18/06/2025
Dlaczego należy zawsze sprawdzać każdy autokar i każdego kierowcę wiozącego Wasze dzieci gdziekolwiek?
Bo nigdy nie wiecie, czy przypadkiem wasz kierowca nie jest niewidomy albo czy jego stan psychofizyczny pozwala mu dostrzec wielki znak "zakaz wjazdu pojazdów powyżej DMC 3,5 tony".
Wtedy taki śpieszący się do innego zlecenia typ rozgania małych rowerzystów w drodze do szkoły (!!!) po obszarze zamieszkania (!!!) a po zwróconej mu uwadze jeszcze pyskuje (!!!). Tego, że niszczy nasze ulice, budowane pod inny rodzaj transportu - zapewne wciąż nie pojmuje.
To szare na środku skrzyżowania to studzienka z Waszymi światłowodami, często z Waszą pracą, telewizja, rozrywką. Także z usługami medycznymi i innymi, wrażliwymi na uszkodzenia sprawami. To na wierzchu to chroniącą je ponadstandardowa studzienka klasy B125 plus tzw. „pokrywa ciężka z wywietrznikiem”. Taki zestaw powinien wytrzymać do 12,5 tony obciążenia. To jednocześnie max co wolno zamontować na takiej ulicy jak Kisielewskiego (następna jest klasa B400 i nie jest przeznaczona na drogi publiczne).
Mimo że Kisielewskiego jest przeznaczona do max 3,5 tony, to udało się nam upilnować i wymienić wszystkie studzienki telco na urządzenia najwyższej możliwej klasy. Maks, co można legalnie zamontować, bo robimy to na lata/dekady. Zrobiliśmy tak także dlatego, że ostatnim razem wymiana pękniętej studzienki telco zajęła nam 10 miesięcy i musiała skończyć się serią awantur i po stronie samorządu, i po stronie właściciela. Więc w nowej ulicy podnosimy standardy, sięgając po legalny maks, tak samo na powierzchni, jak i pod ulicą (a mamy tam np. światłowody gotowe na 8 Gbs, czekamy już tylko na małą dokładkę w lokalnej szafce telco lokalnego operatora).
A jednak zawsze znajdzie się głąb, co wjedzie w to wszystko kilkunastotonowym autobusem. Ten konkretny pojazd na obrazku to na bank powyżej 15 ton (chwila na weryfikację…)
MAN RHC444 Lion`s Coach L na zdjęciu waży 16,2 tony na pusto. Ale jego DMC to aż 26 ton. Właśnie dlatego głąb za kierownicą tego pojazdu powinien stracić dziś prawo jazdy.
Bo nie tylko powoduje zagrożenie na obszarze zamieszkania, ale też niszczy nam drogi, skrzyżowania oraz instalacje infrastrukturalne. Z którymi będziemy się borykać miesiącami a za ich naprawy zapłacimy ze wspólnej, gminnej kasy. Bo głąb za kierownicą chciał zaoszczędzić 2 minuty.
więc:
kierowca: 500 zł mandatu + 3 punkty karne
przewoźnik: 2000 zł mandatu
Szkoła Podstawowa nr 1 im. Stefana Krasińskiego w Chotomowie poprosi przewoźnika o zmianę tego kierowcy. Jeśli kierowca oraz przewoźnik nie kumają znaków - Gmina Jabłonna powinna zerwać umowę o świadczenie usług z tym przewoźnikiem, z powodu świadomego niszczenia infrastruktury przez przewoźnika.
A tacy ludzie, jak głąb na kierownicą, nie powinni wozić naszych dzieci ani nawet pojawiać się w pobliżu szkół (w promieniu 250 metrów od tego miejsca są aż 4 szkoły a wkrótce będzie 5, więc to nie są żarty)
Bo zniszczoną studzienkę telco możemy wymienić.
Światłowód można połatać i poskładać do kupy.
Ale zmiażdżonej nogi dzieciaka - nie da rady.