08/06/2026
📜✨ Dobiega końca nasza niezwykła przygoda z gdańskimi legendami!
Przez ostatnie tygodnie Dzieci wraz z Rodzicami przemierzały zakątki naszego miasta, rozwiązując zagadki, wykonując zadania i odkrywając fascynujące opowieści związane z Gdańskiem. Nasza rodzinna gra terenowa była nie tylko okazją do wspólnej zabawy, ale także do poznawania historii, tradycji i miejsc, które tworzą wyjątkowy charakter naszego miasta.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom za zaangażowanie, kreatywność i wspólnie spędzony czas. Mamy nadzieję, że ta przygoda pozostawi wiele pięknych wspomnień i zachęci do dalszego odkrywania tajemnic Gdańska.
Prosimy by Dzieci, które brały udział w grze terenowej "Odkrywamy Gdańsk" przyniosły swoje Zeszyty Odkrywców do dnia 22 czerwca. Zorganizujemy wówczas galerię prac Odkrywców, a 24 czerwca odbędzie się wręczenie nagród.
A oto ostatnia legenda w naszym projekcie edukacyjnym:
Dawno, dawno temu, niedaleko Gdańska, w małej wiosce Kokoszki mieszkała biedna wdowa z pięciorgiem dzieci.
Miała tylko kawałeczek pola, ale to pole było bardzo marne i prawie nic na nim nie rosło.
Wdowa bardzo się starała – pracowała u sąsiadów, pomagała w gospodarstwie – a jednak jedzenia zawsze było za mało.
Pewnej zimy nadeszły wielkie mrozy i zniszczyły zapasy. Potem przyszła wiosenna powódź i zabrała to, co jeszcze zostało.
W całej wiosce zapanował głód, a wdowa z dziećmi cierpiała najbardziej.
Któregoś dnia wdowa wyszła na drogę, by szukać pomocy.
I spotkała bogatego sąsiada, który wracał z targu w Oliwie.
Niósł ogromny worek pełen chleba – tak ciężki, że co chwilę musiał odpoczywać.
Wdowa nieśmiało podeszła i poprosiła:
– Sąsiedzie… podziel się, proszę, choć kawałkiem chleba. Moje dzieci są bardzo głodne.
Ale gospodarz zmarszczył brwi i odburknął:
– To nie chleb, tylko kamień!
I poszedł dalej, udając, że nic nie słyszy.
Wdowa spojrzała za nim smutno i wyszeptała:
– Skoro nie masz serca, niech ten chleb stanie się dla ciebie kamieniem…
I tak się stało.
Worek gospodarza stawał się coraz cięższy i cięższy… aż w końcu upadł pod jego ciężarem.
Kiedy otworzył płótno, zamiast pachnących bochenków zobaczył… wielki, szary kamień!
– To kara za moją chciwość – szepnął zawstydzony.
Szybko wrócił do domu i kazał żonie ugotować wielki garnek kaszy.
Zaprosił wdowę z dziećmi i podzielił się z nimi jedzeniem.
Od tego dnia już zawsze pomagał potrzebującym.
I stało się coś niezwykłego:
jego drzewa rodziły więcej owoców, pola dawały więcej zboża, a warzyw było tyle, że musiał rozdawać je sąsiadom.
A ten kamień, który kiedyś zamiast chleba niósł, zaniósł później do kościoła w Oliwie.
Tam wmurowano go w ścianę, żeby wszyscy pamiętali:
Kto dzieli się z innymi, ten nigdy nie zazna biedy,
a kto odmawia pomocy – może stracić wszystko.
1.ZADANIE:
Znajdźcie z Rodzicami ulicę Chlebnicką.Odszukajcie malowidło na kamienicy przedstawiające chleb. Zróbcie zdjęcie, by potem wkleić je do Zeszytu Odkrywcy.
2.ZADANIE
Narysujcie chleb i wklejcie ilustrację do Zeszytu Odkrywcy.