zapewne za co odpowiadają 😉
Uwielbiam klasowe role. Dlaczego…? Bo bardzo wierzę w szkołę, w której dzieci nie są tylko odbiorcami poleceń, ale współtworzą klasowe życie. Chcę, by w mojej klasie dzieci miały poczucie wpływu i uczyły się, że od nich zależy, jak świat wokół nich będzie wyglądał. Chcę, by współdecydowały o tym, jak mamy organizować naszą klasową codzienność. Chcę też, by patrzyły na te role nie z perspektywy obowiązku, który trzeba spełnić, ale tego, że wspólnie zdecydowaliśmy, że tego potrzebujemy. Wtedy zaczyna się tworzyć poczucie wspólnoty, przynależności do niej i tego, że jest się częścią czegoś większego niż ja sam i że moja obecność naprawdę ma znaczenie.
Na koniec mam dla Was kreatywną zagadkę. Napiszcie, za co odpowiedzialny może być EKSPERT DO ZADAŃ SPECJALNYCH. Autorzy najbardziej kreatywnych i przydatnych pomysłów dostaną ode mnie link do edytowalnej wersji planszy z odpowiedzialnościami. Jestem ogromnie ciekawa co wymyślicie….
P.S. Jeśli uważasz, że to pomysł, który warto wprowadzać w klasach, udostępnij ten post.
wśród fanów