25/06/2026
Boston, Agnieszka Piłat – polsko-amerykańska artystka porzuca portretowanie ludzi i zaczyna malować maszyny. Kolejnym krokiem jest towarzyszenie robotom w procesie autonomicznego tworzenia obrazów. Jej działanie to nie tylko spotkanie nauki i sztuki, to zderzenie rożnych dyscyplin i języków komunikacji, którego celem jest badanie relacji między ludźmi i maszynami.
Prace artystki pokazują zalety interdyscyplinarności, która tkwi w zetknięciu światów, przedmiotów i języków. Czy o takiej interdyscyplinarności możemy mówić w polskiej szkole? W naszym systemie edukacji wiedzę i umiejętności usytuowano w osobnych „szufladach”. Język polski, matematyka, biologia, czy też historia funkcjonują jako odrębne przedmioty, a uczniowie nabierają wprawy w przechodzeniu od jednej perspektywy do drugiej wraz z dzwonkiem na przerwę. Prace Agnieszki Piłat pokazują, że współczesny świat nie działa według takiego schematu.
Zmiany technologiczne, rozwój sztucznej inteligencji, dynamicznie zmieniający się rynek pracy sprawiają, że coraz rzadziej rozwiązujemy problemy wymagające wiedzy tylko z jednej dziedziny. Zarówno w życiu prywatnym, jak i w zawodowym potrzebujemy umiejętności łączenia faktów, współpracy z osobami o różnych kompetencjach i posługującymi się innym językami oraz patrzenia na wyzwania z wielu perspektyw jednocześnie.
Zauważają to też pracodawcy, którzy coraz częściej podkreślają, że obok wiedzy specjalistycznej liczą się kompetencje przekrojowe: komunikatywność, kreatywność, zdolność pracy zespołowej i umiejętność dostrzegania szerszego kontekstu problemów. Nie bez powodu mówi się dziś o „technologicznych humanistach” – osobach, które potrafią łączyć kompetencje techniczne z umiejętnością komunikacji, z empatią i z rozumieniem potrzeb drugiego człowieka. To właśnie na styku różnych dziedzin rodzą się innowacje.
Szukając odpowiedzi na pytanie uczniów: „Po co mi język polski, skoro chcę być inżynierem?”, warto spojrzeć na inwestycje realizowane dziś w naszym województwie. Budowa elektrowni jądrowej wymaga nie tylko wiedzy technicznej, lecz także umiejętności komunikowania złożonych zagadnień w środowisku wielokulturowym i wielojęzycznym, współpracy z ludźmi o różnych specjalizacjach, rozumienia aspektów społecznych, ekonomicznych i środowiskowych. Inżynier przyszłości musi umieć zarówno projektować, jak i rozmawiać, przekonywać, analizować i współpracować.
Powyższy przykład pokazuje też, że przyszłość zawodowa dzisiejszych uczniów będzie wyglądała inaczej niż kariera ich rodziców. Młodzi ludzie wielokrotnie zmienią miejsca pracy, a nawet zawód, a to wymaga ciągłego uczenia się, zdobywania różnych kompetencji i adaptowania się do nowych warunków. Szkoła nie może być zatem miejscem przekazywania zamkniętego zasobu wiedzy – musi stać się przestrzenią przygotowującą do funkcjonowania w świecie nieustannej transformacji.
Takie spojrzenie znajduje odzwierciedlenie również w kierunkach zmian proponowanych w reformie edukacji „Kompas Jutra”. Jednym z jej ważnych założeń jest odchodzenie od nauczania opartego wyłącznie na przekazywaniu wiedzy przedmiotowej na rzecz rozwijania kompetencji przyszłości: krytycznego myślenia, współpracy, kreatywności i odpowiedzialności. Istotną rolę mają odgrywać interdyscyplinarne moduły tematyczne oraz projekty, które pozwalają uczniom dostrzegać związki między różnymi dziedzinami wiedzy.
Jak odpowiadać na te wyzwania? Jednym z kierunków jest właśnie interdyscyplinarność rozumiana nie jako rezygnacja z przedmiotów szkolnych, ale jako budowanie między nimi mostów. Dobrym przykładem są działania realizowane w modelu STEAM, łączącym naukę, technologię, inżynierię, sztukę i matematykę. Dzięki STEAM-owym zajęciom uczniowie mogą zobaczyć, że literatura staje się punktem wyjścia do rozmowy o dostępności i o nowych technologiach, matematyka pomaga projektować rozwiązania dla osób ze szczególnymi potrzebami, a sztuka rozwija kreatywność niezbędną również w naukach ścisłych.
W praktyce szkolnej interdyscyplinarność może przyjmować rozmaite formy: wspólne lekcje prowadzone przez nauczycieli różnych przedmiotów, projekty edukacyjne, moduły tematyczne czy wykorzystanie metod takich jak design thinking lub praca projektowa. Nie wymaga rewolucji organizacyjnej – często zaczyna się od niewielkich działań i współpracy kilku nauczycieli wokół jednego celu.
Wielkim świętem intedyscyplinarności może stać się tydzień projektowy – czas, w którym uczniowie pracują nad rzeczywistymi problemami, wykorzystując wiedzę i umiejętności zdobywane na różnych przedmiotach. Takie działania pokazują, że matematyka, język polski, nauki przyrodnicze, technologia lub sztuka nie funkcjonują obok siebie, ale wzajemnie się uzupełniają.
Innowacyjna szkoła to nie tylko nowoczesne technologie. To przede wszystkim miejsce, w którym jest przestrzeń na ciekawość, na eksperymentowanie, na współdecydowanie i na uczenie się na błędach. Taka szkoła pomaga uczniom dostrzegać związki między zjawiskami, pozwala rozumieć złożoność współczesnego świata i przygotowuje ich do życia w rzeczywistości, której jeszcze do końca nie znamy.
Bo choć nie wiemy, jakie zawody będą wykonywać dzisiejsi uczniowie za dwadzieścia lat, możemy być pewni jednego – będą potrzebowali umiejętności łączenia wiedzy, współpracy i uczenia się przez całe życie. A właśnie temu służy edukacja interdyscyplinarna.
Źródła:
✅Prace Agnieszki Piłat można zobaczyć na jej stronie: https://pilat.ai/home.html
✅Raport „Kompetencje inżyniera przyszłości” (2024): https://infuture.institute/raporty/kompetencje-inzyniera-przyszlosci/
✅„Przepis na STEAM. Poradnik dla nauczycieli i edukatorów”, a także materiały edukacyjne kierowane do uczniów z różnych etapów edukacyjnych: https://www.gov.pl/web/cppc/materialy-na-lekcje-PAKT
Sylwia Kilanowska-Męczykowska – nauczycielka-konsultantka ds. języka polskiego i pracy z uczniem z doświadczeniem migracji
25/06/2026
24/06/2026
24/06/2026
24/06/2026
23/06/2026
23/06/2026
22/06/2026
20/06/2026