20/03/2026
W Klubiku historycznym 📖🕰 w Nowym Domu w Przybysławicach, przyszedł czas na przygotowania wielkanocne.🌷 Zaczęliśmy od omówienia tradycji Wielkiego Postu.🕯Chętnych zapraszamy do przeczytania ciekawego tekstu, dotyczącego zwyczajów wielkopostnych na przestrzeni lat.🧐
WIELKI POST W TRADYCJI POLSKIEJ
40 dni- od Środy Popielcowej do Wielkanocy, trwa najdłuższy i najważniejszy post w roku.
W tym czasie w polskiej tradycji nie ograniczało się ilości jedzenia, ale mięso i masło zastępowano innymi produktami. Rezygnowano z przyjemności kulinarnych. W kuchniach dworskich specjalnie na ten czas gromadzono zapasy ryb: śledzie w beczkach, ryby wędzone, konserwy rybne. Kanapki smarowało się powidłem lub maczało w oliwie, podawało się potrawy nieokraszone tłuszczem i śmietaną, na stole dominowały śledzie bez śmietany, kawa również była bez śmietany i bez cukru-za to z palonych żołędzi, piło się herbatę lipową, zamiast deserów jedzono niesłodkie ciastka-zwane „wiekuistymi” (gdyż można je było jeść w pół roku po upieczeniu). Mężczyźni, jako że właśnie oni w większości byli palaczami, musieli zrezygnować z papierosów oraz alkoholu. Rezygnowano także z innych przyjemności. Praktykowano rozdawanie ubogim resztek ostatnich przedpostnych biesiad, dzieciom chowano najlepsze zabawki-zostawiając tylko te najbardziej zniszczone, a zamiast baśni czytano im żywoty świętych. Kobiety chowały do szaf stroje wyjściowe i na sześć tygodni zdobiły się czarnymi agatami albo drobiazgami z hebanu i onyksu w srebrze. Nie grało się skocznej i wesołej muzyki (polek i mazurków), dopuszczano jedynie granie muzyki smętnej i poważnej (np. dumki i nokturny).
W Wielki Piątek w wielu dworach obowiązywało całkowite powstrzymywanie się od jedzenia i ulubionych przyjemności. Dla dzieci w Wielki Piątek najczęściej do jedzenia były podawane suche bułki i kakao na wodzie na śniadanie, na obiad pieczone ziemniaki i ryby a na kolację placki pszenne. W przypadku chłopskich gospodarstw surowe przestrzeganie postu miało swoje przyczyny także w niedostatku pożywienia na przednówku.
Czas Wielkiego Postu wypełniały przygotowania do zbliżającej się wiosny, wiosenne porządki ale również duchowe przygotowania do Świąt Wielkanocnych. Był to czas modlitw, uczestnictwa w nabożeństwach i rekolekcjach, spowiedzi i pokuty.
„Wielki post ze swojem wstrzymaniem się od zabaw i uciech światowych, swojem rozpamiętywaniem i pracami duchowymi przypada zwykle w posępnej porze, która jest przejściem z martwoty zimowej do wiosennego życia. Zaiste trudniej było stosowniejszą wynaleźć chwilę do nastrojenia umysłu na ton żałoby, nad te zamiecie marcowe i te kwietniowe zmiany” - pisał poeta Lucjan Siemieński.
Religijnym przygotowaniem pracowników folwarcznych i służby domowej do świąt i wielkanocnej spowiedzi zajmowały się panie we dworze. Zbierano wszystkich na wieczorne modlitwy. Po modlitwie czytano o Męce Pańskiej i o przygotowaniu do spowiedzi.
Szczególnym dniem Wielkiego Tygodnia był Wielki Czwartek, który rozpoczynał trzydniową, głęboką żałobę. Milkły kościelne dzwony a zamiast nich słychać było dźwięk drewnianych kołatek. Tu i ówdzie po wieczornym nabożeństwie do dworów przychodzili z tradycyjnym ludowym przedstawieniem wiejscy chłopcy przebrani za rzymskich żołnierzy. Na taczkach wieźli kukłę Judasza ze słomy, ubraną w strzępy czarnych szat, bili ją kijami a na koniec topili w pobliskiej rzece lub stawie.
W dzień śmierci Jezusa już wczesnym rankiem przystępowano do ubierania w kościele Grobu Pańskiego. Najczęściej urządzano go w bocznej nawie i miał kształt groty skalnej. Kwiaty dostarczał dwór będący kolatorem kościoła. Były to hiacynty, narcyzy, cynerarie wyhodowane w dworskiej oranżerii. Dekorowano nimi również wnętrza domu i świąteczny stół.
W Wielki Piątek zwykłe prace w folwarku kończyły się przed godziną czternastą, aby na godzinę piętnastą- godzinę śmierci Chrystusa, każdy zdążył do kościoła.