15/11/2019
Stefano Massini, włoski pisarz, wyjaśnia, co to jest dyktatura:
"Chciałbym zacząć od pokazania Wam pewnej fotografii, zrobionej parę dni temu w Warszawie. 150 tysięcy osób manifestowało nie w obronie praw i wolności, ale po to,aby 30 lat po upadku muru berlińskiego domagać się restrykcji, żądać postawienia ''muru", aby chronił ich przed obcokrajowcami, Żydami, homoseksualistami. A najbardziej niesamowite jest, że dzieje się to w Polsce,Moi Drodzy! W kraju, który jak żaden inny w Europie, na własnej skórze odczuł, co to znaczy dyktatura ,najpierw nazistowska, a potem komunistyczna. Polska to kraj, gdzie były obozy koncentracyjne, gdzie hitlerowcy zabili prawie 6 milionów obywateli.I oto dzisiaj właśnie w tym kraju, zapominając o tym wszystkim, odbywa się manifestacja ze swastykami na transparentach! To samo dzieje się teraz na całym świecie: kompletny brak pamięci.To tak, jakby osoba, która przeszła dżumę albo cholerę, cudem powróciwszy do zdrowia, wyszła na ulicę krzycząc:"Oddajcie mi moją chorobę, jakie cudowne było moje konanie!"
A teraz porozmawiajmy, co to jest dyktatura. Jak rodzi się dyktatura? Żeby to wyjaśnić, opowiem Wam pewne zdarzenie. Byłem z moim psem w parku, gdzie na placu zabaw bawiły się dzieci, które wyszły ze szkoły. Widzę, że jeden chłopiec stoi na uboczu i zamiast ze swoją klasą, woli bawić się z moim psem. Zaczynam z nim rozmawiać. Chłopiec mówi, że nazywa się Marco,ma 7 lat. Pytam Marco, dlaczego nie bawi się z innymi dziećmi z klasy. A Marco pokazuje mi zjeżdżalnię i mówi, że nie może się bawić, bo jest tam Kevin, i to on decyduje, kto tam się może bawić i jak. I wtedy cała moja ciekawość pisarza skupiła się na tym Kevinie. Odwracam się, patrzę na zjeżdżalnię i widzę, że rzeczywiście jest chłopiec, który rozkazuje pozostałym, jak mają się bawić. Nie dość, że kazał im wchodzić na zjeżdżalnię odwrotnie, to jeszcze decydował o kolejności zjeżdżania.Pytam Marco, czy powiedział Kevinowi, że zjeżdżalnia nie jest jego własnością i że on ma prawo bawić się jak chce. I w tym momencie Marco dał mi prawdziwą lekcję polityki. Powiedział:"Nie, to nie chodzi o Kevina, to chodzi o tych pozostałych..." I poszedł sobie.
I to była prawdziwa lekcja! Ponieważ Marco miał rację! Przyglądam się Kevinowi i widzę, że nie wyróżnia się niczym szczególnym od innych dzieci. Ani nie jest od nich starszy, ani nie jest ładniejszy, żadna z niego gwiazda. Wyróżnia się tylko tym, że umie zdominować pozostałych. A ci pozostali,wśród których możemy znaleźć się również my, co robią? Ustępują przez swoje lenistwo! Tak, właśnie przez lenistwo! Często charyzmatyczni przywódcy rodzą się z naszego lenistwa. Ponieważ, Moi Drodzy, demokracja to cudowna rzecz, ale też ciężka praca! Praca , która polega na tym, że podejmujesz wysiłek obrony własnych idei w dyskusji, respektując poglądy drugiej strony. Ale czasem nie mamy ochoty podejmować tego wysiłku, wolimy powierzyć wszystko takiemu Kevinowi. Mówimy: "Niech on zdecyduje, w co mam się bawić, jak mam się bawić, czy robię to dobrze czy źle." To się nazywa przywódca charyzmatyczny. Jest to osoba, której jesteśmy gotowi powierzyć czasami prawo do decydowania o wszystkim, chociaż kosztuje nas to utratę naszej wolności. I tak lider charyzmatyczny staje się dyktatorem, który decyduje nie tylko, kto i jak może się bawić na zjeżdżalni, ale ma władzę nad całym placem zabaw. I wtedy, żeby utrzymać władzę co robi? Wymyśla sobie wroga, wroga wewnętrznego, bo tylko podtrzymując w ludziach strach dyktator może rządzić.
Zastanawiałem się, jak ja pisarz, mogę uświadamiać ludzi, jakie są niebezpieczeństwa dyktatury i na czym polegają jej sztuczki. I doszedłem do wniosku, że najlepiej wyjaśnia, co to jest dyktatura wielki włoski poeta Trilussa w "Dialogu Jedynki z Zerem" :".Jedynka mówi do Zera:"Może ja się nie liczę za bardzo, ale Ty jesteś zupełnie nikim, bez znaczenia! A ja jak stanę na czele takich pięciu zer, jak Ty, to zostanę Sto Tysięcy! Tak samo jest z dyktatorem: tym większą ma władzę, im więcej zer za nim stoi..."