23/09/2020
Faceci nie tańczą!
Obcisły strój pełen cekinów, dekolt do pępka, ulizane brylantyną włosy, buty na obcasie – tak wyobrażamy sobie faceta, który tańczy. Jeszcze gorzej jest w przypadku baletu klasycznego – facet w rajtuzach?!
Oczywiście wszystko to jest BZDURĄ i jednym wielkim STEREOTYPEM!
Tańczący mężczyzna naprawdę może być symbolem MĘSKOŚCI! Taniec daje możliwość poznawania siebie i ciągłego rozwoju, uczy podejścia do kobiet i ich rozumienia, daje możliwość ekspresji a przy okazji zaimponowania kumplom 🙃.
Jednocześnie taniec jest umiejętnością, która sprawdza się w sytuacjach społecznych i jeśli się jej nie posiada, często pozostaje tylko siedzieć przy barze i pić, gdy inni się dobrze bawią. Ciężko się wtedy poczuć prawdziwym mężczyzną...
Kobiety uwielbiają tańczyć a „chęć uwodzenia” to częsta motywacja panów, którzy decydują się na naukę tańca. – salsę, bachatę, kizombę, urbankiz, zouk, west coast swing czy tango chce tańczyć coraz więcej mężczyzn. Dlaczego?
Treningi szybko przynoszą efektowne rezultaty bo już po kilku miesiącach zajęć można śmiało udać się na imprezę i dobrze bawić, poza parkietem mężczyźni nabierają koordynacji, zaczynają się inaczej poruszać a ponadto zyskują pewność siebie. Pomaga to w nawiązywaniu kontaktów towarzyskich co natychmiast widać w relacjach damsko–męskich w końcu łatwiej jest przełamać pierwsze lody zaczynając od tańca niż od rozmowy która nie zawsze na początku się „klei” 😛.
Taniec ma też wiele właściwości prozdrowotnych:
- reguluje oddech i poprawia wydolność
- poprawia pracę serca
- uwalnia nagromadzone w ciele napięcia
- wzmacnia mięśnie i prostuje sylwetkę
- łagodzi ból.
- poprawia koordynację.
- zmniejsza poczucie samotności, która wiąże się z ryzykiem przedwczesnej śmierci
- przeciwdziała depresji
A zatem drodzy panowie, wybór szkół tańca i styli tanecznych jest olbrzymi więc na pewno każdy z Was znajdzie coś odpowiedniego dla siebie. Nie wahajcie się!
Faceci może i nie tańczą ale prawdziwi mężczyźni TAK! 😎