24/04/2026
Stawianie granic w swojej istocie jest zaskakująco proste, choć przez lata nauczyłaś się widzieć je jako coś skomplikowanego, wymagającego odpowiednich słów, długich wyjaśnień i przygotowania, które ma zabezpieczyć Cię przed reakcją drugiej strony.
Zanim w ogóle coś powiesz, wchodzisz w analizę, układasz zdania, przewidujesz scenariusze i próbujesz znaleźć taką formę, która pozwoli Ci jednocześnie postawić granicę i nie stracić relacji.
W rzeczywistości granica wydarza się w znacznie prostszej przestrzeni.
Jej zakomunikowanie nie potrzebuje rozbudowanych konstrukcji ani idealnych komunikatów, tylko obecności i decyzji, która pojawia się bliżej ciała niż umysłu, bliżej czucia niż analizy, kiedy zamiast kolejny raz szukać „jak to dobrze powiedzieć”, pozwalasz sobie powiedzieć po prostu: „nie zrobię tego”, „nie mam na to przestrzeni”, „to dla mnie za dużo”.
Nie ma potrzeby tłumaczenia się, które miałoby złagodzić odbiór Twojego komunikatu przez osobę z którą rozmawiasz, nie potrzeba tu nadmiaru słów, które miałyby załagodzić napięcie, nie ma potrzeby usprawiedliwiania się, które próbowałoby zachować obraz „tej dobrej”.
Tutaj jest potrzebna jedynie prosta informacja, która ma znaczenie, bo jest zgodna z Tobą.
To, co sprawia, że tak trudno wytrwać przy własnej granicy, nie ma nic wspólnego z formą tego komunikatu, tylko z tym, co dzieje się z Tobą zaraz po nim.
Bo wtedy pojawia się dyskomfort, Twoje ciało się napina, torpeduje Cię poczucie winy i myśl, że może jednak przesadziłaś, że może trzeba było powiedzieć to inaczej, łagodniej, bardziej kwieciście, bardziej „do przyjęcia” dla odbiorcy.
Tutaj zaczyna się właściwa praca nad komunikowaniem własnych granic, która nie polega na szlifowaniu komunikatów, tylko na wytrzymaniu tego co się w Tobie pojawia.
Bez uciekania z powrotem do starego schematu, bez natychmiastowego wycofywania granicy, bez próby naprawiania emocji innych kosztem siebie.
Nie masz się uczyć jak lepiej, czy kwieciściej używać słów, tylko tego jak stać przy sobie, nawet wtedy, gdy nie jest to wygodne.
Bo właśnie w tej niewygodzie, w tym napięciu, które nie musi być wcale od razu rozwiązane, kształtuje się i utrwala Twoje nowe doświadczenie, w którym dobra dla Ciebie granica staje się naturalną częścią Twojego życia.
🍀Napisz do mnie DM, jeśli temat stawiania granic jest dla Ciebie ważny.
Katarzyna Wróblewska
20/04/2026
16/04/2026
14/04/2026
12/04/2026
09/04/2026
04/04/2026
01/04/2026
31/03/2026
30/03/2026
25/03/2026