25/05/2026
Tata w tarapatach i wszystko jasne 😉! Jestem wielką fanką twórczości Pani . Sposób w jaki pisze, wartka akcja, humorystyczna fabuła, wielowątkowa struktura, nietuzinkowi bohaterowie, cenne morały i pondczasowe wartości, to elementy niezliczonych, fantastycznych przygód za którymi dzieciaki przepadają! Rysunki pana Bartka Brosza idealnie wpisują się w poczucie humoru i kreatywność Autorki. Duet idealny😁🤗! Tym bardziej ucieszyłam się mogąc zrecenzować trzecią już część serii „Tata w tarapatach. Ładne kwiatki." ( dziękuję 🌸).
Rodzina Wieczorków w ciągłym trybie MISJA! Odnalezienie ojca rodziny, Gerarda Filipa okazuje się być nie lada wyzwaniem. To jak szukanie igły w stogu siana, a w zasadzie gdzieś w Puszczy Amazońskiej 😁( pamiętacie, że został zmniejszony do rozmiarów średniej wielkości świerszcza 😉?)
Mimo wielu przeciwnościom losu ( głównie awarii rakiety kosmicznej, która wystrzeliła Wieczorków z „jesteś u celu“ na miejsce STARTU 🫣”. Serce małżonki Eugenii Wieczorek w połączeniu z jej pięknym umysłem wynalazcy i drobnej pomocy KARDIOTRANSLATORA (maszyna odczytuje odczucia serca i odnajduje drogę do ukochanego męża i taty).
A to dopiero początek przygody 😁! Wyruszcie razem z Panią Eugenią, Bogumiłą i Mirosławem, Marceliną, Dydysiem, psem Asem, kotką Aspiryną, chomikiem Alfredem i…nornicą Żermeną do…Peru 😁! Tak, tak a zanim tam dotrzecie przeżyjecie tyle zwrotów akcji, że zjazd Rollercoasterem, przy tej fabule to pikuś 😉.
Uwielbiamy i czekamy na kolejne tomy 😁!
😂