19/08/2026
Co dzieje się w mózgu osoby z zaburzeniem osobowości?
Czy osoba z zaburzeniem osobowości ma „inny mózg”?
W pewnym sensie – tak. Ale nie w tak prosty sposób, jak często przedstawia się to w internecie.
Badania neuroobrazowe pokazują, że w niektórych zaburzeniach osobowości inaczej funkcjonują całe sieci neuronalne odpowiedzialne za regulację emocji, kontrolę impulsów, ocenę zagrożenia, przetwarzanie informacji społecznych oraz obraz siebie i innych osób.
Nie oznacza to jednak, że istnieje jeden charakterystyczny „mózg zaburzenia osobowości”. Różnice są zależne od konkretnego rozpoznania.
🧠 Borderline – kiedy emocje są „za głośne”
Jednym z najlepiej przebadanych obszarów jest ciało migdałowate, odpowiedzialne m.in. za szybkie wykrywanie emocjonalnego znaczenia bodźców.
U osób z borderline obserwuje się często silniejszą aktywację ciała migdałowatego, szczególnie podczas przetwarzania negatywnych lub interpersonalnie istotnych bodźców.
Jednocześnie obserwuje się nieprawidłowości w funkcjonowaniu obszarów przedczołowych, które pomagają regulować reakcje emocjonalne i hamować impulsy.
Można więc bardzo obrazowo powiedzieć:
„system alarmowy” może reagować szybciej i intensywniej, podczas gdy system odpowiedzialny za regulację tej reakcji nie zawsze nadąża.
Metaanaliza badań neuroobrazowych z 2024 roku potwierdziła m.in. zwiększoną aktywację obu jąder migdałowatych oraz niektórych obszarów kory przedczołowej, a także zmniejszoną aktywację dolnych zakrętów czołowych podczas zadań związanych z emocjami i poznaniem społecznym.
Co ciekawe, badania wskazują również na zmienione funkcjonowanie sieci DMN – default mode network, związanej m.in. z myśleniem o sobie, innych ludziach i relacjach.
🧠 Zaburzenie antyspołeczne – problem nie polega po prostu na „braku empatii”
W zaburzeniu antyspołecznym szczególnie interesujące są obszary przedczołowe, m.in.:
• kora oczodołowo-czołowa
• grzbietowo-boczna kora przedczołowa
• przednia część zakrętu obręczy
Są one zaangażowane m.in. w kontrolę zachowania, podejmowanie decyzji, ocenę konsekwencji i hamowanie reakcji.
Metaanaliza obejmująca 43 badania neuroobrazowe wykazała zmniejszoną strukturę i funkcjonowanie kory przedczołowej u osób z zachowaniami antyspołecznymi. Szczególnie widoczne było to w prawej korze oczodołowo-czołowej, lewej grzbietowo-bocznej korze przedczołowej oraz prawej przedniej części zakrętu obręczy.
Nowsza metaanaliza obejmująca 83 badania fMRI wskazała z kolei na nieprawidłowości przede wszystkim w obszarach związanych z reakcją na zagrożenie, poznaniem społecznym i kontrolą poznawczą. Zwrócono również uwagę na związek funkcjonowania prawego ciała migdałowatego z nasileniem zachowań antyspołecznych i cech bezwzględności.
🧠 A narcyzm?
Tutaj trzeba być szczególnie ostrożnym.
Dane są znacznie mniej jednoznaczne niż w przypadku borderline czy zaburzenia antyspołecznego.
Niektóre badania wskazują jednak na różnice w obszarach przedczołowych i wyspie, czyli strukturach związanych m.in. z przetwarzaniem informacji o sobie, emocjach i empatii.
W jednym z badań osoby z rozpoznaniem narcystycznego zaburzenia osobowości miały mniejszą objętość istoty szarej m.in. w lewej przedniej części wyspy oraz w kilku obszarach czołowo-limbicznych.
Jednocześnie przeglądy podkreślają, że badań jest nadal stosunkowo niewiele, a wyniki nie są wystarczająco spójne, aby na ich podstawie „rozpoznawać” narcyzm w mózgu.
Czyli co właściwie pokazuje neuroobrazowanie?
Nie tyle, że „jakiś fragment mózgu jest zepsuty”.
Bardziej trafne jest powiedzenie, że w zaburzeniach osobowości mogą inaczej funkcjonować połączenia między systemami:
🧠 układem limbicznym – odpowiedzialnym za szybkie przetwarzanie emocji,
🧠 korą przedczołową – wspierającą kontrolę, planowanie i regulację,
🧠 siecią istotności – pomagającą określać, co jest dla nas ważne,
🧠 siecią DMN – zaangażowaną m.in. w reprezentację siebie i myślenie o innych.
Dlatego osoba z zaburzeniem osobowości może nie tylko „inaczej myśleć”.
Jej mózg może inaczej przetwarzać emocje, sygnały społeczne, zagrożenie, nagrodę i informacje dotyczące relacji.
I właśnie dlatego samo powiedzenie pacjentowi:
„proszę bardziej kontrolować swoje emocje”
często jest zdecydowanie niewystarczające.
Jednocześnie neurobiologia nie jest wyrokiem ani etykietą.
Nie istnieje skan mózgu, który pozwala obecnie powiedzieć:
„to jest borderline”,
„to jest narcyzm”
czy „to jest osobowość antyspołeczna”.
Badania pokazują prawdopodobieństwa i wzorce grupowe, a nie prostą przyczynę zachowania pojedynczej osoby. Wyniki są też ograniczone m.in. przez małe próby, współwystępujące zaburzenia, przyjmowane leki i różnice metodologiczne między badaniami.
To ważne rozróżnienie.
Bo mózg osoby z zaburzeniem osobowości nie jest „zepsutym mózgiem”.
To mózg, którego sposób regulowania emocji, impulsów, relacji i obrazu siebie może funkcjonować inaczej.
A to oznacza, że psychoterapia nie jest tylko rozmową.
Może być również sposobem na uczenie mózgu nowych sposobów regulowania emocji, interpretowania relacji i reagowania na doświadczenia interpersonalne.