11/12/2025
Grudzień dla wielu dzieci to najtrudniejszy sensorycznie miesiąc w roku. I naprawdę nie chodzi o to, że „dziecko marudzi”, „znowu się denerwuje” czy „robi sceny”. Grudzień to po prostu sensoryczny rollercoaster:
Dźwięki: kolędy, piosenki, hałas W sklepach, na ulicach, w przedszkolach: muzyka gra prawie cały czas. Często jest powtarzalna, wysoka, długa i trudna do filtrowania. Dla dzieci z nadwrażliwością słuchową to może być: ból głowy, zatykanie uszu, napięcie, pobudzenie, uciekanie z miejsca, trudności z koncentracją.
Zapachy: świece, ozdoby, pierniki. Świąteczne zapachy są intensywne i często sztuczne.
Cynamon, wanilia, pomarańcza, choinka: wszędzie, w dużym natężeniu. Dla wrażliwych nosów: mdłości, rozdrażnienie, unikanie pomieszczeń, „humory bez powodu”.
Światła: migające dekoracje Choinki, lampki na balkonach, projekcje świetlne, ozdoby w sklepach. Częste zmiany ciemno-jasno. Piękne, ale przy nadwrażliwości wzrokowej znacząco podbijają pobudzenie. Skutki? dziecko szybciej „odpada”, męczy się wzrokowo, może mieć trudności z zasypianiem, reakcje emocjonalne są silniejsze.
Dotyk i ubieranie. Grube ubrania, rajstopy, swetry, szaliki, czapki… A do tego zmiana temperatur: zimno na dworzu -gorąco w sklepie - zimno po wyjściu. Dla dzieci wrażliwych dotykowo to naprawdę wysoka poprzeczka.
Ciągłe zmiany i nieregularność. W przedszkolach i szkołach: dekoracje, próby jasełek, Mikołaj, nowe aktywności, więcej ludzi i hałasu, więcej wolnego bez rutyny. Brak przewidywalności = brak bezpieczeństwa dla układu nerwowego.
Co możesz zrobić, żeby ułatwić dziecku grudzień? Zadbaj o higienę sensoryczną. Kontoluj ilość bodźców jakie macie w domu. Lampki nie muszą być grające i migoczące. Spaceruj o ile nie leje i nie dmucha wiatr, to idzcie na spacer. Nawet gdy zimniej, nawet gdy ciemno. Jak przygotowujecie święta to i tak będzie „pachniało”, ogranicz sztuczne zapachy lub upewnij się czy nie rpzeszadzają one Twoim najbliższym. Nie chodzi o to, żeby usunąć bodźce. Chodzi o to, by tworzyć przestrzeń na odpoczynek od nich.