05/10/2016
Mam dla Was konkret,
bo czytacie, mówicie: "ciekawe, no rzeczywiście nie wiedziałem" albo "dawno nie czytałem takiego dobrego artykułu" i dalej nic się nie dzieje.
W pamięci zostaje strzęp informacji, której nijak nie umiecie przełożyć na działanie w realu. Kobiety mają tak samo, tak gwoli ścisłości i abym nie była posądzona o seksizm.
Najważniejsze jest działanie. Mam propozycję konkretną.
- Zabierz córkę do garażu.
Powiedz, że się ubrudzicie. Pokaż jej silnik, pozwól sprawdzić poziom oleju. Opowiedz co do czego służy (tak ogólnie, bo przecież jakieś pojęcie masz). Posadź za kierownicą... Bądź pomysłowy. Mów i słuchaj. Słuchaj odzewu. Gdy usłyszysz za trudne pytanie powiedz po prostu: "Nie wiem. Sprawdzimy w domu w internecie. To dobre pytanie"
Dzieci uwielbiają zdobywać nową wiedzę. Są jak gąbka - chłoną to, co usłyszą. Im ciekawiej ta wiedza jest podana, tym bardziej są zafascynowane.
Na polu motoryzacji masz mnóstwo możliwości na kontakt z córką:
- Wspólne brudzenie się, wspólne mycie siebie i samochodu, sprawdzanie nieznanego, rozpoznawanie samochodów itp. itd.
- Mnóstwo wspólnej zabawy (pod warunkiem, że nie będziesz sztywniakiem), zadzierzgniętą nić porozumienia, rozmów również o jej marzeniach, o jej sprawach.
- To jest sposób, abyś stał się autorytetem.
- To jest sposób, abyście stworzyli swój własny, tajemniczy świat.
Bawcie się dobrze.
Www nie działa chwilowo dlatego wpis na razie tylko na Facebook.