Kamil Miśkiewicz - Better Performance

Kamil Miśkiewicz - Better Performance Pomogę Ci poprawić formę. Treningi personalne Dębica
Plan treningowe i żywieniowe.

W sobotę miałem przyjemność wzięcia udziału w szkoleniu z Tadeusz Sowiński - Dietetyk nt. kształtowania kobiecej sylwetk...
23/09/2018

W sobotę miałem przyjemność wzięcia udziału w szkoleniu z Tadeusz Sowiński - Dietetyk nt. kształtowania kobiecej sylwetki. Przedstawione były różnice w podejściu do problematyki pracy nad sylwetką kobiet i mężczyzn. Choćby to, że kobiety mają inny metabolizm substratów energetycznych i podchodzą zdecydowanie bardziej emocjonalnie do życia. Omówione zostały aspekty planowania diety w kontekście uwarunkowań hormonalnych, protokoły postępowania żywieniowego w przypadku redukcji tkanki tłuszczowej jak i budowy tkanki mięśniowej. Tadeusz jak zwykle stanął na wysokości zadania, w ciekawy i interesujący sposób przedstawił wiele cennych informacji. Rzetelna wiedza poparta wieloletnim doświadczeniem 👌 Centrum Szkoleń Sportowych

Szkolenie z optymalizacji odżywiania i suplementacji w sportach sylwetkowych. Chłopaki przekazali zdrowe podejście do te...
14/05/2018

Szkolenie z optymalizacji odżywiania i suplementacji w sportach sylwetkowych. Chłopaki przekazali zdrowe podejście do tematu. Omówili rotacje węglowodanowe, IIFYM, reverse diet, diet break, dieta w okresie postartowym. Było również trochę o treningu. Między innymi jak ułożyć owy plan, o różnicach w treningach dla kobiet i mężczyzn, poprawie słabszych partii mięśniowych. Ciekawy był wątek o suplementach gdzie przedstawili zbędne preparaty jak i te najbardziej warte uwagi. Dużo o kulturystyce wraz z kilkoma przypadkami ich podopiecznych całego okresu przygotowań do startu. Mogliśmy zobaczyć od A do Z jak niektóre osoby osiągnęły spektakularne efekty. Miałem również okazje spotkać się z trenerem :) Jeszcze raz dziękuję za szkolenie.

Przemiana Daniela, zaledwie 16 dni. Około -5 kg, jeszcze mniej w pasie. Obecnie nadal redukujemy, cel to zniknięcie "jed...
18/12/2017

Przemiana Daniela, zaledwie 16 dni.

Około -5 kg, jeszcze mniej w pasie.

Obecnie nadal redukujemy, cel to zniknięcie "jedynki" z przodu wagi.

Kalorii średnio około 2600-2700 z dniami rozłożonymi w czasie na wyższe i niższe kalorie, aby poprawiać pracę metabolizmu.
W dni wyższych kalorii, Daniel nie jest w stanie, nawet "przejeść" tej ilości kalorii, jak sam przyznaje.

Treningi na siłowni około 2-3x w tygodniu, nie dłuższe sesje niż 60 min, co by pilnować poziomu kortyzolu w bezpiecznych granicach.

Gratulacje dla Daniela!

Oto przemiana Patryka.Przyszedł z piwnym brzuszkiem, tragicznymi nawykami żywieniowymi. Kiedyś udało mu się schudnąć sto...
06/12/2017

Oto przemiana Patryka.

Przyszedł z piwnym brzuszkiem, tragicznymi nawykami żywieniowymi.

Kiedyś udało mu się schudnąć stosując dietę niemal „głodującą” przez co objawiło się to w niedługim czasie dużym przybraniem na wadze. Po takiej „zepsutej” redukcji czasami potrzeba dużo czasu, aby wszystko wróciło do normy.
Musieliśmy zmienić całkiem nawyki żywieniowe. Poprawić pracę metabolizmu, wrażliwości insulinowej.

Zaczęliśmy od diety rotacyjnej. Pierwsze słowa jakie się pojawiły to: „Jak ja mam tyle zjeść i jeszcze chudnąć?” Tak, było dużo jedzenia ale paradoksalnie waga spadała w szybkim tempie. Efekt natychmiast, bo już po kilkunastu tygodniach było ponad -10 kg, ponad -10 cm w pasie.

Organizm Patryka powrócił do homeostazy, samopoczucie było świetne.
Obecnie jesteśmy w okresie budowy masy mięśniowej, poprawy jakości sylwetki. Dieta jest zbilansowana, oparta na dużej ilosci węglowodanów.
Czy dieta była nudna, monotonna i nieprzyjemna? Przykładowe jego posiłki są ujęte na zdjęciach. Niech każdy sam sobie na to odpowie.
Nie było również sztywnego trzymania się planu, znajdowaliśmy miejsce na mniejsze czy większe „grzeszki”

Jak wyglądał trening Patryka? Ile było cardio?
Trening siłowy 3x w tygodniu ok 60 – 80 min. Były różne schematy: gigantserie, FBW, HST…
Cardio? Praktycznie 0. Dla własnego lepszego samopoczucia czasem lekki bieg, nic poza tym.

Niestety dziś co robią ludzie gdy nie idzie redukcja? Najczęściej zwiększają cardio i dochodzą do kosmicznych ilości np. 5x 60 min. W większości przypadków wychodzi to na niekorzyść, w dodatku tracąc bardzo dużo czasu, którego mamy coraz mniej.

Oprócz tego były bardzo duże kłopoty ze zrobieniem prawidłowego przysiadu, martwego ciągu. Obecnie po zastosowaniu odpowiednich mobilizacji Patryk aktualnie „siada” czy robi martwe z łatwością dbając o bezpieczeństwo, jest o wiele bardziej sprawniejszy. Teraz szlifujemy i doskonalimy technikę.

Na pierwszym miejscu zdrowie i sprawność. Róbcie wszystko z głową i rozsądkiem.

Wielkie brawa należą się Patrykowi, udowodnił przede wszystkim sam sobie, że w wieku 30 lat można nadal dużo ze sobą zrobić.

Żeby nie było tak pięknie, minus tego wszystkiego? Kosztowna wymiana garderoby 😊

Alkohol ścina białko? Stwierdzenie powyższe nazwać możemy jedynie mitem. Gdyby rzeczywiście zachodził tenże proces, ścię...
24/10/2017

Alkohol ścina białko?
Stwierdzenie powyższe nazwać możemy jedynie mitem. Gdyby rzeczywiście zachodził tenże proces, ścięciu ulegałyby również enzymy, które są białkami a wtedy nastąpiła by śmierć organizmu. W takim razie jak etanol oddziałuje na nasz organizm?

Każdy wie, że nie jest to nic dobrego dla zdrowia jak i w kształtowaniu sylwetki. Ma jednak również i swoje zalety jak: zwiększona produkcja serotoniny, rozluźnia, może nawet poprawić wrażliwość insulinową (bardzo pożądany efekt).
Z niepożądanych efektów najbardziej istotne to: wypłukuje nasze mikroelementy, powoduje, że chce nam się więcej jeść. Poza tym nieznacznie obniża poziom testosteronu (jest to jednak minimalna ilość wiec tym nie powinniśmy się zbytnio przejmować).

Czy alkohol spowoduje tycie? Mimo tego ze 1g etanolu zawiera aż 7,1 kcal to z reguły NIE wiąże się z koniecznym przybraniem na wadze. Na podstawie sondażu przedstawionego przez (NHANES I - NationalHealth and NutritionExaminationSurvey) wyszło, że osoby pijące spożywajace tę samą ilość kalorii z jedzenia co nie pijące, nie ważą wiecej, mimo że w ogólnym rozrachunku liczba kalorii spożywanych była o wiele większa.

Jak najlepiej się przygotować gdy szykuje nam się „biba”.
Najważniejsze to wszystkim znany – umiar. Idąc dalej, podchodząc do tematu „poważniej” jak najbardziej korzystnie będzie:
- nie łączyć soku grejpfrutowego z alkoholem (chyba, że chcecie się szybko upić…)
- postawcie na jedno źródło alko, wybierajcie najlepiej bezbarwne alkohole (te z najmniejszą wartością metanolu)
- popijajcie sokiem z owoców, można popić od czasu do czasu również sokiem pomidorowym, aby uzupełnić zawartość potasu, którego organizm będzie potrzebowłl. Izotonik również się tutaj świetnie sprawdzi
- po imprezie zażywamy preparat witaminowy w zwiększonej dawce, około 1 litr wody dobrze zmineralizowanej, rano jeśli jest kac to znowu (witaminy + dużo wody)
- przed snem 500mg aspiryny i dużo wody, rano tez jeśli będziemy się nie najlepiej czuć

Nie jestem zwolennikiem alkoholu i nikogo nie namawiam do jego spożywania. Powinniśmy jednak wiedzieć jakie ma skutki, jak sobie z nimi radzić, i jak ograniczyć do minimum negatywne skutki.

Będzie mi miło gdy polubisz, przekażesz dalej post.

Zbliżają się święta i zapewne wielu z Was wiąże ten okres z nieuniknionym przybraniem na wadze. Czy da się zrobić tak, a...
13/12/2016

Zbliżają się święta i zapewne wielu z Was wiąże ten okres z nieuniknionym przybraniem na wadze. Czy da się zrobić tak, aby nie popadać w paranoje, ale jednocześnie jeść tradycyjnie bez większych zmian na wadze? Jest na to kilka patentów.

1. Zacznij śniadanie od posiłku białkowo tłuszczowego (np. jajecznica) z dużą ilością warzyw. Później co najwyżej jakieś mięso z warzywami i post do momentu obfitych posiłków.

2. Pij dużą ilość wody (najlepiej niegazowanej).

3. Gdy już się „zacznie” to wybierz na początek coś co ma dużo białka (mięsa, jaja, ryby) i błonnika (warzywa, owoce, gryka, proso, orzechy, wiórki kokosowe). Taki „zabieg” sprawi, że będziesz się czuć najedzony i gwarantuję, jeśli nawet zjesz później kawałek ciasta to nie zjesz go aż tyle, jeśli zacząłbyś od posiłku z dużą ilością węglowodanów. Sam błonnik sprawi, że jedzenie mizernej jakości będzie się dłużej trawić co pomoże organizmowi nie pakować od razu zbędnych kalorii do komórek tłuszczowych.

4. Ogranicz dokładki do minimum, ale również i wyroby gotowe, które zawierają od groma cukrów prostych. Najważniejsze – z umiarem.

5. Jedz powoli i nie popijaj posiłków (możliwe uczucie dyskomfortu, wzdęcia).

6. Zadbaj o większą ilość ruchu. Jakikolwiek sport będzie dobrym rozwiązaniem, ale również takie proste czynności jak spacer zamiast samochodu, schody zamiast windy...

7. Dzień wcześniej lub rano przed „ucztą” świetnym rozwiązaniem będzie mocny trening (np. siłownia). Po takim treningu organizm o wiele lepiej wykorzystuje wszystkie makroskładniki (nawet te złej jakości). Taki efekt potrafi się utrzymać do 24 godzin!

8. Jeśli już zjesz trochę za dużo to nie miej wyrzutów sumienia i nie zamartwiaj się! W ten sposób podniesiesz tylko hormon stresu - poziom kortyzolu, który będzie pomagał budować tkankę tłuszczową.

Nie tylko wielki człowiek, ale również ogrom wiedzy za co Jackowi należą się brawa. Mimo tylko dwóch dni seminarium, ilo...
13/11/2016

Nie tylko wielki człowiek, ale również ogrom wiedzy za co Jackowi należą się brawa. Mimo tylko dwóch dni seminarium, ilość przekazanej wiedzy nt odżywiania, treningu jak i zdrowia ogólnie jest na najwyższym poziomie. Gorąco polecam wszystkim seminaria z Jacek Bilczyński Fit & Lifestyle Coach

Adres

Debica

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Kamil Miśkiewicz - Better Performance umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria