13/05/2026
Ostatnie 1,5 roku nauczyło mnie chyba więcej niż kilka wcześniejszych lat razem…
Prywatnie i zawodowo był to moment ciągłych zmian, ogromnej presji i sytuacji, które momentami potrafiły odbierać spokój.
Były momenty niezrozumienia. Zawiść ludzi.
Plotki tworzone przez osoby, które tak naprawdę kompletnie mnie nie znają… Oceny budowane na domysłach, nie na faktach.
I chyba najbardziej zaskoczyło mnie to, jak łatwo niektórzy próbują przypisać Ci reakcje, których nigdy nawet nie miałeś.
A prawda jest taka, że jestem osobą bardzo spokojną i rozważną. Nie działam impulsywnie. Nie robię chaosu wokół problemów. Nie podejmuję decyzji pod wpływem chwili czy emocji.
Problemy rozwiązuję po cichu. Bez rozgłosu. Krok po kroku.
Nawet wtedy, kiedy jestem prowokowana i ktoś liczy, że zareaguję inaczej.
Może jest mnie tutaj trochę mniej niż kiedyś, ale to nie znaczy, że nie działam. 😏 Nie wszystko potrzebuje rozgłosu.
Biznes bardzo lubi ciszę.. zawsze wyznawałam i wyznaje zasadę - rób nie gadaj !
I chyba właśnie dlatego dziś pierwszy raz od dawna naprawdę widzę, że wszystko zaczyna się układać.
Nie przez chaos i rewolucję- tylko przez konsekwencję, cierpliwość i robienie swojego.
Ostatnio wszędzie widzę te viralowe rolki, że z roczników 81’–94’ albo mają kryzys życia, rozwód, rzucają wszystko… albo zaczynają HYROX 😅
I najlepsze jest to, że nawet przyjaciółki zaczęły mi o nich mówić z tekstem: „Eee Joanka… to trochę brzmi jak Ty” 😅
I wiesz co? Możliwe, że coś w tym jest. 😂
Bo chyba właśnie tego było mi trzeba.
Czegoś, co znowu da mi cel, dyscyplinę i pokaże mi samej, że nadal jestem silna.
Dlatego oficjalnie startuję w październiku w Gdańsku 🔥
I czuję, że to będzie coś więcej niż tylko zawody. 🤍