Korepetycje Joanna Majchrzak

Korepetycje Joanna Majchrzak Coś o zajęciach…
Długo myślałam co tutaj napisać. Napiszę lepiej od serca. Nauczanie młodych ludzi to dla mnie coś więcej niż mój zawód.
(206)

No bo kogo obchodzi od kiedy pracuję w zawodzie, jakie metody dydaktyczne stosuję albo z jakich pomocy naukowych korzystam. Czy to moja pasja – tak, jednak to nadal za mało, żeby wyrazić to co naprawdę czuję ucząc. Uczenie też nie wydaje mi się tutaj do końca adekwatnym słowem. Owszem-nauczanie to podstawa mojej pracy, ale zawsze w życiu chcę czegoś więcej. Chcę prowadzić uczniów w stronę wiedzy,

jednak nie rozumianej jako bezmyślne przyjmowanie faktów, ale jako wzbogacanie siebie, swojego wnętrza, poszerzanie horyzontów, poznawanie świata. Język polski jako przedmiot nauczania zawiera w sobie tak wiele możliwości, że dla wpuszczonego w temat nauczyciela nie ma opcji, żeby lekcje były nudne. Zajęcia prowadzone przeze mnie są wyjątkowe, bo trafiają do mnie wyjątkowi ludzie. Poza tym uczę w niekonwencjonalny sposób i osiągam bardzo dobre efekty. Można zapytać absolwentów. Uczniów traktuję w wyjątkowy sposób. Zatem zapraszam wszystkich chętnych i pragnących zgłębiać tajniki języka polskiego.

Witajcie Kochani raz jeszcze :) Po "Buddenbrookach" Thomasa Manna postanowiłam sięgnąć po coś lżejszego. Wybór padł na p...
13/06/2026

Witajcie Kochani raz jeszcze :) Po "Buddenbrookach" Thomasa Manna postanowiłam sięgnąć po coś lżejszego. Wybór padł na powieść "Kiedyś były tu wilki" Charlotte McConaghy. Ostatnio bardzo popularna, polecana w internecie, podobno świetny thriller ekologiczny itd. Pomyślałam, że przecież nie mogę czytać tylko poważnych, klasycznych dzieł, bo może współczesne pisarki także mają coś do zaoferowania. No nie mają. Przynajmniej jeśli chodzi o mój gust. Oczywiście nie wszystkie :) Ale do Charlotte McConaghy na pewno nie powrócę. Czym się zachwycają? No jak zachwyca, jeśli nie zachwyca? Może nie jest to klasyczny gniot, ale naprawdę nie mogłam się doczekać końca i to nie dlatego, że domyśliłam się kto jest mordercą, ale po prostu tak słaby styl pisania zawsze mnie drażni.
Tematyka niby ciekawa i naprawdę zaczęło się dość ciekawie, ponieważ książka opowiada o pewnej biolożce - Inti, która wraz z zespołem przybywa do Szkocji, aby wprowadzić tam czternaście wilków szarych. Naukowcy mają nadzieję, że odrodzi się dzięki temu populacja wilków, które mają niesamowity wpływ na cały ekosystem. No więc temat spoko - lubię wilki, lubię Szkocję, szanuję ekologów. Jak duże było moje rozczarowanie, kiedy zdałam sobie sprawę z tego, że autorka konstruuje portrety psychologiczne na poziomie charakterystyki, którą napisałby zdolny siódmoklasista! A główna bohaterka - miała być chyba buntowniczką, ale coś poszło nie tak...
Ogólnie - dawno nie czytałam tak słabej powieści. Może jestem przyzwyczajona do obrazu Szkocji, jaki powstał w mojej głowie dzięki Dianie Gabaldon i jej serii "Obca". W "Kiedyś były tu wilki" jest zero klimatu, zero ciekawej treści i zero ciekawej konstrukcji bohaterów. Strata czasu - 0/10.

Witajcie Kochani! Jak tu nie kochać klasyki? Dzisiaj "Buddenbrookowie. Upadek pewnej rodziny" - powieść Thomasa Manna. S...
13/06/2026

Witajcie Kochani! Jak tu nie kochać klasyki? Dzisiaj "Buddenbrookowie. Upadek pewnej rodziny" - powieść Thomasa Manna. Są książki przez duże "K" i są czytadła. Wspomniana powieść to zdecydowanie ta pierwsza opcja. Kunszt pisarski noblisty powoduje, że zanurzamy się w realiach XIX wiecznego miasta, prawdopodobnie niemieckiej Lubeki. Warto dodać, że Thomas Mann, gdy zaczął pisać tę książkę, miał tylko 26 lat! Nie sposób mówić o tym dziele bez znajomości biografii autora, który zastanawiał się czy zostać przy tradycji kupieckiej, czy też poświęcić się pisarstwu. Na szczęście wybrał to drugie.
O czy więc są "Buddenbrookowie"? Jest tutaj kilka motywów przewodnich od których warto zacząć opowieść o tym dziele - rodzina, pieniądze, firma, stosunki społeczne, kobiety, miasto, symbolika - to te wiodące, a wszystko w realistycznym odbiciu XIX wiecznych realiów niemieckich.
Na barkach Tomasza Buddenbrooka spoczywa więc rodzinna firma, która przechodzi z pokolenia na pokolenie. Firma prosperuje bardzo dobrze, ale niestety Tomasz nie potrafi zarządzać nią tak dobrze, jak przedstawiciele wcześniejszych pokoleń. Szereg fatalnych decyzji prowadzi do powolnego upadku rodziny, co zostało zaspojlerowane już w tytule. Nie da się uratować statusu ani poprzez aranżowane małżeństwo córki, ani przez rozwód i ponowne małżeństwo tejże samej Toni, ani przez rozpaczliwe próby ratowania interesów. Wszystko na nic. W dodatku nie ma męskiego spadkobiercy tejże firmy z całym jej bagażem. Kiedy w końcu rodzi się wyczekany Jan, wydaje się, iż rodzina dźwignie się z impasu. Jednak to tylko mrzonka - chłopiec jest wątły i chorowity.
Powoli zagłębiając się w powieść, widzimy jak łatwo można spaść z piedestału i jak trudno jest odnaleźć się rodzinie w tej nowej dla nich sytuacji. Temat niby stary jak świat, ale podany przez fenomenalnego pisarza, zyskuje nowy wydźwięk i pozwala poczuć emocje bohaterów.
Zdecydowanie jest to literatura z najwyższej półki.
ps. Czytając książkę, mimowolnie porównywałam ją z "Lalką" Prusa, ponieważ to ten sam czas fabularny i gatunek, czyli powieść realistyczna. W mojej opinii "Lalka" jest jeszcze lepiej napisana niż "Buddenbrookowie", dlatego oceniam "Buddenbrooków" 9/10 :)

Witajcie Kochani :) Dzisiaj lektura klasy 2 szkoły podstawowej - "Którędy do Yellowstone?" Aleksandry i Daniela Mizieliń...
01/06/2026

Witajcie Kochani :) Dzisiaj lektura klasy 2 szkoły podstawowej - "Którędy do Yellowstone?" Aleksandry i Daniela Mizielińskich. Jest to stosunkowo nowa książka z nowego kanonu lektur, więc podeszłam do niej sceptycznie, ponieważ najbardziej chciałabym, żeby nadal omawiano najlepiej całą "Jeżycjadę", "Karolcię" i tym podobne, stare lektury. Jednak "Którędy o Yellowstone?" absolutnie pozytywnie mnie zaskoczyło. Jest piękna historia, charakterystyczni bohaterowie - żubr i wiewiórka, poszanowanie przyrody, a przede wszystkim książka jest przepięknie wydana i ma obrazki w ciekawym stylu. Czego chcieć więcej? Czytałam Anielce całą książkę na głos i naprawdę sama się wciągnęłam, bo jest tam tyle ciekawych informacji o roślinach, zwierzętach, prawach przyrody, a przede wszystkim o parkach, które odwiedzają bohaterowie. Naprawdę autorzy niesamowicie ukazali prawa przyrody i piękno naszej planety.
Polecam 10/10

Witajcie Kochani
26/05/2026

Witajcie Kochani

Wspomnień czar
25/05/2026

Wspomnień czar

25/05/2026

Oliwia Polańska 100% ustny polski - gratuluję ❤

25/05/2026

Mikołaj Żukowski 74% ustny polski - gratuluję ❤

25/05/2026

Olek Zemła 64% ustny polski - gratuluję ❤

25/05/2026

Tosia Okoniewska 97% ustny polski - gratuluję ❤

25/05/2026

Szymon Stępniak 83% ustny polski - gratuluję

Adres

Czestochowa
42217

Telefon

+48607181592

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Korepetycje Joanna Majchrzak umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij