09/06/2024
Siwy dym i siwa broda Świętego Mikołaja… 🎅 🚬
Przywykło się sądzić, że Święty Mikołaj nigdy nie odpuści sobie szklanki mleka i talerza ciastek, ale jak widać na załączonym obrazku, równie istotnym składnikiem jego diety są papierosy marki Lucky Strike! No ale przecież palenie ich szkodzi zdrowiu więc nie powinien, ponieważ każdy dentysta wie, że powinno się palić jedynie sprawdzone naukowo marki… 👨⚕️
Choć brzmi to jak żart, faktycznie niegdyś konsumpcja papierosów nie tylko uchodziła za modną, ale również za mającą korzystny wpływ na nasze zdrowie. Co najmniej do końca I połowy XX wieku, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, powszechne były reklamy przekonujące o pozytywnym wpływie wybranych marek papierosów na zdrowie i atrakcyjność ich konsumentów, a do potwierdzenia tez propagowanych na barwnych plakatach reklamowych pojawiały się wszelkie możliwe autorytety mające budować zaufanie. Po zawinięty w bibułkę tytoń sięgali więc wszyscy – od Świętego Mikołaja i Freda Flintstone’a po słynnych aktorów, piosenkarzy, lekarzy, a nawet dzieci. Proceder ten został na poważnie wzięty pod lupę dopiero w 1962 r., gdy angielska uczelnia Royal College of Physicians sporządziła swój pierwszy raport dotyczący negatywnych skutków palenia, skłaniając instytucje rządowe, w tym amerykański Kongres, do wprowadzenia regulacji zobowiązujących wytwórnie tytoniowe do umieszczania na opakowaniach odpowiednich ostrzeżeń na temat szkodliwego wpływu papierosów i nikotyny. ⚠️
Bez dwóch zdań od momentu wyjścia na światło dzienne faktów o szkodliwych skutkach palenia można mówić o poprawie świadomości społecznej, dzięki wspomnianym ostrzeżeniom na opakowaniach już mało kto kwestionuje zły wpływ wyrobów tytoniowych na nasze zdrowie. Bądź co bądź, lista potencjalnych powikłań jest długa i zwiększone ryzyko nowotworów, nadciśnienie, oraz pogorszony wygląd to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Niemniej jednak, wbrew temu, można w Polsce zaobserwować niepokojący wzrost liczby palaczy, który wynosi obecnie 28% wszystkich dorosłych (dla porównania, w 2019 r. było to 21%). Większość osób bez wątpienia sięga po wyroby tytoniowe w celu radzenia sobie z codziennym stresem, lecz należy zadać sobie pytanie: czy jest to warte naszego zdrowia i pieniędzy? 🤔