02/08/2025
Warto przeczytać
Temat "Nie chcą mnie. Nie lubią. Nie przyszli po mnie jak szli na boisko" może zacząć się w dowolnej sytuacji. Również przy okazji urodzin.
Urodziny dziecka wzbudzają większe emocje niż urodziny w świecie dorosłych. Jeśli koleżanka Halinka, nas nie zaprosiła (a wspólną przyjaciółkę Jolę i owszem) i spływa to po nas jak woda po kaczce. A nawet jeśli nam przykro, to nie grzejemy z tej okazji światłowodu do czerwoności.
Zmartwię Was, psychologia nie ma jedynej słusznej Koncepcji Zapraszania Na Urodziny, nic w badaniach nie znalazłam. Ale nie ma się co martwić. Zawsze mamy pod ręka psychologię rozwojową, która całkiem jasno komunikuje wiedzę o potrzebach i kompetencjach dzieci. Mamy też, nie bójmy się użyć tego słowa - zdrowy rozsądek. Nie zapomnijmy też o jednym z najważniejszych w psychologii przekazów czyli o "To zależy". Bo ludzie mają różne wartości po prostu.
Jeśli Franek lat pięć, osiem, dziewięć i jedenaście robi urodziny - z mojego psychopunktu widzenia ma pełne prawo zaprosić kogo chce. Pięciu kolegów z klasy, ośmiu z grupy przedszkolnej, same dziewczynki, samych chłopców. Czy wyobrażasz sobie, ze mąż Ci mówi "Zapraszasz Zosię z księgowości, moją kuzynkę Helę i sąsiadkę Wiesię - bo będzie im przykro". Wyobrażasz to sobie?
Jeśli Franek nie lubi Henia i Jasia, Jasio daje mu popalić i go wyśmiewa, a z Heniem, nie ma żadnej relacji, nic nie klikło, nie ma chemii, mówią sobie cześć i już - to jak ma ich zaprosić? Ma udawać, że Jasio nie śpiewa piosenek o jego grubych nogach i zapomnieć na czas urodzin o przykrościach?
Dlaczego ten temat wywołuje takie emocje? Część dorosłych czuje się po prostu odrzucona. Nie zaprosili mojego dziecka, to właściwie jakbym ja nie została zaproszona. Całą sobą czuję wstyd, upokorzenie i złość i lęk na myśl o konfrontacji z innymi mamami w przedszkolnej szatni albo na mesendzęrowej grupie, na której padnie zdanie "Acha, czyli nie cała grupa idzie do Amelki". Doświadczenia szkolno - przedszkolne odpalają w nas nasze własne trudne wspomnienia z tego etapu. Ale. Doświadczenia dziecka nie są naszymi, jesteśmy osobnymi ludźmi.
Fakt, że ktoś nie zaprasza dziecka na urodziny nie oznacza, że to jest celowe upokorzenie albo odrzucenie. Każdy ma ludzi bardzo bliskich, bliższych i dalszych i to są płynne kategorie i zmiennej liczbie zarejestrowanych uczestników. Bo znajomości się urywają, nawiązują, zacieśniają i w zeszłym roku Amelka zaprosiła moją córkę, a w tym nie, bo przestały być sobie bliskie. Życie. Za tydzień mogą chcieć jechać razem do parku trampolin, bo od wczoraj są przyjaciółkami na dobre i na złe.
To nie jest łatwe, terapeuci par pracują nad tym z całkiem dorosłymi ludźmi, którzy nie mogą pomieścić, że "Mąż chce jechać na wyjazd rowerowy z kolegami, a co ja bym im przeszkadzała, dlaczego mnie tam nie chce?". I myślę, że jeśli rodzic ma taki kłopot, że przeżywa wybory innych ludzi jako odrzucenie i tonie w emocjach, kiedy partner chce iść do kina ze swoimi znajomymi, a koleżanki jadą na weekend w innym gronie - to również brak zaproszenia dla swojego dziecka, będzie przeżywał jako cios w serce.
Te emocje biorą się również stąd, że brak zaproszenia oznacza dla nas trudne trzy dni. Bo Michał nie ma całej tej wiedzy poukładanej w płatach czołowych. Nie rozumie, że jeśli chłopaki z osiedla idą we trzech kopać piłkę bez niego to nie odrzucenie. Fakt, że ludzie wybierają innych ludzi, nie oznacza, że Michała nie chcą. Oznacza, że czasem chcą coś porobić w takim składzie, a czasem w innym. Ja czasem chcę iść do kina z mężem, a czasem z mamą, a czasem z koleżanką.
Całkiem inna kwestią jest zostawianie zaproszeń w przedszkolnej szatni albo wręczanie ich na szkolnej przerwie. I to nie ma nic wspólnego z dziećmi - to już opowieść o dorosłych.
O tym jak wspierać dzieci w takich trudnych sytuacjach, kiedy czują się odrzucone, pominięte, czują, że to koniec świata albo ze względu na swoją wrażliwość i gotowość do reagowania lękiem przeżywają wiele zachowań rówieśników jako atak, kiedy trzymają się kurczowo jakiejś znajomości i boja się, że zaraz ta koleżanka zaprzyjaźni się z kimś innym ale też o tym, jak ogarnąć swoje emocje w procesie wspierania dziecka- napisałam Wam całkiem długi newsletter. Przyjdzie na dniach.
Link zapisowy na bezpłatny newsletetr https://agnieszkamisiak.pl/moj-newsletter/
☝️☝️☝️