31/01/2019
Polska jest częścią UE od 1 maja 2004 r., kiedy to rząd SLD-UP kierowany przez Leszka Millera wprowadził nasz kraj do wspólnoty. Przez te 14 lat Polska pozyskała z unijnego budżetu ponad 90 mld euro netto, 4-krotnie zwiększyła eksport, powstało ponad 2,5 mln nowych miejsc pracy, wyraźnie wzrosła siła nabywcza Polek i Polaków.
Jeżeli projekt zjednoczonej Europy ma się rozwijać potrzebna jest dalsza integracja. Jednakże prawa człowieka i bezpieczeństwo socjalne musi iść w parze z demokratyzacją procesów decyzyjnych w UE. Przede wszystkim wzrost gospodarczy nie może być celem Unii Europejskiej samym w sobie, rozwój gospodarki musi służyć budowie państwa opiekuńczego.
Europejska lewica w nadchodzących wyborach do Parlamentu Europejskiego da lewicowemu wyborczyni i wyborcy ofertę, na którą ci czekają: równe rozwiązania socjalne dla wszystkich Europejek i Europejczyków, europejska płaca minimalna, działania chroniące pracowników w całej UE, a równocześnie walka o prawa człowieka i równouprawnienie mniejszości. Dla polityków i polityczek lewicy jest jasne, że nie wystarczy odpowiadać na wyzwania współczesności, lewica musi kreować przyszłość. Aby to robić, musi być silna, musi stanowić silną frakcję w Parlamencie Europejskim, by móc skutecznie przeciwstawić się populizmowi.