Obserwatorium astronomiczne GSA

Zadzwoń Wskazówki dojazdu Strona internetowa Kontakt: szkoła

Obserwatorium astronomiczne GSA Obserwatorium Astronomiczne w centrum Gdańska! Obserwatorium Astronomiczne Gdańskich Szkół Autonomicznych im prof.

Roberta Głębockiego mieści się w siedzibie GSA na najwyższym piętrze nowego budynku wzniesionego w roku 2008. Zadaniem obserwatorium jest pop**aryzacja astronomii poprzez kontakt zarówno z obserwacjami “na żywo” przez profesjonalny sprzęt jak i poprzez astrofotografię. Obserwatorium ma służyć w pierwszej kolejności społeczności GSA (uczniom, nauczycielom i rodzicom), jest jednak dostępne również dla innych osób.

Wczoraj w czasie wtorkowych zajęć. ponownie uśmiechnęło się do nas niebo. Wprawdzie szwedzkie chmury pędziły po niebie z...
23/09/2026

Wczoraj w czasie wtorkowych zajęć. ponownie uśmiechnęło się do nas niebo. Wprawdzie szwedzkie chmury pędziły po niebie z szybkością ekspresu, ale spore dziury między nimi pozwalały na chwile obserwacji. Czasem też przydawały się jako naturalny filtr, bo gdy Księżyc się zza nich wychylał - trzeba było zakładać filtry polaryzacyjne żeby oczy nie bolały.
Saturn jak zawsze zachwycał. A wygląda z roku na rok coraz lepiej - jego pierścienie stają się coraz bardziej widoczne.
Udało się jeszcze podejrzeć M57, czyli mgławicę Pierścień, która z racji wysokiego położenia prezentuje się całkiem wyraźnie pomimo miejskiego nieba. I na koniec piękną, żółto - niebieską gwiazdę podwójną w Łabędziu. Wiecie o której gwieździe mowa?
Jednak najwięcej czasu zabrały gawędy o pomiarach astronomicznych w dawnych wiekach zwieńczone własnoręcznym pomiarem wysokości Księżyca nad horyzontem za pomocą szkolnego kątomierza, nikt i klamerki do prania w roli obciążnika. Rozrzut wyników uzyskanych przez dziesięciu uczestników zajęć był spory, ale średnia nie odbiegała wiele od faktycznej wartości sprawdzonej w stellarium.
Było to piękne pożegnanie lata, albowiem skończyło się ono już cztery godziny po naszym wyjściu z obserwatorium. Jak widać na załączonej grafice (zrzut ekranu ze stellarium) dziś w nocy Słońce "przeszło" z półkuli północnej na południową rozpoczynając tym samy okres jesieni.
Wszystkim pasjonatom życzymy wielu pięknych, jesiennych i bezchmurnych wieczorów)!

Czy wiecie że zaćmienia Słońca i Księżyca występują prawie zawsze "parami", w odległości około dwóch tygodni? Widać to p...
27/08/2026

Czy wiecie że zaćmienia Słońca i Księżyca występują prawie zawsze "parami", w odległości około dwóch tygodni? Widać to pięknie na załączonej grafice wyciągniętej z NASA. Zaćmienia Słońca oznaczone są na tym wykresie żółtymi, a Księżyca - szarymi kółeczkami. Odległość 14-15 dni wynika z faktu, że zaćmienie Słońca zachodzi wyłącznie w czasie nowiu Księżyca, a zaćmienie Księżyca tylko w czasie pełni.

Dlaczego o tym piszemy w tej chwili?
Ano dlatego, że właśnie za oknami widać piękną pełnię Księżyca. A to, czego nie widać, to fakt, że właśnie zbliża się on do stożka cienia, jaki w przestrzeni kosmicznej rzuca za sobą Ziemia. Już za kilka godzin nasz piękny satelita zacznie chować się w tym cieniu. Niestety tym razem zjawisko nie będzie tak efektowne, jak to się czasem zdarza, gdyż po pierwsze nastąpi o świcie, a Księżyc na tle szybko blednącego nieba to nie to samo co nocą, a po drugie będzie on bardzo nisko nad horyzontem i będzie schodzić coraz niżej.

Na szczęście prognozy pogody są dość optymistyczne, więc jest szansa, że chmury nie zamienią się w teatralną kotarę.
Jednak chętnych czeka nie lada wyzwanie: Trzeba wstać o świecie i o ile ktoś nie ma idealnie odsłoniętego widoku z zachodnich okiem - wyjść na zewnątrz.
Początek zjawiska 4.33 niecałe 9 stopni nad horyzontem na kierunku SWW, koniec 5.51 (o tej godzinie ostatni fragment Księżyca zniknie pod horyzontem). Powodzenia!

PS. A my zapraszamy jutro wieczorem do nas na 20.00 na ostatnie wakacyjne spotkanie. Niestety tu prognozy są wręcz fatalne. Co nie znaczy, że nie warto nas odwiedzić!

W najbliższy piątek zapraszamy na 20.00. Gości, którzy jeszcze tego nie zrobili, prosimy o zgłoszenie chęci przybycia na...
23/08/2026

W najbliższy piątek zapraszamy na 20.00. Gości, którzy jeszcze tego nie zrobili, prosimy o zgłoszenie chęci przybycia na adres: obserwatorium@gfo,pl w formie imię, nazwisko, piątek 28.08 + liczba osób towarzyszących (w tym dzieci).

Prognozy nie się nadmiernie optymistyczne, ale przed zaćmieniem też były słabe, a jednakie udało!

A teraz ciekawostka: dwa zdjęcia tego samego obiektu (kto wie co to za obiekt?), pierwsze, czarno - białe, wykonane teleskopem głównym, TEC160, w obserwatorium z założonym filtrem Ha, i drugie, wykonane teleskopem Seestar S50 z filtrem LP.
Pierwsze to złożenie 147 klatek po 60s każda, drugie 517 klatek po 10 sekund każda.

Możemy sobie teraz dokonać pewnego porównania.

Otóż TEC o ogniskowej 1280 mm w połączeniu z kamerą ASI ZWO1600MM z pikselem 3,8 mikrometra daje skalę, w której na jeden piksel przypada 0,6 sekundy łuku niebiańskich widoków :-)

Natomiast Seestar S50 przy ogniskowej 250 mm i pikselu matrycy 2,9 mikrometra daje skalę 2,4 sekundy łuku na piksel.
Pierwszy wniosek powinien być zatem taki, że obraz z TECa daje 4 razy większą rozdzielczość, niż z Seesatara.

Warto tu zauważyć, że w obu teleskopach są to wartość bliskie granicznym, wynikających z ograniczeń optycznych (0,86" dla TEC i 2,77" dla Seestar).

Tymczasem na zdjęciu widać wprawdzie, że rozdzielczość zdjęcia z TECa jest lepsza, ale chyba nie aż tak bardzo. Przyczyną jest fakt, ze seestar w czasie składania zdjęć stosując technikę drizzle próbuje z dość dobrym skutkiem poprawić tę rodzielczość dwukrotnie. Ostatecznie otrzymane w wyniku procesu atakowania setek klatek zdjęcie ma rozdzielczość tylko dla razy gorszą, niż obraz z TECa.

Druga uwaga jest nie mniej ciekawa.

Pojedyncze klatki w Seestarze są naświetlane tylko przez 10 sekund, pomimo że jest to przecież maleńki teleskop.
Jak to możliwe, że tak krótki czas wystarczy?
Tu na wyjaśnienie składają się aż cztery przyczyny.

1. Średnica obiektywu TECa jest 3,2 razy większa niż seestara (50 mm), co daje 10 razy więcej światła wpadającego do środka.

2. Ogniskowa Seestara jest 5 razy mniejsza niż TECa
Z tego powodu przy pojedynczym zdjęciu piksel matrycy Seestara dostawałby aż 25 razy więcej światła, niż piksel kamery w TECu, gdyby oba miały taką samą średnicę obiektywów i ten sam rozmiar piksela. Uwzględniając rozmiar piksela przewaga maleje do 16 razy.

Punkty 1 i 2 łącznie powodują, że piksel Seestara dostaje ok 1,6 razy więcej światła niż piksel kamery TECa.

3. Filtr Ha, przez który wykonano zdjęcie głównym teleskopem, ma tzw. szerokość połówkową 6nm, podczas gdy odpowiednia wartość dla filtra LP w Seestarze to 20 nm.

4. Pewną niewielką przewagę seestara S50 daje też nieco czulsza (ok 1,4 raza) matryca niż matryca kamery w TECu.

W czynnikach 3 i 4 trudno o proste liczbowe porównanie (trzeba by to sprawdzić doświadczalnie), ale niewątpliwie oba te czynniki dodatkowo poprawiają bilans czułości na korzyść seestara, pozwalając na znaczne skrócenie czasu naświetlania pojedynczej klatki.

Jaki wniosek płynie z tych przydługich dywagacji?
Ano taki, że astrofotografia jest tym prostsza, im krótsza jest ogniskowa teleskopu. Długie ogniskowe, poza koniecznością wydłużenia czasu naświetlania, wymagają jeszcze w tym czasie niezwykle precyzyjnego prowadzenia teleskopu za ruchem gwiazd.

Co dostajemy w zamian?
Lepszą rozdzielczość zdjęć, co ma duże znaczenie w przypadku małych kątowo obiektów: większości galaktyk, części mgławic i niemal wszystkich obiektów Układu Słonecznego poza Słońcem i Księżycem.

No i po zaćmieniu :-). Czas na relację. W tym roku nastawiliśmy się na umożliwienie jak największej grupie gości obejrze...
13/08/2026

No i po zaćmieniu :-).
Czas na relację. W tym roku nastawiliśmy się na umożliwienie jak największej grupie gości obejrzenia zaćmienia na własne oczy przez teleskop, a nie na ekranie. Zadanie było wyjątkowo trudne, i to z trzech powodów:
1. jednocześnie przez jeden teleskop może patrzyć tylko jedna osoba.
2. nasze obliczenia, wykonane w grupie młodych pasjonatów kilka dni wcześniej, wskazywały, że ok 19.43 słońce schowa się nam za budynek ZIeleniaka, co ograniczało czas obserwacji do 30 minut.
3. Kopuła mieści max 20 osób, a położone pod nią pomieszczenie obserwatorium jest zbyt nisko.

Powstał więc skomplikowany plan logistyczny, który dzięki zaangażowaniu ekipy wolontariuszy udało się.w 100% zrealizować. Oprócz teleskopu głównego zaopatrzonego na tę okazję w szklany filtr słoneczny wykorzystaliśmy trzy kolejne: słoneczny refraktor Lunt, niedawno nabyty refraktor Askar zaopatrzony na tę okazję tzw. klin Herschela oraz stary, poczciwy Newton z filtrem z folii Baadera.

Przy okazji powstała ciekawa konfiguracja: Słoce w TECu było żółte, w Luncie czerwone, w Askarze zielone, a w Newtonie białe :-)

Każdy z trzech dodatkowych teleskopów został przetransportowany do jednej z trzech sal na strychu naszej szkoły podstawowej. Tylko one były wystarczająco wysoko, chociaż mały małe okienka.

Jednocześnie ruszyły zapisy na wydarzenie. Tym razem nauczeni doświadczeniem z nocy muzeów nie poszliśmy na żywioł, ale wymagaliśmy rejestracji mailowo. Już w niedzielę założona uprzednio p**a miejsc się wyczerpała, a dodatkowe 20 miejsc rozeszło się do rana w poniedziałek. Potem niestety trzeba było już tylko odmawiać.

Ostatecznie w szkole o 19.00 zjawiło. się równo 90 gości. Podzieleni sprawnie na grupy udali się do swoich sal pod opieką naszych wolontariuszy. I wtedy zdarzył się cud. Ciężkie, wręcz ołowiane chmury, które jeszcze godzinę wcześniej wisiały nad miastem ustąpiły i mogliśmy wykorzystać pełne 30 minut na obserwacje.

Całość zwieńczyła któtka opowieść o zaćmieniach "dla dużych i małych" we wspólnej sali.

Teraz czas na podziękowania.
Najpierw dla ekipy, która przez kilka godzin przygotowywała sceny: nosiła i montowała teleskopy, wynosiła stoły, rozkładała krzesła itd, potem obsługiwała gości, a gdy poszli wszystko sprawnie posprzątała.

Krzysztof, Nikodem, Filip, Ania, Martyną, Patryk, Szymon i Maciej! Dzięki wielkie!!!
Całą ekipę możecie zobaczyć na jednej z fotek.

Duże podziękowania również dla obsługi technicznej wydarzenia - w szczególności dla Adama i obsady portierni za nadzorowanie wejść, a dla Ryszarda za pomoc przy mediach w sali prelekcyjnej.

Trzeba też dodać, że jedna z naszych wolontariuszek wybrała się z rodziną do Hiszpanii i to od niej pochodzą zdjęcia zaćmienia całkowitego. Dzięki Justyna! Podziękowania dla całej Rodzinki!

U nas rolę fotografa objął niezawodny Patryk, któremu chciało się przyfchechać dzień wcześniej i przygotować system mocowania jeszcze jednego, piątego teleskopu na grzbiecie naszego głównego tak, aby możliwe było jednoczesne wykonywanie zdjęć i obserwacje okiem. To to zdjęcie z żółtym, częściowo zaćmionym słońcem.

Ufff.

11/08/2026

Zaćmienie Słońca. Z przykrością informujemy że p**a miejsc na oglądanie zaćmienia przez teleskopy w naszym obserwatorium została wyczerpana. Miłośników astronomii zapraszamy 28 sierpnia i potem w czasie roku szkolnego w drugi i czwarty piątek miesiąca. Na pocieszenie dla jednych zmartwienie dla drugich - istnieje niestety wcale nie małe prawdopodobieństwo, że chmury nam całkowicie te obserwacje zrujnują. Oby nie....

Zaćmienie Słońca już 12 sierpnia!               Serdecznie zapraszamy już od 19.00! Prognozy pogody na razie są optymist...
06/08/2026

Zaćmienie Słońca już 12 sierpnia!
Serdecznie zapraszamy już od 19.00! Prognozy pogody na razie są optymistyczne!
Początek zaćmienia ok 19.13. Mniej więcej pół godziny później Słońce schowa się za budynki, a około 20.19 dotknie horyzontu. Załączone screeny ze stellarium pokazują jak to będzie wyglądało.
W chwili kulminacji zjawiska (ok 20.02) Księżyc z perspektywy Gdańska przesłoni 82% tarczy Słońca, co nie zdarza się w naszym mieście zbyt często.
Niestety wszytko rozegra się bardzo nisko nad horyzontem, co na przykład w Hevelianum praktycznie uniemożliwia obserwację na żywo (z Gradowej Góry - siedziby Hewelianum - jest znakomity widok w kierunku wschodnim, ale zachód przesłaniają budynki, drzew i wzgórza). Dlatego Hevelianum postawiło w tym wypadku na transmisję live.
Wszyskich chętnych do zerknięcia przez teleskopy na żywo zapraszamy do nas lub do nowo otwartego obserwatorium w Sopocie.
UWAGA! obowiązuje wcześniejsze zgłoszenie drogą mailową na adres [email protected] z krótką informacją w formacie: "Zaćmienie, Jan Kowalski + 3 osoby (w tym 2 dzieci)"
Chodzi o to, żebyśmy wcześniej wiedzieli na jak dużą liczbę gości musimy się przygotować!

Uwaga! To już za dwa dni, w najbliższą sobotę! W imieniu własnym oraz Centrum Nauki Hevelianum zapraszamy do nich (czyli...
06/08/2026

Uwaga! To już za dwa dni, w najbliższą sobotę! W imieniu własnym oraz Centrum Nauki Hevelianum zapraszamy do nich (czyli na Górę Gradową) na Nocne Podglądanie Wszechświata!

Nie dość że program wydarzenia niezwykle bogaty,
https://hevelianum.pl/wydarzenia/17-nocne-podgladanie-wszechswiata/
to jeszcze aura sprzyja! Wg prognoz możemy spodziewać się pięknego, czystego nieba! Wstęp wolny.

A do nas, czyli do obserwatorium, zapraszamy cztery dni później o 19 na zaćmienie słońca! Obowiązywać będą zgłoszenia mailowe (imię, nazwisko, liczba osób) na adres: [email protected].

Obserwacje nieba, cztery strefy warsztatowe i bezpłatne atrakcje astronomiczne. Jeśli lubicie patrzeć w gwiazdy i chcecie dowiedzieć się więcej o Wszechświecie, zapraszamy na Nocne Podglądanie Wszechświata w Hevelianum.   Wieczorem 8 sierpnia, zbieramy się, by w miłej at...

Czy zauważyliście, że w ostatnich dniach Księżyc ledwo wyłaził nad horyzont? 25 lipca w chwili górowania był zaledwie ni...
29/07/2026

Czy zauważyliście, że w ostatnich dniach Księżyc ledwo wyłaził nad horyzont? 25 lipca w chwili górowania był zaledwie niecałe 7 stopni nad horyzontem!
Dziś o 16.37 będzie w pełni, ale pojawi się w Gdańsku dopiero koło 21, a przy górowaniu znajdzie się raptem 15 stopni nad horyzontem.
A przecież czasem świeci jak latarnia wysoko na niebie.....
Przyczyny obecnego stanu rzeczy są dwie. O pierwszej już pisaliśmy - generalnie w czasie pełni Księżyc mamy niemal dokładnie po przeciwnej stronie niż Słońce.
W efekcie gdy Słońce latem ledwo chowa się pod horyzont - Księżyc w pełni równie niewiele wychodzi ponad linię tego horyzontu. Zupełnie inaczej jest zimą - Słońce schowane głęboko pod horyzontem oznacza Księżyc w pełni wysoko nad nim.
Jest jednak jeszcze druga przyczyna. Szczególnie interesującą w kontekście nadchodzącego zaćmienia Słońca.
Otóż płaszczyzna orbity Księżyca jest nachylona do płaszczyzny orbity Ziemi wokół Słońca (oznaczanej na mapach nieba linią ekliptyki) o 5 stopni. Na skutek tego Księżyc uprawia systematycznie kosmiczny spacer od pozycji znacznie poniżej linii ekliptyki do pozycji powyżej niej. 25 lipca był właśnie mocno poniżej, co w połączeniu z letnią porą dało wyjątkowo niską pozycję naszego satelity.
A co to ma wspólnego z zaćmieniem? Ano to, że jak widać na załączonych zrzutach ekranu z programu stellarium niecałe dwa dni po pełni Księżyc przetnie linię ekliptyki i zacznie kilkunastodniowy okres przebywania powyżej niej, by 12 sierpnia przeciąć ją ponownie. Tak się składa, że akurat wtedy w okolicach punktu przecięcia znajdzie się Słońce, które dzięki temu schowa się za Księżyc.
Gdyby moment przecięcia ekliptyki wypadł w pełni - mielibyśmy zaćmienie Księżyca. A fakt, że najczęściej przebywa on poniżej lub powyżej tej linii jest przyczyną, dla której nie mamy zaćmień w każdym nowiu i w każdej pełni.
PS. Żółta linia to "ślad" toru Księżyca na 2-3 dni przez datą podaną na ekranie, czerwona to ekliptyka, a zielona - lokalny południk.

A oto wyniki wczorajszego "polowania" w trzyosobowym zespole (Stach i Krzysztof - dzięki za pomoc!).               Wielk...
22/07/2026

A oto wyniki wczorajszego "polowania" w trzyosobowym zespole (Stach i Krzysztof - dzięki za pomoc!).
Wielki podziękowania też dla Młodzieżowe Obserwatorium Astronomiczne w Niepołomicach za inspirację do tego typu "polowań".
Zgodnie z danymi w komentarzu do poprzedniego posta od Tomasz Salwach mamy w polu widzenia cztery opisane satelity z rodziny Astra. Te dwa w środku to czynne satelity, dwa po bokach wycofane z eksploatacji.
Zdjęcie było naświetlane 60s. W tym czasie sfera niebieska przesuwa się o ćwierć stopnia, czyli 15 minut łuku. Szerokość kadru naszego zdjęcia to 47,5 minuty łuku. Dlatego widoczne smugi po gwiazdach mają długość prawie 1/3 szerokości kadru.
Można też sprawdzić, że odległość między środkową parą satelitów, a każdym ze skrajnych wynosi około 1/4 szerokości kadru, czyli 12 minut łuku. A 12 minut łuku to 0,2 stopnia! Dokładnie tak, jak w tabelce. Wprawdzie ten kąt widziany z Gdańska, a nie ze środka Ziemi jest nieco inny, ale różnica jest niewielka.
Co jeszcze ciekawe? Otóż podane przez Tomasz Salwach dane w ostatniej kolumnie wskazują na inklinację orbity danego satelity. I o ile dla tych czynnych jest ona znikoma, to dla pozostałych znaczna. Dla tego po prawej stronie zdjęcia jest to 0,6 stopnia, czyli trzy razy więcej niż jego odległość od środkowej pary.
W efekcie na nagranym na koniec sesji filmie (tu przyspieszonym 10 razy) widać jak przesuwa się on prostopadle do kierunku ruchu gwiazd. Widok co chwila przesłaniały chmury, ale ruch jest wyraźnie widoczny.
Dla ciekawych świata jeszcze trzy linki pokazujące jak szybko zmienia się sytuacja (zwróćcie uwagę na daty publikacji):
https://satkurier.pl/news/245245/pozegnanie-z-astra-1l-satelita-wszedl-w-faze-inklinacji.html

https://satkurier.pl/news/248243/astra-1l-opuscila-pozycje-19-2e-dlaczego.html

https://satkurier.pl/news/250447/tylko-2-satelity-astra-na-pozycji-19-2e.html

Pamiętacie twierdzenia sinusów i cosinusów z lekcji matematyki? To sprawdźcie czy potraficie z tej szkolnej wiedzy zrobi...
21/07/2026

Pamiętacie twierdzenia sinusów i cosinusów z lekcji matematyki? To sprawdźcie czy potraficie z tej szkolnej wiedzy zrobić użytek!
Bo my czekając na lepsze warunki pogodowe wracamy na chwilę do tematu satelitów stacjonarnych. Po "upolowaniu" HotBirdów czas na rodzinę satelitów Astra. Podobno obecnie pracują dwa, ale na tej samej pozycji są jeszcze wycofane dwa stare. Jak jest naprawdę?
To może rozstrzygnąć tylko zdjęcie.
Gdzie skierować teleskop, aby trafić w cel?
Satelity Astra zajmują na orbicie pozycję 19,2 stopnia. Jest to długość geograficzna miejscowości Kąty Rybackie, której szerokość geograficzna jest taka sama jak dla Gdańska. Leży ona niecałe 40 km na wschód od naszego obserwatorium. To tuż obok słynnego na cały kraj przekopu Mierzei Wiślanej w Skowronkach.
Obliczenie dla tej miejscowości jest proste, gdyż wszystko można narysować w jednej płaszczyźnie - płaszczyźnie tego południka. Powstaje w ten sposób zadanie na poziomie matury z matematyki.
Przyjemność samodzielnego obliczenia kąta, jaki tworzy horyzont z kierunkiem na satelitę pozostawiamy naszym "czytelnikom" (czy to jeszcze właściwa nazwa?).
Co ważne - poprawność obliczeń możecie potem błyskawicznie sprawdzić w internecie i mieć satysfakcję, że ta szkolna matematyka czasem pozwala coś lepiej zrozumieć :-)))
W Kątach Rybackich teleskop należałoby zatem skierować idealnie na południe, pod obliczonym z tego zadania kątem do horyzontu.
W Gdańsku ten kąt będzie niemal identyczny. Trzeba jednak będzie odchylić minimalnie teleskop na wschód. Jak polowanie się uda - pochwalimy się zdjęciem.

Adres

Osiek 11/12
Gdansk
80-842

Godziny otwarcia

Wtorek 19:00 - 21:00
Środa 10:00 - 14:00

Telefon

+48505042285

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Obserwatorium astronomiczne GSA opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Szkoła

Wyślij wiadomość do Obserwatorium astronomiczne GSA:

Skróty

Udostępnij