04/08/2026
Koło się zatoczyło, historia się powtarza.
Dawno, dawno temu zaczynaliśmy trenować mieczami od Janka Chodkiewicza (Ensifer).
Były to jedne z jego pierwszych egzemplarzy i, co ciekawe, są z nami do dziś, nadal spisują się doskonale.
Później przyszła pora na miecze Irka Nowaka (Aureus), których w sekcji mamy najwięcej.
W międzyczasie pojawiło się również sporo mieczy od El-Gura z Czech.
Mamy też pojedyncze egzemplarze od Szymona Chlebowskiego oraz od nieistniejącego już czeskiego producenta, który niedawno zakończył swój żywot.
Ostatnio dołączyły także nowe miecze od Poker Armory.
Po tylu latach intensywnego treningu blossa do sekcji ponownie musiały trafić miecze Pana Jana Chodkiewicza.
Koło historii znów się zatoczyło.