Największy błąd, jaki rodzice popełniają po odebraniu świadectwa?
Próba ocenienia całego dziecka przez pryzmat kilku cyfr.
4 z historii. 3 z matmy. 5 z polskiego.
I już zaczyna się analiza:
• „Jest zdolna z polskiego.”
• „Nie ma głowy do matematyki.”
• „Mogła się bardziej postarać.”
A prawda jest taka:
- Ocena pokazuje tylko wycinek.
- Nie całe dziecko.
Mówi jedynie o tym, jak w danym momencie Twoje dziecko potrafiło pokazać to, co wie.
Nic więcej.
Ocena może być zawyżona. Może być zaniżona.
Nie pokazuje:
💭 ciekawości
💔 trudności
😟 lęków
🌱 wysiłku
Dlatego zamiast:
❌ „Mogłaś się bardziej postarać.”
spróbuj zapytać:
✔️ „Co było dla Ciebie najtrudniejsze w tym roku?”
✔️ „Z czego jesteś najbardziej zadowolona?”
✔️ „Co chciałabyś zrobić inaczej w przyszłym roku?”
Ocena to nie wyrok.
To punkt odniesienia.
A Twoja reakcja na nią mówi dziecku więcej niż sama cyfra.
📌 Zapisz tę rolkę przed odebraniem świadectwa.
🌿 Zaobserwuj mój profil, jeśli chcesz więcej takich treści o relacji z dzieckiem.
Lidia Minkiewicz - bliskie relacje
Jestem nauczycielką, trenerką komunikacji opartej na empatii i trenerką efektywnej nauki. Bliskie jest mi podejście związane z rodzicielstwem bliskości.
Prowadzę: warsztaty i konsultacje indywidualne dla rodziców, warsztaty dla nauczycieli. W swojej pracy korzystam z podejścia Marshalla Rosenberga, twórcy NVC, duńskiego psychologia Jaspera Juula, a także zasad samoregulacji emocji (self-reg). W swojej pracy bazuję na potrzebach i uczuciach, które skrywają się za zachowaniem dzieci (i rodziców) i proponuję strategie pozwalające zbudować bliską rela
Kiedy dziecko mówi: „Nie dam rady.”
większość rodziców odpowiada: „Dasz radę.”
A ja bym tego nie robiła.
Pamiętam moment, kiedy sama powiedziałam:
„Nie dam rady.”
Kończyłam doktorat. Byłam wyczerpana.
A promotor chciał kolejnych poprawek.
Powiedziałam: „Nie dam rady.”
I bardzo dobrze, że nie odpowiedział:
„Ależ da Pani radę.” 😅
Bo czasem „dasz radę” wcale nie wspiera.
Słysząc te słowa, często czujemy się bardziej niezauważeni niż wspierani.
Jakby ktoś mówił:
❌ Nie widzę, jak Ci trudno.
❌ Nie słyszę, co próbujesz mi powiedzieć.
❌ Działaj dalej.
A przecież dziecko potrzebuje czegoś innego.
✔️ „Widzę, że to jest dla Ciebie trudne.”
✔️ „Możesz już nie mieć siły.”
✔️ „Jestem tutaj.”
To nie jest słabość. To jest prawdziwe wsparcie.
📌 Zapisz tę rolkę na moment, kiedy Twoje dziecko znowu powie: „Nie dam rady.”
🌿 Zaobserwuj mój profil, jeśli chcesz więcej takich treści o relacji z dzieckiem.
To, czy dziecko przyjdzie do Ciebie z ważną sprawą…
zależy od tego, jak reagowałaś/-eś wcześniej.
Bo jeśli:
📱 patrzysz w telefon i mówisz:
„No mów, mów…”
🗣️ przerywasz po pierwszym zdaniu:
„No ale dlaczego nie umiałeś na sprawdzian?”
💡 albo szybko dajesz radę:
„Po prostu przestań się z nim zadawać.”
to nie dziw się,
że przestaniesz być pierwszą osobą, do której dziecko przychodzi.
Na to pracuje się latami. 🔥
Jeśli dziecko ma Ci ufać,
musi poczuć się wysłuchane.
Bez:
❌ nieproszonych rad
❌ moralizowania
❌ „A nie mówiłam”
I z przestrzenią na błędy.
(A Ty wszystko zawsze robisz idealnie? 😉)
Więc kiedy dziecko przychodzi Ci powiedzieć coś ważnego…
• Ugryź się w język.
• Albo policz do 30.
• I po prostu słuchaj.
Zamiast radzić, zapytaj:
👉 „Dobrze rozumiem, że…?”
👉 „Powiesz mi o tym więcej?”
👉 „Co o tym myślisz?”
Bo łatwiej nam rozwiązywać problemy…
niż towarzyszyć dziecku w trudnych emocjach. 💚
🌿 Zaobserwuj, jeśli chcesz więcej takich treści o relacji z dzieckiem.
Rodzice zbyt rzadko zadają dzieciom to pytanie
A szkoda.
Bo ono naprawdę wspiera relację.
To pytanie brzmi:
👉 „A co Ty o tym myślisz?”
I ono robi coś bardzo ważnego.
Pokazuje dziecku:
✔ „Twoje zdanie jest ważne.”
✔ „Jestem ciekawa Twojego świata.”
✔ „Liczy się to, co myślisz.”
Ale nie tylko.
To pytanie uczy dziecko:
– samodzielnego myślenia
– poznawania siebie
– refleksji
I można je zadawać w bardzo zwykłych momentach.
✔️ „A co Ty myślisz o Kylo Renie? Dlaczego zabił ojca?”
zamiast:
❌ „No przecież to był kompletny złol.”
✔️ „A co Ty myślisz o ściąganiu na sprawdzianie?”
zamiast:
❌ „Przecież nie wolno ściągać!”
✔️ „A co Ty myślisz o tym, co powiedziała Ola?”
zamiast:
❌ „Nie rozmawiaj z nią.”
Ale uwaga! 💥
Zadawaj to pytanie tylko wtedy,
kiedy naprawdę możesz słuchać.
Z uwagą.
I bez telefonu.
Bo to nie jest tylko pytanie.
To jest zaproszenie do rozmowy.
Znasz to? Spróbujesz? 💚
🌿 A jeśli chcesz więcej takich treści, zaobserwuj mój profil.
Są takie momenty w rodzicielstwie,
że odkrywasz coraz większą samodzielność swojego dziecka.
👉 I nagle nie musisz go karmić.
👉 Nie musisz go ubierać.
👉 Nie musisz wiązać mu butów.
👉 Nie musisz zawozić do szkoły.
I czujesz coraz większą lekkość.
Ale…nie daj się zwieść.
🌿 To, że Twoje dziecko coraz więcej robi samodzielnie, nie znaczy, że Cię nie potrzebuje.
Nadal potrzebuje:
• Twojej uwagi,
• ciekawości,
• pytań,
• słuchania, co dla niego ważne (czyli np. opowieści o Mincrafcie, lego czy rysowaniu),
• bycia obok.
Pamiętaj o tym!
W ferworze życia łatwo o tym zapomnieć.
A dziecko nadal potrzebuje relacji.
🌿 Zaobserwuj mój profil, jeśli czujesz, że jest Ci to bliskie.
👉 Chcemy, żeby dziecko pamiętało o sprawdzianach,
więc ciągle mu przypominamy.
👉 Chcemy, żeby planowało naukę…
więc mówimy mu, kiedy ma usiąść.
A potem mówimy: „Ono w ogóle nie jest samodzielne.”
I tu jest problem.
Dziecko nie uczy się samodzielności,
kiedy ktoś cały czas myśli za nie.
Dziecko uczy się samodzielności, kiedy
może zrobić coś samo i wie, że może popełnić błąd.
To dlaczego tak trudno nam oddać dziecku samodzielność?
• Boimy się, że bez nas sobie nie poradzi.
• Że poniesie porażkę.
• Że nie będzie chciało się zaangażować np. w matematykę, a to dla nas ważne.
Dziecko, żeby działac samodzielnie, potrzebuje:
• odkryć, że potrafi to zrobić (np. pamiętać o lekcjach).
• doświadczyć konsekwencji swoich działań (kiedy o nich zapomni).
🌿 Chcesz mu w tym pomóc?
To szybki krok.
Zamiast mówić, co ma robić —
zadaj pytanie.
👉 „Od czego zaczniesz?”
👉 „Jaki masz na to pomysł?”
I pamiętaj:
🌿 Motywacja rośnie tam,
gdzie dziecko ma wpływ.
🌿 Jeśli bliskie Ci takie podejście, to zaobserwuj mój profil.
Gramy podczas imprezy rodzinne w „Pytaki”.
I dostaję pytanie:
👉 Jaka jest Twoja ulubiona książka?
Jeszcze myślę nad odpowiedzią, górnolotnie wybierając jedną z książek Myśliwskiego, a tu moje dziecko krzyczy:
- Ja wiem. To Słownik przekleństw!
KURTYNA! 🤣
🌿 Serio!
No i żeby nie było, że chodzę po domu i głośno przeklinam, ale…
to jedna z moich ulubionych form regulacji.
Tak, przeklinanie naprawdę
obniża napięcie.
Ma to nawet swoją nazwę:
lalochezja.
A Ty też czasem regulujesz się w ten sposób? 😅
👉 „Zaobserwuj mój profil, jeśli też uczysz się regulacji… na różne sposoby 😄
16/04/2026
Nikt nie chce konfliktu.
A jednak często do niego dochodzi.
👉Rodzic – szkoła – dziecko.
👉 Rozmowa o napięciach, dobrych intencjach
i tym, co naprawdę buduje współpracę.
🌿 Jeśli jesteś rodzicem, nauczycielem — ten podcast jest dla Ciebie.
I cieszę się jak gwizdek, bo to mój debiut podcastowy (Hurra!). 💥
I totalnie mój temat. Bo:
• jestem rodzicem
• byłam nauczycielką
• teraz prowadzę warsztaty dla rodziców i nauczycieli.
I czuję te przestrzeń dom – szkoła niemal podskórnie.
Dziękuję za zaproszenie Muzeum Emigracji w Gdyni!
Link tu i w komentarzu.
Edukacja na fali | Lidia Minkiewicz: Rodzice i szkoła – dwa brzegi czy wspólna droga? W tym odcinku przyglądamy się temu, czy rodzice i szkoła rzeczywiście stoją po dwóch stronach rzeki, czy raczej mogą wspólnie budować mosty. Rozmawiamy o tym...
Twoje dziecko nie chce się uczyć?
To nie jest lenistwo!
I tu wielu rodziców robi coś, co wcale nie pomaga:
• ciągle przypomina,
• naciska
• albo wyręcza.
❌ Dziecko nie potrzebuje tego.
✔️ Potrzebuje tych 3 rzeczy:
1️⃣ Poczucia kompetencji
Musi czuć, że jest w stanie się tego nauczyć.
Jeśli coś jest dla niego za trudne —
będzie odkładać.
Serio, w mózgu aktywuje się wówczas część odpowiedzialna za niechęć i obrzydzenie.
2️⃣ Autonomii
Nie: „Robisz lekcje czy nie?”
Tylko:
„Od czego zaczynasz?”
„Kiedy chcesz to zrobić?”
3️⃣ Relacji
I to jest coś, o czym najczęściej zapominamy.
Czasem dziecko nie potrzebuje pomocy.
🌿 Potrzebuje obecności kogoś obok (czyli. Np. Ciebie z herbatą).
Poczucia, że nie jest z tym samo.
🌿 I docenienia wysiłku — nie tylko efektu.
👉 Jeśli Twoje dziecko odkłada naukę…
sprawdź, czego mu naprawdę brakuje.
Nie działaj po omacku.
🌿 Zaobserwuj mój profil, jeśli chcesz więcej takich treści o nauce i wspieraniu dzieci.
Od września 2026.
Ja się naprawdę z tego cieszę.
Dlaczego?
👉 Bez telefonu dzieci będą w stanie lepiej się koncentrować.
👉 Dzieci poczują się bezpiecznie, kiedy będą wiedzieć,
że nikt ich nie nagra w głupiej sytuacji.
👉 Bez telefonów
zaczną ze sobą rozmawiać.
Niech się nawet pokłócą.
Tak, to też jest potrzebne.
🌿 Bo właśnie wtedy uczą się:
• czytania cudzych emocji,
• bycia z drugim człowiekiem.
🟥 I powiem coś, co może być niewygodne.
To my, dorośli,
przyzwyczailiśmy się do tego,
że mamy z dzieckiem ciągły kontakt.
Chcemy wiedzieć:
• gdzie jest,
• co robi,
• czy wszystko jest okej.
Ale to jest kontrola.
I ona bardziej uspokaja nas…
niż naprawdę wspiera dziecko.
🌿 Dziecko naprawdę nie potrzebuje telefonu w szkole,
żeby czuć się bezpiecznie.
A Ty co o tym myślisz?
Zakaz telefonów w szkołach to dobry pomysł?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Lokalizacja
Kategoria
Skontaktuj się z ta szkoła
Strona Internetowa
Adres
Gdansk