12/08/2026
Kiedy macie różne preferencje co do spędzania czasu wolnego, zamiast wymuszać na partnerze/ partnerce zachwyt nad tym, co nas cieszy i podnieca (serio można się jarać wędkarstwem?!?), albo zbyt szybko podejmować ostateczną decyzję „spędzajmy czas osobno, skoro nie możemy się dogadać”, ja proponuję coś innego.
Kiedyś wypracowałam zasadę „dla Ciebie ważne - ja towarzyszę, dla mnie ważne - Ty mi towarzyszysz”. Ten sposób opiera się trochę na podobieństwie do
świętowania czyichś urodzin, czy innego ważnego wydarzenia. Skoro to Twoje urodziny, to je zaplanuj tak, jak lubisz i jak chcesz je spędzać, a ja dla Ciebie się dostosuję - bo chcę tego dnia z Tobą być, wspierać Cię, razem coś przeżywać, ale na zasadzie wzajemności oczekuję, że Ty dostosujesz się do moich pragnień i fantazji w czasie mojego święta.
To samo wprowadziłam w kwestii urlopów. Skoro ja baaaardzo chcę jechać na Pol’and’Rock, a Ty bardzo chcesz być ze mną, to przeżyjmy tę przygodę razem, ale tak, jak ja lubię, bo to jest „mój” czas. Bez narzekania, marudzenia, poświęcenia - ja w te kilka dni jestem przewodniczką urlopu, Ty moim towarzyszem. Następnym razem ja będę towarzyszyła Ci w górach czy w sanatorium i zrobię wszystko, co w mojej mocy, by być najlepszym towarzystwem dla Ciebie w czasie „Twojego” urlopu.
To ustalenie dla kogo co jest ważne, kto jest zajarany daną propozycją, bo właśnie ładuje baterie na cały rok, a kto „tylko” nie przeszkadza, cieszy się z zajawki ukochanej osoby i jest w tym czasie „dopełnieniem” pomogło mi wielokrotnie upraszczać wyjazdowe decyzje. Na „moim” urlopie żądzę ja, na Jego kieruje Mój Mężczyzna. Proste.
W takim układzie warto pamiętać o dwóch zasadach: regule wzajemności i sprawiedliwości (powinniście być naprzemiennie w obu rolach - kierownika i
towarzysza, niezależnie czy te „nasze” imprezy/urlopy następują miesiąc po miesiącu, czy na zmianę co roku) oraz o zasadzie wyrażania wdzięczności („lubię, gdy tu ze mną jesteś”, „cudownie, że mogę tego doświadczać z Tobą”, „doceniam, że choć to nie Twoja bajka, to dzielnie mi towarzyszysz”).
Bo dobre towarzyszenie sobie nawzajem, przyjemne wspólne spędzanie czasu to jeden z języków miłości - dla wielu z nas - najważniejszy!
Twoja trenerka mentalna, związkowa i erotyczna
Niebieska Sekspertka
🩵💙💜❤️