04/04/2026
☀️ ¡Buenos días! Dzień 11 02.04.2026
Dzisiaj wybraliśmy się na Gibraltar, by odkryć z bliska jego historię, kulturę i jedyne w swoim rodzaju położenie geograficzne 🌍📚.
Największe wrażenie zrobiła na nas oczywiście Skała Gibraltarska 🪨. Z góry rozciągał się przepiękny widok na całą okolicę, a szczególnie ciekawie było zobaczyć Afrykę po drugiej stronie cieśniny 🌍 To doskonale pokazuje, jak blisko siebie znajdują się te dwa kontynenty - Europa i Afryka. Oczywiście nie mogło zabraknąć spotkania z najsłynniejszymi mieszkańcami Skały, czyli magotami gibraltarskimi 🐵. Te jedyne, wolno żyjące małpy w Europie towarzyszyły nam na każdym kroku.Dumnie prezentując się na murkach i balustradach. Obserwowanie ich z bliska, gdy przemieszczały się między turystami, było bardzo zabawne, chociaż baliśmy się o swoje rzeczy 🙈. Legenda mówi, że dopóki małpy żyją na Skale, Gibraltar pozostanie w rękach brytyjskich – patrząc na ich pewność siebie, o przyszłość tego miejsca można być spokojnym.
Zainteresowanie wzbudziły również muzea i tunele na terenie rezerwatu, szczególnie ten związany z II wojną światową. Dzięki temu mogliśmy lepiej zrozumieć, jak ważne strategicznie było to miejsce i dlaczego odegrało tak dużą rolę w historii 🌍
Odwiedziliśmy także jaskinie św. Michała, które zrobiły na nas ogromne wrażenie 🕳️ Ich wnętrze i naturalne formacje skalne pokazały nam, jak niezwykła potrafi być przyroda.
Podczas wizyty na Gibraltarze nie mogliśmy pominąć pomnika gen. Władysława Sikorskiego, który upamiętnia tragiczną śmierć Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych 🇵🇱. Zginął on tutaj w katastrofie lotniczej 4 lipca 1943 roku, gdy jego samolot Liberator spadł do morza zaledwie kilkanaście sekund po starcie ✈️.
Spacer po głównej ulicy Gibraltaru pozwolił nam poczuć brytyjski klimat 🇬🇧 Czerwone budki telefoniczne, akcent miejscowych czy wszechobecny zapach Fish & Chips sprawiały, że można było poczuć się jak w Wielkiej Brytanii. To ciekawe doświadczenie, zwłaszcza,że znajdowaliśmy się 2 godziny drogi od Málagi.
W drodze powrotnej odwiedziliśmy też piękne Mijas 🤍 nazywane białym miastem lub osiołkowym, które zachwyciło nas białą zabudową, wąskimi uliczkami i typowo andaluzyjskim klimatem.
Po dniu pełnym wrażeń wróciliśmy do hotelu oglądając przechodzące obok Wielkanocne procesje. Kacper 4p, Oskar 4p, Filip 4p, Karol 4p.