26/02/2026
Już jutro, czyli w piątek wieczorem zapraszamy wszystkich, którzy zamęczają nas pytaniami o "paradę planet". I to koniecznie w sobotę. :-)
Organizujemy dwa seanse:
Pierwszy od 17 do 18.30, drugi od 18.30 do 20.
W tym pierwszym jest szansa (ale nie pewność, bo nisko nad horyzontem zdarzają się chmury nawet w pogodne noce), że da się zobaczyć Merkurego, Wenus i Saturna.
W drugim mamy nadzieję podziwiać Jowisza z jego księżycami, Urana (gwiazdka.... ) oraz "nasz" Księżyc.
Serdecznie zapraszamy.
Wstęp wolny, ale prosimy o zgłaszanie się na opublikowane wydarzenia, abyśmy chociaż w przybliżeniu wiedzieli jakiej liczby gości mamy się spodziewać.
Na zachętę wykonane wczoraj zdjęcia.
Dla niezorientowanych:
Szumnie zapowiadana na sobotę "Parada planet":
1. Będzie tak samo dobrze widoczna w sobotę, jak i w sąsiednie dni. Więc wcale nie musimy umawiać się na sobotę.
2. W piątek będzie znacznie lepiej widoczna, bo będzie czyste niebo, a sobotę chmury.
3. Planety wcale nie ułożą się wzdłuż jednej lini, cokolwiek przez tą linię rozumiemy. Zresztą z 7 planet gołym okiem będzie widać raptem 4.
4. Mars zachodzi razem ze Słońcem, więc nie da się go zobaczyć. Merkury, Wenus i Saturn znikną przed 19 pod horyzontem, blisko siebie, na zachodnim, jasnym niebie.
5. Jowisz świeci bardzo jasno, jednak z dala od wyżej wymienionych.
6. Uran i Neptun - to tylko maleńkie gwiazdki, w mieście gołym okien niewidoczne.
7. Rzekome "zjawisko" wcale nie jest tak rzadkie - planety ZAWSZE poruszają się po niebie z grubsza wzdłuż tzw. ekliptyki. Czasem widać ich tylko nieco więcej, a czasem nieco mniej.