12/11/2025
Od dwóch dni dostaję wiadomości z pytaniem czy to dobry pomysł zabrać nastolatka lub całą klasę licealną na „Dom dobry”.
Moim zdaniem film jest dla widza 18 + i to nie każdego. Nie dlatego, że film jest „za mocny”, choć jest. Tylko dlatego, że ponad 70% dzieci i młodzieży w Polsce doświadczyło w swoim życiu jakiejś formy przemocy. Część nadal jej doświadcza, a to grozi retraumatyzacją.
Reakcja nastolatka na ten film bardzo zależy od okoliczności w jakich miałby go ewentualnie oglądać. A już szczególnie odradzam, aby nastolatek oglądał go w grupie rówieśniczej na szkolnej wycieczce! Tam nie można tak po prostu wstać w trakcie seansu i powiedzieć: „Słuchajcie, ja potrzebuję oddechu, zaraz wracam.”
Nastolatek jest w środku gry społecznej. W klasie toczy się życie, hierarchia, pozycje. Wszystko mierzone wzrokiem innych. To nie jest dobry moment na odpalenie się układu limbicznego.
I teraz proszę pomyśleć:
Film opowiada o przemocy, zamrożeniu, dysocjacji, braku możliwości odejścia i braku słów.
A my dokładnie te same warunki odtwarzamy, gdy nastolatek ogląda go w grupie, w której nie zawsze jest przestrzeń na emocje.
To jest powtórzenie mechanizmu, który ten film pokazuje. I warto przy tym pamiętać: To nie jest film neutralny. To nie jest film „edukacyjny”. To film, który wchodzi w ciało, w napięcie mięśni, w oddech i w pamięć emocjonalną.
To nie znaczy, że nastolatkowi filmu „nie wolno” zobaczyć. Tylko że kontekst ma kolosalne znaczenie.
Są nastolatki, dla których ten film będzie zrozumiały i osadzający, będzie początkiem dialogu.
Ale są też nastolatki, dla których:
będzie to zbyt dosłowne i zbieżne z tym co same przeżyły, a do tego co ma nastolatek po tym filmie zrobić z tym co mu ten film uświadomi czy uruchomi? Szkoły zapewnią wsparcie psychologiczne?
I serio takich uczniów nie da się rozpoznać „z listy obecności”. Dlatego pytanie nie brzmi: „Zabierać czy nie zabierać?”
Tylko: „W jakich warunkach ten film może być dla młodego człowieka bezpieczny?”
Jeśli:
✅ młodzież ma możliwość zobaczyć go pojedynczo, z własnej decyzji,
✅ ma potem osobną, a nie grupową przestrzeń do rozmowy,
✅ ma dostęp do dorosłego, który potrafi zaopiekować emocje nastolatka bez oceniania,
✅ jest wolny od przemocy i bezpieczny,
✅ a przede wszystkim: może przerwać seans bez tłumaczenia się, to wtedy ten film może otworzyć coś ważnego.
I naprawdę nie trzeba robić dziecku „lekcji o przemocy”, odtwarzając sytuację, w której nie da się oddychać.